|
[1.1] Wyjęcie silnika |
| Autor |
Wiadomość |
Franciszek
Gość
|
Wysłany: 2011-01-20, 18:43
|
|
|
Witam
Chce wyjac silnik w 1.1. Czy trzeba wymontowac kola i półosie? |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2011-01-20, 19:25
|
|
|
| Nie trzeba demontować półosi a tym bardziej kół, wystarczy pomoc dwóch osób jeśli chcesz to zrobić w 5-10 minut, jedna asekuruje żeby nie wyrządzić szkód w komorze, druga operować wyciągiem a Ty możesz operować silnikiem i mieć oko na półosie i krzyżaki czy nie wylatają z nich kamienie, wystarczy wymanewrować tak by jedna półoś wypadła z przegubu, później kojtnąć tak by wypadła druga. Wkładając podobny proces choć wiem że swobodnie mogą wypaść obie równocześnie ale tak będzie najbezpieczniej dla krzyżaków. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2011-01-20, 21:39
|
|
|
| Albo odkręcić sanki i odkręcić kolumny i co tam jeszcze trzeba i wyciągnąć Trabanta z silnika. |
|
|
|
 |
Komoon
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 23:58
|
|
|
| a on nie chce samego silnika bez skrzyni wyjąć? |
|
|
|
 |
Maciej Dendyss
Gość
|
Wysłany: 2011-01-23, 16:39
|
|
|
| Wyciąganie trabanta z silnika jest sto razy prostsze niż kombinacje "jak się zmieścić pod przekładnią kierowniczą". Raz wkładałem silnik ze skrzynią od góry i to był ostatni raz.Poza tym nie trzeba wyciągu, dwie osoby za nadkola i do góry. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-01-24, 06:03
|
|
|
Osobiście wolę wyciągać sam silnik.
Odłączyć skrzynię biegów, odkręcić poduszki, przesunąć lekko skrzynie w kierunku lewego nadkola i w górę (skrzynia i półosie zostają w aucie). Co najważniejsze auto stoi na kołach, zawsze można przepchać w inne miejsce
Mniej roboty, a na pewno wygodniej niż odkręcanie sanek i amortyzatorów, a później montaż wszystkiego
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
|
|