|
[1.1/1.3] Sam napraw/wyczyść gaźnik. Dokładne "foto-sto |
| Autor |
Wiadomość |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2009-05-16, 12:13
|
|
|
można, trudno powiedzieć czy zyskasz czy stracisz, musisz spróbować, roboty nie jest dużo...
podstawowa różnica to średnica głownej gardzieli/przepustnicy, niby tylko 2mm ale pewno coś tam daje. Nieco większe dysze. Sprawdzić warto ale pewno różnica nie będzie drastycznie odczuwalna.
Jeszcze kwestia tego typu - gdyby ten gaźnik profesjonalnie wyregulować na tym silniku to napewno było by na plus, a w tym momentcie to nie wiadomo czy ty go masz uregulowanego jako tako pod wartburga, czy rozregulowanego w iment, czy jak... |
|
|
|
 |
Chany
Gość
|
Wysłany: 2009-05-16, 15:04
|
|
|
Leży w pokoju, wyciągnięty z Wartka wieki temu, więc przed założeniem i tak muszę go porządnie wydmuchać zgodnie z instrukcją...
pływak i takie tam ustawie jak w opisie do Trabanta, i zobaczymy jak na tym będzie hulał;) |
|
|
|
 |
j3drus
Gość
|
Wysłany: 2010-09-10, 18:14
|
|
|
Witam, potrzebuje tego opisu gaźnika, jeśli ktoś byłby tak uprzejmy i wrzucił na jakiś serwer to byłbym wdzięczny;)
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Przemek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-10, 18:20
|
|
|
-> www
Pozddr |
|
|
|
 |
j3drus
Gość
|
Wysłany: 2010-09-11, 09:53
|
|
|
Dzięki;)
pozddr |
|
|
|
 |
taurusa
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 05:55
|
|
|
| Witam. Nie wiem czy to też wina gaźnika więc proszę o pomoc. Gdy hamuję z wysokich obrotów to auto gaśnie , muszę wcześnie wrzucić sprzęgło. Gdy jadę na normalnych obrotach i hamuję to o.k. Sytuacja taka : ruszam i chcę zdążyć przed czerwonym światłem 1 , 2 wysokie obroty czerwone hamuję i słyszę dźwięk jak obroty spadają i silnik gaśnie. Gdybym jechał na czwartym biegu zwykłych obrotach to hamuję bez problemu chociaż też muszę sprzęgło wrzucić wcześniej. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 12:54
|
|
|
| Jeżeli masz podłączony ten żółty kabel, spróbuj go odłączyć, ja miałem go podłączonego i właśnie były takie cyrki jak ty opisujesz, odłączyłem i jak ręką odjął ;) Tam na zdjęciu jest jeszcze brązowy masowy ale to nas nie interesuje, odłącz żółty... ;] |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 12:59
|
|
|
| nie wiem czyj to jest fragment silnika, ale jak widzę "upierrrrdolony" silnik to mi się odechciewa cokolwiek przy nim robić, są w sklepach lekkie roztwory kwasów, nie rozpuszczają lakieru ale za to usuwają wszelkie nieczystości a elementy aluminiowe zaczynają się świecić jak psu jajca, może być nawet kwas do czyszczenia alufelg. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 14:47
|
|
|
Jajer pewnie zaraz powie co dolega :)
Wg mnie, choć dawno nie miałem polo w rękach, winny jest elektrozawór biegu jałowego, odcinający paliwo przy hamowaniu silnikiem. Może się zacina? U jednego i drugiego. |
|
|
|
 |
taurusa
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 20:05
|
|
|
| Ten elektrozawór w którym miejscu się znajduje i jak go sprawdzić , wymienić ? Ten żółty kabel odepnę i też sprawdzę . Nie wiem czy to ma coś wspólnego z moim problemem ale jak stoję w korku czyli bieg 1 , sprzęgło to szarpie i nie jest to wina linki gazu , coś go dławi i muszę dodawać gazu żeby nie zgasł . |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-17, 11:56
|
|
|
| a dysze wolnych obrotów czyste? |
|
|
|
 |
taurusa
Gość
|
Wysłany: 2010-09-17, 17:14
|
|
|
| Przyszedłem z pracy i zaraz idę do auta .Odepnę żółty przewód , wezmę książkę trabanta i będę szukał dysz wolnych obrotów bo nie wiem gdzie i jak to sprawdzić . Nie mam garażu , pojęcia i auto stoi na parkingu pod blokiem . Temat ' sam napraw- gaźnik ' ze zdjęciami i poradnikiem co zrobić krok po kroku to strzał w dziesiątkę dla takich jak ja .Większość z Was jest pasjonatami , mającymi możliwości i wiedzę a ja nie rozumiem podstawowych określeń podzespołów mechanicznych dla Was pewnie oczywistych ! |
|
|
|
 |
taurusa
Gość
|
Wysłany: 2010-09-17, 18:43
|
|
|
| Odpiąłem ten żółty kabel , trabant działa jak na razie poprawnie ale próbowałem tylko na parkingu bez konkretnej jazdy . Jutro jadę na grzyby , zdam relację z trasy . ' Dymatorek ' od czego jest ten żółty kabel ? |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-17, 19:49
|
|
|
| to jest na układzie odcinania paliwa przy jeździe rozpędem, o ile się nie mylę, najwyżej koledzy mnie poprawią. Prześledź ten kabel i zobacz że idzie on w czarnej rurce (peszlu) do modułu, sterownika (czarna puszka na ściance po prawej stronie), zwróć też uwagę że w tej czarnej rurce jest też kabel czarno żółty który idzie do elektrozaworka, który jest odpowiedzialny za wolne obroty, ja jako laik w elektryce myślę że ten żółty kabel z niewiadomych przyczyn mąci dając sygnał do elektrozaworka, nie jest to poprawne działanie ale przyczyn nie znam... Ja jeżdżę z odpiętym żółtym już rok i jest ok ;] |
|
|
|
 |
taurusa
Gość
|
Wysłany: 2010-09-18, 16:55
|
|
|
| Już po grzybach , zbiór marny ale za to trabant chodzi jak nowy .Wszystkie objawy ustąpiły , nic nie gaśnie i nie szarpie .Baaardzo długo z tym jeździłem a tu wystarczyło odpiąć żółty kabel. Dziękuję 'Dymatorek', spróbuję poszperać w tej instalacji może znajdę przyczynę . Mam założyć nowy temat czy tu zostawić i ktoś się wypowie co dalej z tym fantem zrobić bo w końcu ten przewód po coś był podpięty ? |
|
|
|
 |
|
|