Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
chwile zwatpienia
Autor Wiadomość
Sikor
Gość
Wysłany: 2006-04-14, 22:07   

A ja wam powiem, że cud, że żadnego auta jeszcze nie porąbałem. Np dzisiaj wymieniamy sworzeń kulisty w ładzie kumpla. Mówił, że stuka muy dolny. Obszarpaliśmy, koło chyba dolny. Oczko nuie podchodzi, to płaskim. Płaski ześlizgał śrubę, do zdejmujemy wąs od zwrotnicy. Odkręcony za chiny nie chciał zejść. Klnąc przykręcamy go z powrotem. Ja idę po szlifierkę. Miejsca tyle co nic. Srając ze strachu żeby nie podciąc spręzyny lub wachacza nacinam nakrętkę. Potem mesel, młotek, odkręciliśmy. W rękę łycha rurka, Jęderek stoi na niej ja napierdzielam zwortnicę. Uff zeszło. No i co z tego jak się okazało, że dolny jest ok, a górny lata jak Żyd po pustym sklepie...
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-04-15, 09:20   

Hehe ja mialem tak ze mi 1 gar nie chodzil... wymienilem nawet silnik (zreszta slusznie bo byl juz nie teges)... odpalilem na nowym silniku..dalej 1 gar... przy pracujacym silnik prubuje sciagnac dekiel aparatu a tu jak mnie nie pier... prad i zaczal chodzic 2 gar :D to jest auto :] Chwile zwatpienia zdarzaja sie czesto np. w poniedzialek jak uszczelki drzwi sciagnalem..masakra co sie pod nimi dzialo
 
 
Sikor
Gość
Wysłany: 2006-04-15, 09:31   

Ale to się nie ma co dziwić. Takie zaskoczenie i banalne rozwiązaia trudnych (zdawałoby się) problemów, nad którymi się myśli kawał czasu to nieodzowny element mechaniki. To po prostu jest wliczone w ryzyko zawodowe.
 
 
gonzo
Gość
Wysłany: 2006-04-15, 12:17   

wczoraj w Wielki Piatek odpalilem swojego hehehe, no i zrobilem pare kolek, wszystko fajnie no i podjezdzam wieczorem pod chate, ide se brame otworzyc - zgasl. no i dobra spoko znaczy trza odpalic. a tu cisza... mysle J....NY Rozrusznik zregenerowany miesiac temu. no to wlasnie chwila zwatpienia, potem mysl - nie bede negocjował z terrorystą, niech postoi do rana i przemyśli swoją postawę.Rano wzialem klucz 24 i mysle pieprzne to sie moze szczotki odwieszą - i nic nagle sie patrze a tu kabelek od automatu sie rozpial. no to dawaj i kreci. to bydle złosliwe;)
ps. w skrocie - odzimiłem się!
 
 
TrabantRallyTeam / Wally
Gość
Wysłany: 2006-04-15, 17:54   

a ja juz mam nie chwile ale cale dni zwatpienia :( ale wytrwam :)
 
 
halogen
Gość
Wysłany: 2006-04-19, 22:38   

a ja ostatnio mam coś z kontrolką ładowania :) jak nie jebne w kierownicę z piesci to się nie zaswieci po właczeniu zapłonu hehehe ps. ładowanie jest
 
 
Paweł Bross
Gość
Wysłany: 2006-05-05, 07:10   

Miałem taki sam problem z kontrolką ładowania Tyle że u mnie się wszędzie masa traciła. No ale jest ok.
 
 
halogen
Gość
Wysłany: 2006-05-06, 00:18   

hehe zdjełem budzik zmieniłem z zarówke z tą od długich. wkręciłem wszystko i relacja. Wogule nawet po jebnięciu się nie zaświeca i wywala bezpiecznik od podświetlenia deski. nie rozumiem juz tego ....
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-05-06, 06:24   

pomyliles kable gdzies i jest zwarcie tez jzu to przerabialem.pzdr
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-05-06, 07:23   

A zamieniles z oprawka? Bo oprawka kontrolki ladowania ma byc oddzielona od masy
 
 
Mateusz105l
Gość
Wysłany: 2006-05-07, 17:35   

ja sie najedzilem trabantem. zrobilem moze z 300km i sie zlamal ;/
wiec, niedlugo bedzie do sprzedania silnik po remoncie, zderzaki i kilka pierdol( potrzebuje pieniedzy na syrene, bo remont juz jest na etapie malowania).jak ktos by chcial to moge sprzedac calosc, ale to dopiero po 18stym maja. fotka trampka:
http://img97.imageshack.u...pekprzod8vk.jpg
pozdrawiam
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2006-05-07, 20:15   

ja pracuje jako fotoreporter:) i chyba jeztem jedynym w PL, który w tym zawodzie jeździ Trabem. Jak na razie nie narzekam. Mimo,ze to juz 2 lata i 65 tys. km/czyli ok.2700km miesiecznie/. Psuje się mniej niz nowy opel astra II kumpla i 3 alfa drugiego. Przezył nawet taranowanie przez terenówkę. O ekstremalnych jazdach po lesie na trasie off road nie wspomne. Podstawowym mankamentem były fotele. Po przejechaniu 300 km jednym ciągiem chciało mi plecy urwać.Wymieniłem na foteliki z toyoty celicy i już ok.
Trabi budzi w ludziach pozytywne emocje - bo robiąc foty albo trafiasz na ludzi, ktorzy jezdzili trabem kiedyś /starsze roczniki/ albo nigdy nie siedzieli w cartoonie:)Więc dla jednych to miłe wspomnienie, dla drugich coś ciekawego. Trabów nie lubia tylko dresy w golfach jak wąchają spaliny przy ruszaniu na swiatłach:)
a teraz czeka mnie malowanie trabika na khaki, zielone podswietlenie tablicy, wymiana tarcz, gum zawieszenia, łozyska w tylnym prawym kole...I będę płakał robiąc zakupy...Ale mam nadzieję,ze efekt mi to wynagrodzi:)
 
 
mateusz
Gość
Wysłany: 2006-09-24, 19:00   

odświerzam kotleta( nie chcę nie potrzebnie tworzć nowego tematu, wolę wypłakać się tu:>)
otóż, będzie z tydzień jak urwałem wachacz w moim 601( gaciowy, należący niegdyś do Kamila). Mówi, się trudno. Za śrubą( którą ścięło) jeździłem dobry tydzień, aż w koncu ku mej wielkiej radości okazało się, że kolega ma kilka takich śrubek na zbyciu. Ale, jak zwykle musiał pojawić się jakis problem. Okazało się, że wachacz jest skrzywiony( prawy tył). Jestem bardzo potrzebujący, bo chce koniecznie jechać trampkiem na rajd wołomiński, który ma się odbyć 1 października,a z kolei 7 października trzeba zrobić przegląd, więc sprawa jest pilna. I tu moja ogromna prośba do ludzi ze Stolycy, czy ma ktoś poratować takim wachaczem? oczywiście za opłatą, tudzież wymianą na jakieś fanty trabantowe?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11