|
POKROWCE NA BRYKĘ?? |
| Autor |
Wiadomość |
Kiko(fastermaster)
Gość
|
Wysłany: 2004-11-22, 21:29
|
|
|
| witam!! chciałbym się dowiedzieć czy ktoś z szanownych klubowiczów parkujący pod chmurką stosuje bardzo elegancki staropierdzielski(przynajmniej w moim skojarzeniu) pokrowiec na trabancika??od jesnych słyszałem ze to super gites "mniej" rdzewieje i odśnieżać nie trzeba...inni mówią że to tylko pogarsza sprawe że woda nie ma jak uchodzić i zostaje pod pokrowcem, że często przymarza itp...JAKIE JEST WASZE ZDANIE??Pzdr. |
|
|
|
 |
bajzel 91,1 turbo
Gość
|
Wysłany: 2004-11-23, 06:12
|
|
|
| ja jak tylko kupiłem traba dostałem od teściów co prowadzą ciucholand takowy pokrowiec,bo znaleźli w towarze to mówią masz.ok.leżał na aucie (POD BLOKIEM!) co noc przez może 2 tygodnie.pewnego dnia wychodzę sobie do autka a pokrowiec w strzępach rozwalony na ziemi i sąsiednim autku.na dodatek na przedniej masce rysa taka jak po nożyku (1m)bo ten K...S szedł i sobie widocznie chciał nożykiem tylko pociągnąć. na szczęście maska była 2 dni po samootwarciu i cała pogięta to i tak miałem zamówioną nową.cały był porwany więc go wyrzuciłem.a uwierz mi dostałem go to był nowiutki.NIE POLECAM choćby z tego powodu.pozdrowienia |
|
|
|
 |
Michał & Ela
Gość
|
Wysłany: 2004-11-23, 16:17
|
|
|
| No dobra i co z tymi pokrowcami?? Przydaja sie czy nie? Trabik ma sie z nimi lepiej czy nie? Myslalem juz jakis czas temu nad plandeką... ale byly tylko do maluchow (!!!) |
|
|
|
 |
Dysiek
Gość
|
Wysłany: 2004-11-23, 20:29
|
|
|
| IMHO lipa - wujaszek zostawil autko pod pokrowcem, poszedl do woja na 6 miesieczne szkolenie i zastal zardzewialy wrak (woda nie miala jak odparowywac) |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-11-23, 11:16
|
|
|
Hmm to jak z tymi pokrowcami?
coś się zmieniło?
Niestety moje autko sie unieruchomiło i jestem zmuszony jakoś je okryć co by bardziej nie korodowało... |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
|
|
|
 |
Kamil Pawłowski (harnaś)
Gość
|
Wysłany: 2010-11-23, 12:24
|
|
|
| zamówiłem pokrowiec na aukcji , mieli uszyć na wymiar , podałem elegancko wymiary i tak też uszyli , na pierwszy rzut oka wygląda na bardzo solidny , materiał dobrej jakości . Próbowałem zrobić testy i założyłem go na wiaderko po czym lałem dużo wody i naprawdę nie przemakał . Ale :> po założeniu na samochód po kilku dniach intensywnego deszczu pod pokrowcem była woda :/ i to bardzo dużo . Wszystko było wilgotne i raczej mało ochroniło to samochód . Być może ja trafiłem na lipnej jakości pokrowiec . Auto puki co jest nim przykryte i co jakiś ściągam go i sprawdzam jak tam pod nim jest . W dni takie jak ostatnio czyli trochę deszczu trochę słońca wszystko jest ok ale boję się zimy . Bo auto przygotowane już do zimowania i stać będzie pod chmurką . |
|
|
|
 |
Komoon
Gość
|
Wysłany: 2010-11-23, 15:26
|
|
|
| ja uważam, że najskuteczniejsze są pokrowce z płótna namiotowego (bo jest przewiew), a górna część obszyta brezentem. Nie ciekło mi jak taki miałem i był przewiew. Dobrze jest tez postawić auto najakimś starym linoleum to nie dostaje wilgoci od spodu, jak masz położone płasko. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-11-24, 00:04
|
|
|
| to że masz wodę to dlatego właśnie, że pokrowiec jest za szczelny. On nie przecieka, tylko zbiera wilgoć z gleby pod siebie i jej nie wypuszcza. Lepiej trzymać pod chmurką. |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2010-11-29, 08:01
|
|
|
Tudzież zrobić jakiś mały stelaż z rurek i na nim pokrowiec. Coś a'la przenośny garaż. |
|
|
|
 |
Qba
Gość
|
Wysłany: 2010-11-29, 21:08
|
|
|
| To ci buchną od razu :P |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-11-30, 23:11
|
|
|
| buchną ale auto spod plandeki i się nie zorientujesz. Sąsiad mojej babci miał w latach 90 pięknego garbusa pod plandeką ze stelażem i jeździł nim okazjonalnie. któregoś dnia okazało się, że pod plandeką nie ma auta. |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2010-12-01, 12:57
|
|
|
| Co sądzicie o pomyśle w stylu: auto ląduje na kobylkach, na dach bagażnik, na to wszystko pokrowiec, a na koniec plachta typu castorama? Możliwe, że będę musial jedno auto trzymać dosyć dlugo na zewnątrz i rozważam, jaki wariant będzie najlepszy. |
|
|
|
 |
Komoon
Gość
|
Wysłany: 2010-12-01, 21:28
|
|
|
| najważniejsze, żeby nie stał na ziemi, czy na czymś mokrym, bo auto najbardziej gnije od wody z ziemii a nie z nieba. Bagażnik na dachu jest jak najlepszy. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-12-01, 22:21
|
|
|
| Mój tak właśnie stoi podniesiony na 60cm ponad glebę, pod plandeką sucho i nawet dach mam odklejony ale zadbałem żeby dziury spustowe w podłodze i jaskółce były drożne i jest ok. Dobrze obwiązane linką żeby nie poszarpało plandeki i nie poderwało mi dachu. |
|
|
|
 |
|
|