Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Odpalanie traba 6v z kabli
Autor Wiadomość
Komoon
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 21:18   

Witam, problem mam :) Traba mam z instalacją 6v, dodatkowo nie mam sprawnego akumulatora, tzn zakręci dwa razy i zdycha. żeby nie było łatwo, trab stał lat 8 i trzeba nim troche wstrząsnąć. Na regeneracje teraz nie mam, na lince ujeżdżać go nie będe bo nie ma hampli i oc. Świta mi pomysł: można by go odpalić z kabli, ale coś pod te kable (oprócz drugiego samochodu,a dysponuje sprawnymi tylko 12v ) trzeba by podłączyć, żeby zbić napięcie i nie spalić auta, a szczególnie rozrusznika?. Pytanie brzmi CO? Opornik, żarówke? Jestem elektrycznym dyletantem i może pytanie jest głupie, ale proszę o poważną pomoc! Wiadomo, że z gówna bicza nie ukręci, ale czy na pewno?

pozdrawiam, Kuba
 
 
J.J.
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 21:21   

odpal na pych.
G0 jak stał x czasu, aku kaput-wyładowany, że nawet światła nie odpalały na pych po chwili odpalił. co do hampli to podkręć ręczny i to ci styka na rozgrzewke.
Prądnica ma właśnie taki plusik, że odpalisz autko na pych/hol przy wyładowanym aku.
 
 
Komoon
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 21:26   

z alternatorem też się da :)
 
 
pinokio999
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 21:46   

Jak masz drugi rozładowany akumulator 6v to podłącz dwa naraz, napięcie Ci się rozłoży.
 
 
Komoon
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 21:55   

tzn niby do 12v podłączyć? jak je mam spiąć? jakoś jaśniej można? :)
 
 
pinokio999
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 22:00   

Jak masz dwa aku 6v(rozładowane) podłączasz -1 do +2, samochód masz pod plus i minus dwa a kabel z 12v podłączasz pod +1 i -2 (1 i 2 to akumulatory). Wg mnie zachowają się one wtedy jak oporniki i dadzą odpowiednie napięcie. Jednak polecam to sprawdzić najpierw odłączając samochód i zamiast tego podłączyć próbnik.
 
 
pinokio999
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 22:02   

Możesz też zastosować diody zenera jak również oporniki i rezystory jednak trzeba by było odpowiednio ustalić prąd płynący a tego nie zrobisz. Można też zrobić stabilizator prądu. Ale mimo, że cośtam kiedyś próbowałem nie doszedłem do tego poziomu. Jednak jak chcesz to poszukam
 
 
Ptak
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 22:03   

pinokio999 chodziło pewnie o to, że jak masz drugi akumulator 6V to można je spiąć kablami-równolegle tzn plus do plusa minus do minusa i uzyskujesz większą pojemność , może akurat zakręci.



jeśli masz prostownik 12V, to możesz nim ładować, ale "przez" żarówkę. Między prostownik a akumulator podpinasz żarówkę 12V 21W i wtedy napięcie ładowania maleje bo część bierze żarówka, a akumulator też zadowolony bo nie jest przeciążony. Druga sprawa że będzie długo się ładować. Jeśli masz mocny prostownik 6Amper albo mocniejszy , możesz wpiąć 12V 55W czyli np halogen trabantowy.


w skrócie plus z prostownika do żarówki, 2 biegun żarówki pod plus akumulatora, minus akumulatora pod minus prostownika

powodzenia!
 
 
pinokio999
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 22:06   

Właśnie miałem opisać sposób z żarówką. Ale nie zgadłeś jeśli chodzi o aku. Po prostu myślałem o rozłożeniu napięcia przy ładowaniu kablem. W sumie zapomniałem że tu nie musi być idealnie stałe napięcie, więc zamiast akumulatora drugiego też można jakiś opór zastosować.
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 23:00   

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5b5f37502fc02d12.html
 
 
pinokio999
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 23:02   

@XXL24H dokładnie to co ja opisałem.
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 23:10   

GRAFICZNIE xD
 
 
Komoon
Gość
Wysłany: 2010-09-20, 07:00   

ślicznie! Tak też będę odpalał jak na rysunku, akumulator 6v drugi się znajdzie, jeszcze bardziej martwy :)
 
 
pinokio999
Gość
Wysłany: 2010-09-20, 07:08   

ale na wszelki wypadek proponuję jednak sprawdzić najpierw to napięcie przed podłączeniem samochodu.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-09-20, 07:25   

najpierw to ja proponuję sprawdzić prądnicę, bo jak nie ładuje to na padlinie nie ruszy choćby z pychu. Dodam tyle że trzeba mieć pewność że paliwo dopływa. W przeciwnym razie to tylko zacieranie silnika
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11