|
Lakier natryskowy vs proszkowy |
| Autor |
Wiadomość |
pinokio999
Gość
|
Wysłany: 2010-09-18, 19:33
|
|
|
Witam.
Czym się różnia (opróćz metody nałożenia) lakiery nakładane zwyczajnie pistoletem od tych proszkowych? Chodzi mi tu głównie o odporność na UV, chemię i otarcie, stuknięcie itd.
Mam zamiar kupić i odrestaurować jakiś motor (trabanta już mam dość xD ) i zastanawiam się co do lakierowania ramy, błotników i baku lepiej się nadaje. No proszę fachowcy: wykażcie się :D |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2010-09-18, 19:56
|
|
|
| Jak sama nazwa mówi malowanie proszkowe czyli wypisakowany przedmiot opylasz proszkiem który pod wpływem temperatury ok 200 stopni w komorze rozpuszcza się i twardnieje tworząc powłokę na danym przedmiocie. Ja mam tak malowane zderzaki,kosę oraz felgi puki co narazie się wszystko trzyma kupy. Odpornoś na UV i wodę większa jak zwykły lakier bo to jest powłoka bardziej plastikowa a na otarcia i obicia jest tak samo podatna jak zwykły lakier.Nie ma cudownych środków wybór nalerzy do ciebie co wybierzesz. |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
|
|
|
 |
pinokio999
Gość
|
Wysłany: 2010-09-18, 20:00
|
|
|
Wiem jak się lakiery te nakłada, ale mi chodzi o "użytkowanie". @TrabiVR6, nie cwaniakuj :D
Spytałem się na forum, bo może ktoś miał styczność. Czekam na więcej opinii. |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2010-09-18, 22:13
|
|
|
Chodzi mi tu głównie o odporność na UV, chemię i otarcie, stuknięcie itd.
@TrabiVR6, nie cwaniakuj :D
TrabiVR6 dobrze Ci wskazał źródło odpowiedzi, bo to jest forum użytkowników trabantów, a nie lakiernicze :) Jeden i drugi sposób pokrywania metali to tematy-rzeki, każdy ma swoje plusy i minusy. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-19, 08:45
|
|
|
| Ja powiem tylko tyle, jeśli chodzi o lepsza odporność na uszkodzenia mechaniczne to zdecydowanie lakier proszkowy a co za tym idzie ochrona przed korozja. Np. tak pomalowany hydrant przy drodze postoi spokojnie 20 lat, zawieszenie samochodu 3 lata bankowo(tylko lakier proszkowy), czasami znacznie więcej. Kumpel =pomalował tak stołek rybacki wbijany w glebę, 4 rok już leci a lakier się nie powycierał. Niestety nie wygląda tak efektownie jak tradycyjny! |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-09-19, 20:07
|
|
|
znajomy na warsztacie miał Stara.
Rama odrestaurowana, pięknie proszkowo. Pizdnął lekko w nią i płat farby odpadł a pod nią ruda :) |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-09-19, 20:25
|
|
|
(trabanta już mam dość xD ) a co się stało?
Pinoko zamiast bawić się w blacharzy to daj ogłoszenie na CT że kupisz zdrową budę do polo.xD |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-09-19, 21:19
|
|
|
@!#$ mać.
chciałbym przeczytać jeden wątek (nie wątek a'la offtopy - piszemy) bez offtopów @!#$. |
|
|
|
 |
pinokio999
Gość
|
Wysłany: 2010-09-19, 21:45
|
|
|
@J.J.
@Bogdan 611 właśnie ta buda mnie irytuje a kasy już nie mam.
@J.J. Jak tak pięknie odmalowana to czemu odpadła? Widać źle przygotowane podłoże. I jakim cudem zmieścił ramę do pieca? |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-09-19, 22:03
|
|
|
| Takim cudem jakim np piaskują u nas kadłuby statków. :) |
|
|
|
 |
pinokio999
Gość
|
Wysłany: 2010-09-19, 22:06
|
|
|
| Tzn? Sorki, ale nie oglądam discovery :D |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-09-19, 22:22
|
|
|
wystarczy mieszkać w mieście portowostoczniowym.
tu się rozmiar liczy :D |
|
|
|
 |
pinokio999
Gość
|
Wysłany: 2010-09-19, 22:26
|
|
|
taa, ale to był offtop którego wcześniej prosiłeś by unikać :P
Opisz lepiej co i jak, bo ciekaw jestem. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-19, 22:31
|
|
|
| No może piec miał spaloną grzałkę i nie dogrzał i zeszklił tego miejsca dobrze! Wahacze, bębny i hydranty jak nie są ładowane do pieca w tłustych rękawicach trzyma super! A co do ramy nie zapominajcie że one strasznie mocno pracują i mogło odpaść ale w to wątpię jakiś błąd w przygotowaniu albo wypalaniu. Ogólnie to najlepiej zdaje egzamin przy zawieszeniach jeśli mówimy o stosunkowo tradycyjnych powłokach antykorozyjnych. |
|
|
|
 |
|
|