|
Półka na radio nad lusterkiem(pod sufitem) |
| Autor |
Wiadomość |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-01-13, 08:41
|
|
|
| Albo kolegę ;X |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2010-01-13, 10:16
|
|
|
| teoretycznie za półkę na radio u góry to diagnosta powinien Ci nie podbić przeglądu. sam się zastanawiałem nad takową al po przymiarkach i ocenie dałem sobie spokój. jakakolwiek stłuczka i możesz połowy głowy nie mieć :( lepiej zamontowac radio albo w miejscu fabrycznym albo tak jak radzą niektórzy pod deską. |
|
|
|
 |
Jakim
Gość
|
Wysłany: 2010-01-13, 14:50
|
|
|
A my mamy półkę pod sufitem opartą na wewnętrznych rynienkach. Dobrze się trzyma, jest na wcisk, a kabelki lecą wspomnianą rynienką i potem słupkami. Oprócz radia wcisnąłem tam jeszcze po brzegach małe głośniki. Zrobiona jest ze sklejki gr 8 mm i obita cienką wykładziną. Szablon zrobiłem najpierw z grubej tektury metodą ciągłych dopasowań, potem wedle szablonu wyciąłem wyrzynarką sklejkę, również ciągle dopasowując. Radio po środku (najwięcej miejsca) siedzi między kontowniczkami przykręconymi do półki, więc nic nie lata i nie stuka. Było tam też CB, ale bliskość do radia robiła zakłócenia.
Co do skalpa, to mam niskie fotele, więc nie powinno nas ołysić.
Pozdrówka. |
|
|
|
 |
Costa Und Bross
Gość
|
Wysłany: 2010-01-13, 23:23
|
|
|
| Ludzie WARA ODE MNIE ! |
|
|
|
 |
LUDZIE WARA ODEMNIE - Br
Gość
|
Wysłany: 2010-01-14, 00:20
|
|
|
inny patent radio na usb radio schowane gdzie kol wiek przedłużacz USB w dogodne miejsce i pilot na kierownicy lub wmontowany w półkę czy gdzieś.
ew zastosować Emiter.
ja nie mam czasu zmieniać utworów wiec dobieram muze na kartę ew pendrive i sobie gra.
powodzenia.
(a ja z półką nie mam takich kłopotów nawet nie umiem w nią uderzyć głową jak gwałtownie hamuje , półka opiera się o rynienki wewnętrzne i jest odpowiednio przymocowana by nie spadła) |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2010-01-16, 06:24
|
|
|
czekaj, ja na którymś zlocie w Krakowie kogoś tak oskalpowałem - niejakiego Bociana o ile dobrze pamiętam z Rybnika (sąsiad ex Lee & Clarka) i to nie przy dzwonie a przy hamowaniu :)
ja nie mam czasu zmieniać utworów wiec dobieram muze na kartę ew pendrive i sobie gra.
oj to musisz zapier...ać :) |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2010-01-16, 11:14
|
|
|
Witam!
Pamiętasz Johnek w moim polo? miałem dwie deski z sosenki (lżejsze niż płyta wiórowa i łatwiejsza w obrabianiu). Krótsza idzie najpierw , dłuższa jako druga. Dwie blaszki nad drzwiami zabezpieczają przed wysuwaniem i tyle. Obijasz szmatką, skórą lub ciciem i jest ok. |
|
|
|
 |
Arek Mikuła (Miki)
Gość
|
Wysłany: 2010-01-16, 23:41
|
|
|
Tak jak obiecałem oto moja półka na radio zaadoptowana z malucha-
foto
foto
Półka dywanowa deska rozdzielcza została obklejona skaj. Kratka nawiewowa także z malucha i na dodatek dzialająca-powietrze z niej leci, zimne i ciepłe. Wentylator z Mercedesa 190-wraz z obudową odpowiednio dopasowaną. PozDDRawiam. |
|
|
|
 |
ali & sisi
Gość
|
Wysłany: 2010-06-17, 15:28
|
|
|
| Co do półki na radio to ja miałem z jakieś łady, niewiele przeróbek a szerokość idealnie pasowała do deski 1.1 a przy dwusuwie wystarczy z dołu ją trochę podciąć i będzie można kranikiem i nawiewami sterować. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-06-19, 22:30
|
|
|
| a nie wiecie czy ten bajer od malczana podejdzie pod deske 1.1? bo mi radio wystaje na ok 5 cm i mnie drażni jak się świeci srebrna obudowa na tle czarnej deski ;( |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2010-07-05, 15:22
|
|
|
Wypowiem się w kwestii półki nad głową.
