|
Filtr stożkowy bawełniany na odmę. POCZYTAJ |
| Autor |
Wiadomość |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-09-22, 22:14
|
|
|
| Ja się bawiłem z odłączeniem odmy i podpięciem pod podziurawioną butle,efektem była delikatnie lepsza dynamika,podobno taka przeróbka jest nie legalna i można mieć problem na przeglądzie ale zawsze można na szybko podłączyć:) |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 11:31
|
|
|
usunieto i tak bedzie w każdym temacie jeśli zrobisz OT
AdminQ |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 12:05
|
|
|
Dymatorek byle jak ale się zachowuj. Za wypowiedzi nie kulturalne powinieneś zarobić żółtą kartkę.
wracając do tematu:
w moim 1.1 mikser gazu był wklejony w dolot w miejscu króćca odmy. Wąż od odmy był poprowadzony do puszki filtra powietrza od dołu czyli przed filtrem. Króciec gaziarze dospawali do puszki filtra. Cały syf z odmy zbierał się na filtrze powietrza i co 10 tys. km lądował na śmietniku. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 12:37
|
|
|
| Nie wiem na czym polega "wypowiedź nie kulturalna" na tym forum. Pokazał bym Ci nie jeden temat z kłótnią weteranów, guru tego forum a wszyscy wazelina i jakby nic się nie działo... Po prostu nie macie się już kogo czepić, jak już wspomniałem adminowi, od października idę na studia więc zaoszczędzę postów na tym forum ;) I nie oceniajcie człowieka na łamach forum, jeśli już mówimy o kulturze... |
|
|
|
 |
Kalisz / eutyfronik
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 13:16
|
|
|
| A kłóćcie się, ale mięsem nie rzucajcie na prawo i lewo! |
|
|
|
 |
Bross.
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 14:25
|
|
|
rozwinę skrót Trabant 601.4u to poprostu trabant w wersji polo (trabant 1.1) stylizacja na 601 (nazwa mod - trabant 601.1) zmiana silnika na 1.4 ,i już mamy trabanta 601.4 jeszcze tylko wersja "u" jak uniwersal (czyli prawie kombi) i do tego instalacja gazu w całości skrót brzmi :
zagazowany Trabant 1.1 stylizowany na 601 z silnikiem o pojemności 1.4litra w wersji Universal.
co do filtra odmy i węży ogrodowych ;
W Trabim 1,3 mam wyprowadzony wąż ogrodowy z odmy za tylny tłumik, co nie bardzo mi się podoba (na przeglądzie nie miałem kłopotów z tego powodu ,nawet nie zwrócił uwagi na zachlapaną olejem podłogę)
to jak z tym, warto ten filtr dawać ??
co do odpalania - to cały czas odpalam na LPG bo na benzynie 1,3 nie chce (silnik golf II MH). |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 17:31
|
|
|
| Brosu, stylizacja Trabanta nijak się ma do stosowania lub nie tego filterka więc możesz pominąć wszystkie informacje i prywatne skróty :) Ilość biegów, kolor, rocznik budy też nie mają znaczenia. Wybacz ale tych Twoich skrótów się chyba nie nauczę chociaż ten może zapamiętam bo wziąłem udział w dyskusji |
|
|
|
 |
Bross.
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 19:58
|
|
|
Kuzyn353 ale pytałeś o tłumaczenie skrótu więc rozwinąłem.
pytałem znajomych co myślą o odpinaniu odmy i puszczanie ja wężem pod auto za wahacz - powiedzieli mi ,ze robi się to głównie wtedy gdy silnik zaczyna spalać olej i wyraźnie daje o tym znać z rury wydechowej.
Po odłączeniu odmy i puszczeniu ja pod autem wężem ogrodowym silnik zdaje się nie spalać tyle oleju i jest to niezauważalne z rury wydechowej.
czy potwierdzicie taką tezę ??
wiemy też ,ze dodaje to nieco "kopa" ale to raczej przy szczelnym niepalącym oleju silniku.
Ja myślę ,że warto dać ale pod warunkiem ,ze silnik jest jak nowy - pewny niepalący oleju - szczelny.
podobno filtr na odmie (a raczej na deklu zaworowym) ma zapobiegać przelaniu się oleju w tłoki podczas dachowania... (choć nikt z nas nie zamierza dachować) czy to możliwe - bo się nie znam. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-23, 20:17
|
|
|
Do zakapiorów kopcących na niebiesko trzeba lać Lubro 20W50 (tani!) i tyle motodoktora aż przestaną kopcić.
Po odłączeniu odmy i puszczeniu ja pod autem wężem ogrodowym silnik zdaje się nie spalać tyle oleju i jest to niezauważalne z rury wydechowej.
Być może w jakimś mega zakapiorze który już razem ze spalinami dmucha drobinkami oleju. Moja rada - zalać motodoktora, lub dwa. I dać żyć tym co jadą za zakapiorem i muszą wdychać tą mgłę.
Kiedyś w Wartburgu 1,3 miałem odczepioną odmę. Wydawało mi się że silnik był mocniejszy, ale jak teraz o tym pomyślę to był to z pewnością efekt placebo. Wartburg nie palił mi oleju więc delikatne opary z odmy nie mogły mieć zauważalnego chociażby w najmniejszym stopniu wpływu na odczuwalną moc. |
|
|
|
 |
|
|