|
nr nadwozia |
| Autor |
Wiadomość |
T601S
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 11:10
|
|
|
Witam
Wczoraj oglądałem Trabanta nad którego zakupem się zastanawiam. mam odnośnie tego auta pytanie. Tabliczka znamionowa zgadza się z dowodem rejestracyjnym. Numer nadwozia obok tabliczka znamionowej jest taki sam jak na niej. Tak samo z numerem silnika. Ale znalazłem jeszcze jeden numer jakby na nadkolu i tam są inne cyferki. Czy w Waszych Trabantach też tak jest? |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 11:12
|
|
|
| Tak. Ten na nadkolu jest inny i nie wiem do czego służy. Wszystkie trampki tak mają. |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 11:41
|
|
|
Gdzieś wyczytałem, że kiedyś można było kupić samą budę i ją wymienić.
Więc numer na nadkolu jest numerem seryjnym... karoserii jako części.
Numer na przegrodzie jest numerem nadwozia i ten numer jest też na tabliczce znamionowej - ten numer jest brany pod uwagę w wydz. komunikacji - dzisiejszy VIN. |
|
|
|
 |
T601S
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 11:42
|
|
|
| dziękuję za odpowiedz. gdyby ktoś z Was wiedział coś więcej na temat tych numerów to proszę piszcie. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 11:52
|
|
|
Numer na nadkolu jest dalszą częścią numeru VIN. Za PRL-u nikt na to nie zwracał uwagi.
Numer na ścianie grodziowej musi zgadzać się z numerem w dowodzie rej.
Pozdrawiam.
PS
dalsza część numeru w T1.1 jest na podłodze przy fotelu pasażera. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 12:08
|
|
|
| Tutaj jeśli wpiszesz dane z budy i silnika uzyskasz rok produkcji, |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 12:11
|
|
|
| możesz wpisać też numery oddzielnie żeby ustalić z jakiego rocznika jest silnik lub buda |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 12:28
|
|
|
| mowa o dwusuwie czy polo? |
|
|
|
 |
T601S
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 12:33
|
|
|
| dwusow |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 12:50
|
|
|
| to nie moja działka ;p |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 19:00
|
|
|
jest trochę tak jak Yulas napisał.
Otóż, numer na nadkolu jest numerem seryjnym karoserii, a auto (jako całość) figurowało w fabryce pod tym numerem dopóki jej nie opuściło. Numer na grodzi czołowej był przygrzewany, a tabliczka znamionowa przyklejana tuż przed załadunkiem aut na wagony. Stąd nielakierowane ślady zgrzein płytki z numerem pod kokpitem. Osobiście nie spotkałem trabanta z numerem na nadkolu, który byłby niższy od numeru na tabliczce znamionowej, co potwierdza, że część karoserii opuszczała fabrykę jako część zamienna. Wyjeżdżając z fabryki karoseria taka dostawała nowy numer z końcówką "E" (Erzatzkarosse).
Ubocznym skutkiem niezaprzeczalnie doskonałej planowej gospodarki, jakiej również podlegała fabryka w Zwickau, jest to, że trabant z wybitym na tabliczce rocznikiem np. 1975 w rzeczywistości niekoniecznie został w tym roku wyprodukowany. Niezgodność mogła sięgać nawet całego kwartału, zarówno w przód jak i wstecz.
Rzecz dotyczy dwusuwów rzecz jasna.
Pozdro :)
Kuchar |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 19:29
|
|
|
| W polo jest na podłodze jeśli w tym miejscu jest akurat podłoga :D:D:D |
|
|
|
 |
Qba
Gość
|
|
|
|
 |
Qba
Gość
|
Wysłany: 2010-12-15, 16:59
|
|
|
| Wielkie dzięki za zainteresowanie i pomoc. Strona już działa. |
|
|
|
 |
|
|