|
Trabant 601 - problem z biegami |
| Autor |
Wiadomość |
4p.m
Gość
|
Wysłany: 2010-09-12, 20:30
|
|
|
| Cześć wszystkim:) teraz sie witam bo tez jestem od niedawna;), ELV15 mam podobny "problem" i mimo ze mam trampka tez od niedawna to zauważyłem to odrazu i chcąc niechąc też mnie to zaciekawiło, jednak u mnie przy redukcji z 3 na 2 jest tak ze wystarczy wcisnąć sprzęgło do oporu ,odpuścić troche i znowu wcisnąć, nic na siłe nie musze wrzucać. takie moje małe spostrzezenie:) |
|
|
|
 |
Qba Pe.
Gość
|
Wysłany: 2010-09-12, 21:08
|
|
|
| A propos spostrzeżeń pozwolę sobie wtrącić, że mojem zdaniem najskuteczniej jest według zaleceń książki. Czyli delikatnie napierać na drążek zmniany biegów, a synchronizatory zrobią resztę - to nawet czuć pod ręką. Oczywiście z głową i nie zrzucać na 2 przy 40 :) |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 02:45
|
|
|
Koledzy: na skrzyni jest zamontowany wspornik. W nim jest gumowe prowadzenie dźwigni zmiany biegów. Jest to takie miejsce gdzie dźwignia (aluminiowa rurka) potrafi się wycierać/przecierać. Oryginalna guma jest olejoodporna i powinna być smarowana (obojętnie jaki smar stały). Drugie miejsce to podparcie dźwigni przy kierownicy, też powinno być smarowane. Nie smarujcie żadnym preparatem typu WD-40 (będzie wam piszczeć).
Zanim będziecie zmieniać lub rozbierać skrzynię, sprawdźcie to co wyżej napisałem.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 07:04
|
|
|
| też racja :) Kuba masz u mnie piątkę za czytanie lektur :) |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 19:27
|
|
|
| Dobre Kula :D |
|
|
|
 |
Pietrek "ELV15&a
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 19:29
|
|
|
Jedyne co zdążyłem zrobić w weekend to wymienić olej w przekładni. Jutro i w sobotę dalej będę walczył z problemem, bo ta wymiana nic nie dała.
JaJer --> Ja smarowałem już wcześniej zwykłym smarem (tak mi brat doradził, który z Trabantem też miał styczność) te gumowe prowadzenie, a smaru napchałem tam dość dużo. Niestety to też mi nic nie dało.
Qba --> W moim przypadku, dwójka po prostu za ciężko wskakuje nawet przy prędkościach ~20km/h. Bez znaczenia jak długo napieram na "klamkę".
4p.m --> Nie próbowałem tej techniki, porostu wciskałem sprzęgło do oporu. Może i w ten sposób łatwiej wskakuje, ale tak być nie powinno, więc muszę dowiedzieć się w czym jest problem, bo nie chce żeby w moim autku było coś nie tak.
No nic, dzięki za porady dotychczasowe, te trafniejsze i te trochę mniej też, jakbyście jeszcze coś wiedzieli, albo się dowiedzieli to będę wdzięczny jak napiszecie. Tymczasem mam nadzieje że w weekend będę miał sporo czasu dla Trabiego. |
|
|
|
 |
Pietrek "ELV15&a
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 19:50
|
|
|
Dodam jeszcze że w książce, którą niedawno kupiłem ("Jeżdżę samochodem Trabant" G.Klausing B.Hesse), autor twierdzi że przyczyną trudności z włączaniem biegów, może być złamany pierścień synchronizatora. Co o tym sądzicie?
A i macie może jakiś schemat skrzyni w takiej rozdzielczości, żeby dość dobrze było widać podzespoły skrzyni. Przyda się nie tylko mi, ale i innym początkowym trabanciarzom. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 22:49
|
|
|
| Weź klucz 13 i 10 do ręki, rozkręć tę skrzynię a wszystko się wyjaśni. Wyciągnij "choinkę" i daj komuś żeby zdjął ci łożysko bądź sam to zrób odpowiednim ściągaczem. To nie jest żadna filozofia rozłożyć i złożyć "choinkę" wymieniając zużyte na nowe, jak się ma trochę oleju w głowie. Jedyną przeszkodą będzie pewnie dostępność elementów zamiennych, ale ten problem się zawsze jakoś da rozwiązać jak się poszuka dobrze. |
|
|
|
 |
MARSZAL84
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 17:27
|
|
|
ma taki problem z skrzynia rano przychodze do garazu i nagle zonk biegi wchodza z zgrzytem niema 4 biegu tzn nie zalacza sie wolne kolo olej w skrzyni jest a dzien wczesniej wsio ladnie chodzilo
trabant hycomat |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 17:47
|
|
|
| zimne dni zawsze pokazują początki końca skrzyni. Krótko mówiąc skrzynka do remontu. Wolne koło już pada i nic nie poradzisz jeśli tego nie naprawisz. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 19:53
|
|
|
| Prawda, prawda. Do czasu remontu zalej zimowy olej. |
|
|
|
 |
MARSZAL84
Gość
|
Wysłany: 2010-11-14, 08:24
|
|
|
| jeszcze zauwazylem ze w skrzyni byl wlany ponad stan olej troche go upuscilem chodzilo git a co do temperatury to jest taka sama przez caly miesiac a chyba wolne kolo nie pada tak raz dwa |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-14, 08:32
|
|
|
| będzie działać coraz rzadziej aż w końcu skończy się czwórka. Dodam tyle że olej w skrzyni zmieniamy co najmniej raz na 4 lata lub co 30 tys km. |
|
|
|
 |
MARSZAL84
Gość
|
Wysłany: 2010-11-14, 09:05
|
|
|
| trabant ma przejechane 45 tys wymienie olej i zobacze co bedzie sie dzialo dalej |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-14, 12:04
|
|
|
| zapewne conajmniej 145 tys. ja nie słyszałem żeby skrzynia się kończyła po takim przebiegu |
|
|
|
 |
|
|