|
[1.1] Olej w gaźniku. |
| Autor |
Wiadomość |
ANia
Gość
|
Wysłany: 2004-10-28, 21:36
|
|
|
Witajcie Kochanie.
Nie mam juz siły do tego, jak nie urok to s...
Jaka moze byc przyczyna dostawania sie oleju do gaźnika?
Zbiera sie on w górnej czesci, tak jakby nawet troche wyciekal spod osłony gumowej gaźnika.
Oczywiście mam problemy z jazdą, ciagle sie dławi i nie chce jechac.
Za rady z gory dziekuje.
ANia&Helmut |
|
|
|
 |
Piotrek
Gość
|
Wysłany: 2004-10-28, 21:47
|
|
|
| jezeli masz instalacje gazowa i jezdzisz na lpg to jest to zjawisko normalne i nie masz sie czym przejmowac. w gornej czesci gaznika zbiera sie caly syf po gazie (taka maziuga, podobna zreszta do tej co sie zbiera w reduktorze). jezeli nie jezdzisz na lpg tylko na benzynce to nie wiem co moze byc przyczyna. pozdr :) |
|
|
|
 |
Daniel "Muffi
Gość
|
Wysłany: 2004-10-29, 08:06
|
|
|
| moze pochodzic z odpowietrzenia skrzyni korbowej, bedzie sie tam zbieral przy zbyt wysokim stanie oleju w silniku |
|
|
|
 |
ANia
Gość
|
Wysłany: 2004-10-29, 08:29
|
|
|
Jezdze tylko na benzynce.
Co do wysokiego stanu oleju, to moglo tak byc...
Kolega mechanik powiedzial, ze to wina uszczelniaczy na zaworach. Nie wiem co o tym sadzic.
Wiem, ze na obecna chwile jazda nim nie jest mozliwa, bo po prostu nie chce. Ja mu w gaz... a on gaśnie. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-10-29, 12:02
|
|
|
No tak... zaczyna sie sezon na odmy...
Wiec warto zobaczyc jak wygladaja (oprocz wspomnianych wczesniej rad) |
|
|
|
 |
ANia
Gość
|
Wysłany: 2004-10-29, 15:33
|
|
|
To niestety nie odma, sprawdzone.
|
|
|
|
 |
kiler090
Gość
|
Wysłany: 2010-12-05, 22:13
|
|
|
Witam
Dziś pojawiła się u mnie podobna sprawa. Przejechałem 12km staje patrze pod auto a tu kałuża oleju. Leje się właśnie spod gumy gaźnika olej, z bagnetu wypluło bo zaciek, z odpowiecznika skrzyni korbowej. Co może być tego przyczyną auto na pewno nie miało za dużo oleju bo ostatnią wymianę miał już prawie rok temu i później 1 mała dolewkę i tyle. Po sprawdzeniu poziomu oleju na bagnecie 3/4 po całym zajściu. Nie wiem czy próbować go zapalić? Co robić? Gdzie szukać awarii? Proszę o pomoc. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-12-05, 23:13
|
|
|
| Ty nam nie pisz że leje się z pod gumy, tylko ściągnij gume i postaw diagnoze i napisz nam że "gaźnik jest cały w oleju" lub że "jest czysty w miarę" bo przy zatkanej odmie wywala simmeringami, po czym jest rozchlapywane przez rozrząd po całej jego linii, stąd po otwarciu maski zastajemy niezły burdel a nawet o dziwo zachlapany alternator który nie ma z tym nic wspólnego, możliwe że i twoja czapka na gaźniku nie ma z tym nic wspólnego. Nikt ci nie wywróży co to może być, jeżeli uda się wykluczyć olej w gaźniku to odpowiedź już będzie nam znana. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-12-05, 23:46
|
|
|
| Przyszły mrozy i odma dała o sobie znać:) |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2010-12-06, 01:48
|
|
|
| Ja nie wiem. Ja w największe mrozy śmigam i nigdy nie miałem przygód z odmą. Nawet raz w ręku jej nie miałem, o czyszczeniu nie wspominając. Jak wy to robicie że wam wywala? |
|
|
|
 |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2010-12-06, 05:52
|
|
|
| ja po prostu stanąłem w pracy, 2h czasu i bum... odma zamarzła... (a 2h wcześniej śmigała, gdyż auto przestawiałem....) |
|
|
|
 |
lethal
Gość
|
Wysłany: 2010-12-06, 07:27
|
|
|
| Ok dzięki za rady. Trabi wyzionoł ducha 12km ode mnie i nie miałem nawet jak i kiedy popatrzyć w gaźnik. Jadę dziś do niego spróbuję wyjąć odme jakoś ją z grubsza oczyścić i odmrozić dolać świeżego oleju i może jakoś dojadę do domu. A jak już będę go miał na miejscu to mogę się bardziej zagłębić w analizowanie i usuwanie usterki. Dzięki za podpowiedzi. Napiszę czy udało mi się nim dojechać. Oby :D Pozdro |
|
|
|
 |
Jakub Pawłowski
Gość
|
Wysłany: 2010-12-06, 08:52
|
|
|
Witam, dolegliwość taka jak w temacie.
W zeszłym tygodniu po przejechaniu z 5km rydwan zadławił się, moc stracił i zgasł. W weekend udało mi się obejrzeć go dokładnie i mam cały gaźnik w oleju - zdejmowałem gumę i wygląda to jak by ktoś z góry z pół litra brudnego oleju wlał. Bagnet nie wywalił, innych rozprysków nie widać!!! |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-12-06, 10:00
|
|
|
| Ja przed zeszłą zimą dla świętego spokoju odmę wyczyściłem żeby nie płakać i pomogło:) |
|
|
|
 |
RAV
Gość
|
Wysłany: 2010-12-06, 10:18
|
|
|
| Powodem wywalania oleju jest krzywizna gumy łączącej odmę z miską.Ma byc łagodne kolanko ze spadkiem,żeby tam się nie zbierała para wodna i nie zamarzała.Pasuje idealnie wąż od skody favorit,trochę trzeba go skrócic i po kłopocie. |
|
|
|
 |
|
|