|
wymiana szyby |
| Autor |
Wiadomość |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-22, 15:09
|
|
|
| 20 zł + "kurde, Panie przywieź drugą bo ta coś sztymować nie chciała" :P Ja się sznurkiem pożegnałem ze swoją klejoną przednią szybką... Teraz śmigam na hartowanej i nie jestem z niej zadowolony z tego względu że po zmierzchu gówno przez nią widać jak samochód jedzie z naprzeciwka a jeszcze nie daj Boże pada deszcz czy śnieg... No i apropo szyb, w polówkach już były klejonki? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-09-22, 15:45
|
|
|
w polówkach już były klejonki?
W 601-ynkach też już były klejonki.
Pozdrawim |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-22, 15:46
|
|
|
| no to tego to nie wiedziałem ;] |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-22, 16:17
|
|
|
| co to znaczy SZTYMOWAĆ? A zakładali mi nową szybę, którą rok wcześniej u nich zamówiłem i kupiłem za chyba 120zł. Klejona oczywiście. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-22, 16:25
|
|
|
SZTYMOWAĆ
użyłem tego słowa bo ładnie pasuje do dawnej mowy "fachowców" :D |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-09-22, 18:53
|
|
|
| Nóżkami można bezstresowo wyciągać hartowane szyby, a z klejonymi trzeba bardzo ostrożnie nie powodując w niej miejscowych naprężeń tylko rozłożyć odpowiednio nacisk i pchać z wyczuciem. Wyjmowałem już 3 razy u siebie klejoną i póki co jeszcze nie pękła :) |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-22, 19:22
|
|
|
| tak jak mówisz Qbs, lekko przycisnąłem i po zawodach... |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2010-10-20, 02:29
|
|
|
| kuzyn: nikt buciorami nie bedzie tego robic. grzecznie w skarpetkach, najlepiej w miare grubych. nigdy nie rozwalilem szyby tak wyciagajac. nie wazne jaka to byla, boczna, przednia, tylna, klejona czy nie. a co ro rysowania, to zamiast drugiej osoby co szybe lapie, to druga osoba co od razu przyssawke na szybe wrzuci i za nia grzecznie bedzie delikatnie przytrzymywac. |
|
|
|
 |
|
|