|
negatyw w 1.1 |
| Autor |
Wiadomość |
Szubi
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 15:50
|
|
|
| Witam mam pytanie jak zrobić negatyw w trabim 1.1 z tyłu, słyszałem tez ze jest jakis patent na negatyw z przodu. jak takie cos zrobić??:) |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 15:55
|
|
|
| zrób wylewkę na podłodze |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 17:02
|
|
|
| Nie rozumiem jednego! Po co robić w samochodzie negatyw! I tak zawieszenie jest do dupy a jeszcze do tego chcecie negatyw! Obniżać jak najbardziej ale bez przesady żeby dało się jeździć (po krawężnikach ;) ale negatyw da ci taką przyczepność tylnej osi jak byś jechał na samych felgach! |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 18:52
|
|
|
negatyw da ci taką przyczepność tylnej osi jak byś jechał na samych felgach!
Ile winkli/km zrobiłeś trabantem z glebą i negatywem? |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 19:48
|
|
|
| zbyszek a widziałeś kiedyś oryginalny sportowy samochód (ferrari, porsche, lambo) żeby przy tak niskim zawieszeniu miało negatyw na którejkolwiek osi? Formuła 1 też może ma negatyw taki że jeździ krawędziami opon na asfalcie? Weź się zastanów jak około o szerokości 185 jadące krawędzią opony po asfalcie może mieć lepszą przyczepność niż 155 przylegające cała szerokością bieżnika? Do tego dupa traba jest leka i nic nie dociska a jak wiadomo zawieszenie nie ma geometrii sportowej czyli jeszcze zmniejszmy przyczepność (obniżenie i utwardzenie nic nie da) negatywem i uzyskujemy furę do driftu mimowolnego! I proszę nie wyjeżdżaj tu z tekstami że nie jeździłem na negatywie bo śmigam trabim polo z deka mocniejszym silnikiem i trochę wiem jaką ma przyczepność na 155 przy normalnym zawszeniu i nawet amory Koni cudów by tu nie zdziałały. A z tyłu mam 50 kilo butli z gazem i pełny bak! Jak chcecie lansu to wóźcie te trabanty po takich przeróbkach na lawetach żeby zagrożenia nie stwarzać na drodze! |
|
|
|
 |
machoony
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 20:07
|
|
|
| oczywiscie ze bolidy F1 maja negatyw. |
|
|
|
 |
MARSZAL84
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 20:15
|
|
|
xxl24h
negatyw jest jak najbardziej do sportu sprobuj bez nega popalowac swojego traba po zakretach na orginalnym setupie powodzenia :) |
|
|
|
 |
Ptak
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 20:42
|
|
|
9 odpowiedzi i żadnej z sensem. Żal.
xxl24h
trochę szacunku do kolegi Zbyszka 601. To jedna z niewielu osób które
1.wiedzą
2. potrafią
3. ROBIĄ
CO DO PYTANIA jak zrobic z tyłu negatyw. Możliwości jest kilka. Przy sporym obniżeniu samochodu - cięcie sprężyn +twardsze krótsze amory sam sie zrobi.
Druga opcja to gięcie wahaczy, kilka osób to robiło.
trzecia opcja to wstawienie między oryginalne środkowe mocowania wahaczy a wahacze takie dystanse https://www.reich-tuning....roducts_id=1186 |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 20:58
|
|
|
Tak i F1 jeźdi nie wykorzystując całej powierzchni opony tylko na samych brzegach! Ok może rzeczywiście trochę przesadziłem bo miałem na myśli negatyw taki jak ten http://picasaweb.google.p...735351752142786 chociaż nie wydaje się duży bo w realu naprawdę był! No ale Wy robicie ten negatyw na oko a nie pracuje nad nim zespól inżynierów i mechaników który ma możliwość pełnej regulacji całego zawieszenia! I przyznajcie że częściej chodzi o wygląd niż o ZNACZĄCĄ poprawę właściwości jezdnych! Duży negatyw ma negatywny wpływ na efektywność hamowania.
