|
Kłopot z LPG |
| Autor |
Wiadomość |
Manki
Gość
|
Wysłany: 2004-04-08, 17:31
|
|
|
| Bylem u specuff i zrobili regulacje tylko nie mam czsu zrobic testu szybkosciowego zrobie go dzisiaj po 22 na razie jest sucho moze padnie jakis nowy rekord trasy :))) |
|
|
|
 |
GrzegorzG (Greg)
Gość
|
Wysłany: 2004-04-08, 19:55
|
|
|
| Ja na benzynie zamknąłem raz licznik (z górki ale zamknąłem) na prostej to ok 130 km/h. Teraz na gazie to zależy od chumoru mojego auta, np dziś pedał gazu do dechy a na budziku 90km/h. Maxymalnie jechałem 120 z górki(tej samej co licznik zamknąłem) i zaczął przerywać. |
|
|
|
 |
WyCleF
Gość
|
Wysłany: 2004-04-09, 03:21
|
|
|
| Luker mam ten sam problem ,tylko ze ja nie mam gazu,dzieje sie to na beznynce.Juz walcze z tym troche czasu i sytuacja nie ulega zmianie.Nikt i nic nie potrafi mu pomoc. Cos tam piszecie o prawdomownosci licznikow,ja pogrzebalem troche w moim i teraz chyba nie wskazuje prawdziwej predkosci,da sie to jakos sprawdzic itp? |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2004-04-09, 10:44
|
|
|
| Wyclef u Ciebie to raczej powinny btc kable WN i swiece , sprawdz jeszcze , czy palca ci nie spawa, takie male dziurki beda na metalowej czesci palca rozdzielacza , czy czasami nie jest brudny, mokry - przetrzec. Kable czasami z wierzchu wydaja sie dobre , ale wewnatrz peka czasami ceramika i kabel jest do d... Kup jeden i sprawdzaj po kolei ! |
|
|
|
 |
GrzegorzG (Greg)
Gość
|
Wysłany: 2004-04-11, 10:35
|
|
|
W czwartek moj trabi mnie zadziwił.Jechałem do pracy spieszyłem sie troche i o dziwo szedł jak rakieta, 120 130 na prostej a z górki poszedł 140 i to na gazie, ja już nie wiem co to jest, bo jak jade szybko trzymam go na obrotach to jest ok. ale jak wjade do miasta zwolnie to juz zaczyna przerywać.
Lecz tego samego dnia wracając z roboty zatankowałem do pełna ,jednak dojechawszy do domu (15 km) stwierdziłem że nie mam już gazu, nie wiem co sie z nim stało, przecież trabi to nie amfibia i raczej niemozliwe żepy palił 120 l na 100 km. DZIWNE. |
|
|
|
 |
kaja77
Gość
|
Wysłany: 2010-09-25, 08:22
|
|
|
Witam. Wymieniałam butlę i parownik w lipcu. Od tego czasu pali mi 14 L na sto km - porażka. Byłam już u tych gazowników i niby coś ustawiali ale nadal jest to samo Na starym parowniku palił 8km/100 i było ok. Nie wiem co mnie pokusiło, żeby go wymieniać. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-25, 12:55
|
|
|
| Na bank wina ustawień parownika! Zmień gazownika. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2010-09-25, 13:54
|
|
|
| Inna opcja - stary parownik był podciśnieniowy połączony takim małym wężykiem z kolektorem dolotowym, nowy jest elektroniczny i nie ma tego wężyka - ale pan gazownik nie zaślepił dziurska w kolektorze - łapie lewy luft i pali jak smok. Sprawdź tę opcję. |
|
|
|
 |
MARSZAL84
Gość
|
Wysłany: 2010-09-27, 19:37
|
|
|
papieju dobrze prawi dla mnie musi tam byc jakis lewy luft
a na benzynie dorze bangla nie pywaja obroty itd |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 17:15
|
|
|
| Panowie wątpię żeby nawet ostatnia sierota pominęła tak istotny szczegół jak wąż podciśnienia do sterowania! Może mieć na przykład wykręconą śrubkę wolnych obrotów (na parowniku) albo źle ustawione napięcie wstępne mebramy parownika. Lub taki banał jak źle podłączone przewody od ciepłej wody (nie dogrzewa gazu). |
|
|
|
 |
kaja77
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 19:51
|
|
|
| Dzięki za info...byłam tam wczoraj i ustawiali coś wsadzając jakieś urządzenie w rurę wydechową. Teraz jest trochę zamulony ale zobaczę ile spali. Jak nadal będzie tak samo to pojadę tam i powiem Wasze sugestie. Dzięki za odzew:) |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 21:04
|
|
|
| NO to w końcu użyli urządzenia na którym powinno być to ustawione od razu! Niestety jak silnik już nie za bardzo to żeby było tanio musi być zmulony! Inaczej się nie da ale zwróć uwagę gdzie częściej jeździsz! Ja miałem tak ustawione przez siebie na oko że 10L po mieście (gaz do dechy) i 6L na trasie przy 85-95km. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 21:39
|
|
|
Silnik nie ma być zamulony. Jeśli tak ustawili to znaczy że zubożyli zbyt mocno mieszankę żeby się klient odwalił i nie narzekał na zbyt wysokie spalanie.
Nie ufam gazownikom... |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 23:38
|
|
|
| Kuzyn to zależy czy chcesz ekonomię czy jazdę czy coś pośrodku! Pamiętaj że to instalacje pierwszej generacji z strasznie ubogą i mało precyzyjną regulacją! Jak odkręcę gaz u siebie to też pali gumę na światłach ale butla po mieście (35l gazu w niej) Starcza na 210km! Ja remont swojej instalacji robiłem sam włącznie z regeneracją reduktora bo nikt do niego nie zaglądał przez 8 lat! |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-28, 23:50
|
|
|
| Gaz ma być ustawiony prawidłowo. Pierwsza generacja to przeżytek ale w miarę to działa. Mulić nie może. Zbyt uboga mieszanka szybko wykończa silnik. |
|
|
|
 |
|
|