|
[1.1]] Wilgoć a praca silnika i inne... |
| Autor |
Wiadomość |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 16:20
|
|
|
| rzatnyh innyh pomysuf? |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 21:00
|
|
|
| a co byś jeszcze chciał? Sam pisałeś że prąd nie trafia do rozrusznika. |
|
|
|
 |
Dawid
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 22:57
|
|
|
Sprawdż, tzn rozkręć i wyczyść szczotką drucianą połączenia przy rozruszniku... jeśli to nie pomoże to możliwe że padł automat rozrusznika (zimny lut na styku od przewodu stacyjki) mocna lutownica min 40W powinna tu pomóc :)
oczywiście to tylko moje domysły... bez miernika i dokładnego badania "pacjenta" cieżko coś poradzić...
PozDDRawiam. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-24, 12:04
|
|
|
| Teraz mi się przypomniało! Rozkręć automat rozrusznika i sprawdź czy styki czyli 2 łby śrub do kabli nie są podpalone jak tak to trzeba je wykręcić i dać podkładki pod nie(od strony łba wewnątrz automatu). U mnie tak było automat czasami załączał ale nie kręcił! Roboty na max 2 godziny z czego godzina to montaż i demontaż rozrusznika. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-24, 12:08
|
|
|
Jędrek, nikt nic nie mówi bo mało kto uwierzył że Ty z doświadczeniem "miliona" kilometrów w trabie jeszcze go nie znasz na wylot ;)
Nie wiem co to może być. Ale jestem pewny że nie mam więcej wiedzy od Ciebie w temacie polo. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-09-24, 12:23
|
|
|
Oj.
największym problemem jest praca silnika i jego reakcja na wilgoć.
@!#$, rozrusznik to najmniejszy problem, ale jak nagle znika prąd z auta ( nie, że rozrusznik nie tyra, bo to chyba logiczne, że jak prądu nie ma to rozrusznik nie kręci ) po czym po jakimś czasie ( jak wyschnie!:| ) wszystko jest ok.
czy ja jakoś nie wyraźnie pisze?
jakbym chciał męczyć temat rozrusznik to bym nie zakładał nowego tematu...
chciałbym z tego miejsca podziękować wszystkim co mnie pchali na zlotach/spotach/imprezach a w szczególności Majce(:*), za bycie rozrusznikiem przez tyle czasu.. dzięki!
Kuzyn, to nie Koro ;)
Tylko autko koleżanki Kemi.
jak ja patrze na nie przez pryzmat Koro wsio powinno być ok. |
|
|
|
 |
Dawid
Gość
|
Wysłany: 2010-09-26, 19:59
|
|
|
| A może wina nie jest wcale po stronie zasilania od "plusa"? może to utleniona masa robi takie jaja? |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-26, 21:17
|
|
|
| Właśnie chciałem napisać żeby sprawdzić jak masa jest podłączona do silnika i do budy. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-27, 01:52
|
|
|
| O tym kablu masowym to już pisałem sporo wcześniej! Ale bez odzewu. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-09-27, 06:13
|
|
|
pierwszy mój post:
Kable +- dobrze podpięte, oczyszczone, nasmarowane przy aku jak i rozruchu i skrzyni. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-27, 08:45
|
|
|
| J.J. no to tylko moduł zapłonu ale to chyba sprawdzałeś najpierw. Ewentualnie jeszcze halotron ale on się raczej osusza od ciepłego silnika chyb że uszczelkę masz d..... to olej może robić kłopot! Więcej nikt mądrego nic nie powie. Trzeba się zabrać do roboty i sprawdzić ewentualnie elektryk. Tylko nie pisz że to nie to tylko weź sprawdź! |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2010-09-30, 10:25
|
|
|
Pierwsze - załóż nowy aparat zapłonowy - na podmiankę i testy. Podobnie z rozrusznikiem. Być może masz 2 różne awarie, walnięty aparat i uwalony elektromagnes. Miałem kiedyś problem z rozruchem. Trzeba było walnąć z kija, bo inaczej oprócz świecenia kontrolek nic się nie działo.
A możliwe że masz zwarcie w rozruszniku - pęknięta obudowa, dostaje się woda, robi się zwarcie i prąd papa. Można gdybać, bez wizyty u elektromechanika się nie obejdzie. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-10-04, 14:00
|
|
|
| No i jak tam? Iskra się znalazła? |
|
|
|
 |
sandacz
Gość
|
Wysłany: 2010-10-08, 07:04
|
|
|
Witam, ja u w swoim Trabim po wodowaniu w głebokich kałużach (przy okazji ostatnich powodzi) miałem kilka problemów z elektryką:
1.Brak rozruchu - Elektromagnes rozrusznika był mokry w środku(wymiana na nowy).
2.Brak wolnych obrotów zarówno na gazie jak i benzynie - Końcówka kabla od elektrozaworu w gaźniku była zaśniedziała i sam zaworek był poluzowany więc nie było masy. (Oprócz problemów przy wolnych obrotach podczas jazdy też się krztusił i prychał.)
3.Nie działa wskaźnik temperatury silnika - Była to wina zaśniedziałej końcówki na kablu który jest pod aparatem zapłonowym (chyba niebiesko żółty) a prowadzi on do przekaźnika od "jeża".
Od siebie mogę Ci poradzić żebyś sprawdził i najlepiej wymienił końcówki na kablach bo jak widać u mnie rozwiązało to wszystkie problemy elektryczne. W moim przypadku musiałem wymienić też elektromagnes rozrusznika bo był w środku cały wilgotny i nałapał już rdzy więc nie chciało mi się z nim bawić.
PozDDRawiam |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-10-08, 11:48
|
|
|
| małe sprostowanie co do 3 punktu, jeż jest sterowany czujnikiem 2 przewodowym po lewej stronie rozdzielacza a po prawej jest czujnik 1 przewodowy i ten jest od wyświetlania nam temperatury silnika. |
|
|
|
 |
|
|