Ps. trabant na oryginalnym zawieszeniu nie jest do sportu! Po przeróbkach też dość rzadko. A |
|
|
|
 |
Szubi
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 21:06
|
|
|
| dzieki XXL24H a z przodu w jakiś sposób da się zrobic?? coś własnie słyszałem ale nei wiem czy to prawda... |
|
|
|
 |
machoony
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 21:13
|
|
|
bo proste sa dla szybkich samochodow, a zakrety dla szybkich kierowcow :) |
|
|
|
 |
JOHNEK
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 21:17
|
|
|
hm...XXL24H powiem tobie tak... jak zbyszek to okreslil jesli nie jechales trabantem na glebie i z negiem to lepiej sie nie wypowiadaj!! jesli chodzi spory negatyw to kiedys smigalem po gnieznie trabantem 1,1 Tita na sporym negatywie i glebie i niech ktos powie ze to nic nie daje to go w twarz wysmieje... do tego w Heldze mialem rowniez nega z przodu i z tylu i cholernie duzo to daje!! a jesli chodzi o uzywanie negatywu prosze mi powiedziec w takim razie po co do Driftu wstawiaja negatyw??!! hm...
tu zdjecie trabanta tita na negu!! i cala opona praktycznie dotykala http://picasaweb.google.c...316457041470338
Co do wykonania Szubi tył ja miałem od tita giete wachacze obspawane z dystansem 2cm zeby o nic nie przycieralo kolo a przod przedluzone wachacze o 2cm ale chlopacy z gs jeszcze inaczej to robia:P |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 21:20
|
|
|
I znów OT i docinki jak ja to lubię:)
Negatyw jest nie tylko w autach sportowych czy bolidach F1 ale w każdym szanującym się zachodnim aucie nawet jak takie auto zostanie podniesione to koła nie uciekają do pozytywu.Wystarczy podstawowa znajomość fizyki że auto w negatywie na zakrętach jest dużo stabilniejsze bo wtedy koło nie podwija się pod budę tylko klei całą powierzchnią opony.Trabant ma bardzo nie udana konstrukcję tylnego zawieszenia bo jest to nie zależne zawieszenie na wahaczach skośnych dzięki czemu zawieszenie na zakrętach nie trzyma geometrii,brak stabilizatora i do tego wyraźny pozytyw i lekka dupka powoduję że auto jest nerwowe i nieprzewidywalne w sytuacjach krytycznych.Mam porównanie z 601 Kumpelka(fakt tylko jako pasażer), auto było obniżone przez obcięcie sprężyn i wykonanie specjalnych kielichów zapobiegających wypadaniu sprężyn auto było bardzo stabilne a im większa prędkość tym auto było stabilniejsze w zakrętach(negatyw robi swoje),jedynie przydały by się twardsze sprężyny i amortyzatory o większym tłumieniu bo auto momentami dobijało lub było nerwowe na nierównościach. Stary trabant 601 na resorze jest lepiej pomyślany bo resor spełnia też rolę stabilizatora i też powoduje że zawieszenie w mniejszym stopniu zmienia geometrie w czasie zmiany położenia kół a i dodatkowo pióro jest twardsze od sprężyn. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 21:30
|
|
|
| Gość mnie zabił śmiechem że Trabant to nie auto do spotu.Człowieku było to jedno z najlepszych aut rajdowych bloku wschodniego,dużo mocniejsze Polonezy 2.0 DOHC(170km masa ok 1000kg) czy Lady VFTS (1.6 ok 160) czy Skody 130RS(140km z 1.3) często uznawały wyższość Trabanta RS800(ok 80km).Zapraszam Cie XXL24H na Węgry i zobacz jak tam szykują trabanty do sportu to aż ci oko zbieleje:) |
|
|
|
 |
adic
Gość
|
|
|
|
 |
|
|