Mam takową z wyciętej sklejki - nie za grubej, bo wchodzi ona na wcisk między rynienki i podsufitkę - kwestia precyzyjnego docięcia kształtu. U mnie to do tej pory nie jest zrobione jak należy, ale działa :) Trzeba to jedynie na tyle mocno "wcisnąć" żeby nie spadła na głowę - raz mi się to zdarzyło (za szybko chyba ruszałem spod świateł :)
Sama półka nie może być za cienka, bo się będzie giąć. Trzeba dobrać optimum. Ja łbem nie zachaczam nigdy - mam fotele z BMW - może dlatego, bo jednak siedzi się niżej niż na pufach z Trabanta. Pamiętam, że jak przez chwilę miałem fotel z Seicento, to wtedy był problem - czoło na półce :)
Także przy moim wzroście oraz tym fotelu nie ma bata, żebym walnął głową o półkę.
Sama półka to fajny bajer - raz że chowam tam radio, dwa że mam do tego zamontowane oświetlenie wnętrza dla pasażera i kierowcy, a trzy, że mam też tam kilka włączników, bo nie lubię jak są na desce rozdzielczej.
Półkę robi się samemu - jeśli się ją dobrze zrobi - obije tapicerką, a od góry np. przyklei materiał antypoślizgowy i dodatkowo zrobi się niewielki "gzymsik" można śmiało kłaść różne sprzęty bez obawy, że spadną na łeb. Polecam - nie szpeci auta - mam bowiem mieszane uczucia do wsadzania całych konsoli np. z malucha do Traba... Wg mnie wygląda to po prostu brzydko - taka narośl paskudna. Ale to moja ocena.
Dodatkowo półka naprawdę ukrywa radio - dla zwykłego debila z ulicy będzie na tyle schowane, że go nie znajdzie. A wytrawny złodziej nie okrada Trabantów... |
|
|
|
 |
Barył
Gość
|
Wysłany: 2010-07-05, 18:49
|
|
|
Popieram i zgadzam sie w 100% ze Zbukiem. Też mam taką półkę. Bardzo poręczne miejsce na drobiazgi, czy telefon lub portfel. Ja tam mam akurat zamontowane na środku oświetlenie kabiny, voltomierz i termometr. Zrobiłem taką małą konsole na środku, a po bokach jest miejsce na drobiazgi pasażera i kierowcy.
Dla ludzi nie wtajemniczonych ta pułka jest po prostu nie widoczna.
Jak stoję przy trampku i przez otwarte okno biorę coś z półki wykonując dziwny ruch ręką gdzieś pod dach, kumple zawsze się pytają " gdzieś ty to tam schował..." i z dociekliwością zaglądają do środka :)
A co do samej konstrukcj półki to łuk wycięcia jest taki sam jak deski rozdzielczej. Więc jak się ma drugą deske trabantową od 601 to wystarczy odrysować wyciąć, coś może trochę trzeba będzie dopasować i już.
Grubość sklejki to max 8mm. i taką też polecam, 10mm. nie wejdzie (przynajmniej u mnie, już próbowałem), dopasowanie musi być na wcisk. Ja swoja dobijam ręką i nie ma opcji żeby się ruszyła, żeby ją wyjać muszę się trochę naszarpać, tak dobrze się trzyma :)
O zdjęcie skalpu w fotelach trabantowych nie ma obawy, ja mam 186 cm. wzrostu i jest spoko. Nie ma możliwości żebym przywalił głową.
Pozdro |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-10-08, 00:05
|
|
|
Ja znowuż wykonałem taką półeczkę jedynie na radio, bez zbędnych pierdół, głównie chodziło mi o szpetne położenie radia na desce, mało miejsca pod deską skutkowało tym że radio odstawało na 2 cm odsłaniając szarą obudowę, już nie wspomnę o pętku kabli które było widać choćby nawet kucając. Tapicersko może nie wyszła na 6 z + ale jest lepiej niż w desce a co do podsufitki wisi w niektórych miejscach z tego względu że filc odkleił się od sparciałej gąbki pod wpływem ciężaru i wilgoci. Poprawie to w przyszłym roku. Oświetlenie będzie inne, trabantowe tylko na próbę ;]
Kilka fotek:
Półka ;) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-10-08, 08:33
|
|
|
| A wystarczy odrysować brzeg dachu prawda Zbuczku :) ? Chyba tyle pamiętam z Twoich postów o półce. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-10-08, 10:04
|
|
|
| najważniejsze jest to że zajmuje mało miejsca, a radyjko wchodzi na wcisk, bez panelu nie ma szans żeby je wyciągnąć jakimkolwiek narzędziem (nie ma za co chwycić), złodziej może zaryzykować kopiąc w półkę z buta ale jej solidne wykonanie raczej uszkodzi radio i będzie mógł sobie je serdecznie wsadzić w rzyć. Sposób wyciągnięcia zna tylko konstruktor ;) |
|
|
|
 |
|
|