|
coś stuka w tylnym kole! |
| Autor |
Wiadomość |
Wolak
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 12:26
|
|
|
Od kiedy kupilem trabanta (2miesiące temu) jeżdżę nim codziennie i zrobiłem już nim 5tys. km, wymieniłem olej, klocki itd. ale cały czas mi coś stuka w tylnim kole na byle dziurze czy byle nierownosci jak po prostu kołem zatelepie to coś caly czas w tylnim prawym kole mi sie odbija i dosyć doraźnie to słychać, czy to może być coś poważnego, czy raczej drobna usterka... można powiedzieć, że tak tak stuka, lekko dzwoni, choćby się sprężyna była mniejsza i sie odbijała no ale na razie nie wiem a na mechanika czas bedzie niebawem dopiero...
a druga rzecz to pasek klinowy zawsze w Trabim tak sie ślizga jak jest wilgotno, rosa, czy tam lekko popada? pozdrawiam
Trabant 1.1
------
w tylnym kole, nie w "tylnim"
G_mode |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 12:45
|
|
|
| zdejmij koło i zobacz, równie dobrze wahacz może się łamać. Wszelkie usterki i stuki należy skontrolować wizualnie przynajmniej. Lubią się urywać z tyłu wahacze więc pilnuj tego i nie lekceważ. Sprawdż gumy przy wahaczach i mocowanie sprężyny z amorem i wachaczem na uchu. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 12:59
|
|
|
Taki pasek to normalne nie jest. Naciągnij.
Poszukaj na forum na temat urywających się wahaczy. To jest główna bolączka Trabantów, ale można z tym walczyć. U mnie po wymianie kielichów na toczone tuleje póki co jest dobrze |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 13:00
|
|
|
| Pasek masz słabo naciągnięty.A jeżeli chodzi o koło to może to być łożysko a równie dobrze tak jak magik mówi wahacz,sprawdź też czy wahacze są dokręcone bo luźny wahacz może walić o mocowanie budy,bo też lubią się wykręcać. |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 13:10
|
|
|
Przyczyny:
- mocowanie wahaczy : zużyte gumy, skorodowane wahacze, oberwane dzwonki - interwencja PILNA!!!!
- luz na w piaście : zużyte łożysko, niedokręcona nakrętka bębna,
- stuki pochodzące z amortyzatora - rozsypana tuleja stożkowa aluminiowa przy poduszce gumowej u góry
Polecam stację diagnostyczną i szarpak - najdokładniej można wtedy określić co jest przyczyną. Tylko zagadaj, żeby dowodu nie zabrali :p
Pasek klinowy wymień - stara twarda guma będzie piszczeć przy niższych temp a dociągnięcie spowoduje zerwanie. Chyba że nowy to dociągnij. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 13:39
|
|
|
| także kolego lewarek kobyłka o sprawdzasz wszystko co napisaliśmy, jak oko masz dobre to usterkę znjajdziesz |
|
|
|
 |
gonzo
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 15:06
|
|
|
| stuka, ponieważ wzór na pole koła to PI r 2, a PI to tak 3 z hakiem i to ten hak stuka... |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 19:10
|
|
|
| Tylnym kole... |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 19:38
|
|
|
| Yulas ja u siebie założyłem nówki łożyska, dokręciłem nakrętkę przy użyciu 5 kg młotka a luz nadal występuje, sama piasta nie pracuje tylko łożyska więc nie powinna tracić na średnicy. Gdzie gwóźdź? Dodam też że zawieszenie po generalnym remoncie a i tak stuki występują, o przesadzeniu w dokręceniu nakrętki na piaście też nie mam mowy iż gdyż łożyska rozdzielone są tuleją, nie mają prawa się ścisnąć. Czy jest na sali ktoś kto przerobił tylne zawieszenie na mniej zgubne? O niedokręconej nakrętce na piaście dowiedział by się już po kilkunastu, kilkudziesięciu kilometrach "Efekt wyprzedzającego koła" :D |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 20:03
|
|
|
| A czy po naciśnięciu hamulca te stuki ustają? Bo jeśli tak to Ci mogły tak jak u mnie szczęki zlecieć z regulatorków. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-10-27, 20:53
|
|
|
| Podkładka pod nakrętkę 5mm u mnie pomogła ale stuki były wywołane ciągle luźnymi łożyskami! |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-10-28, 09:19
|
|
|
| między łozyskami jest tuleja, jak jej nie ma to lipa.bieżnie wewnętrzne musza się o coś oprzeć. No i nakrętki młotkiem sie nie dokręca |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-10-28, 09:53
|
|
|
| Tam jest wszystko ważne. Tulejki, podkładki, Simmerring i dekielek od tyłu. Jak czegoś brakuje to wszystko zużywa się strasznie szybko. Polecam Ersatzteilkatalog |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-10-28, 10:30
|
|
|
| może byc też wyjechana piasta od długiego jeżdżenia z usterką np.zatartymi łożyskami. I wtedy wahacz praktycznie do wymiany. |
|
|
|
 |
pinokio999
Gość
|
Wysłany: 2010-10-28, 10:33
|
|
|
Ja mam dokładnie to samo. Kupiłem zestaw naprawczy i w weekend to zrobię:
-wymiana gum na wahaczach
-wymiana śrub na wahaczach (stuki może wydawać głównie śruba trzymająca w kupie amortyzator z wahaczem)
-tulejki przy amortyzatorze od góry (u mnie nie było w ogóle i w spec-warsztacie mi ujebali niepotrzebnie sprężyny bo byli pewni że są nieoryginalne) |
|
|
|
 |
|
|