Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Trabant 1.1 - wlałem zły olej!
Autor Wiadomość
Wolak
Gość
Wysłany: 2010-09-10, 23:30   

ale chodzi o to, ze klocki sie wytarly do zera i mam je lekko gladkie a tam gdzie w ogole juz klocek juz sie starl serio do zera, to mam takie chropowate ze jak pojade paznokciem to wiesz o co chodzi. Chodzi mi o to, ze chcesz wyszlifowac, zeby byla gladka, zeby klocki sie nie tarly nierowno... no ja sie nie znam, ale to tak wyobrazam :) pozdro
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-09-11, 06:57   

CASTROL Mineral motor oil for traditional engines. 15W40.
-na takim oleju jeżdżę i jest dostępny.
Castrol jest zalecany przez fabrykę.
Silniki są z epoki, więc po co wymyślać cuda na kiju?
Pozdrawiam.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2010-09-11, 19:59   

Nie do końca są z epoki. Do niedawna VW wkładał je w swoje auta - każdy silnik 8V o pojemności 1.1-1.4 to dokładnie ten sam silnik, różni się osprzętem - u nas gaźnik, dziś wielopunkt + komputery i czujniki. Budowa ogólna ta sama.
W ramach ciekawostki - IFA była testerem tych silników. Licencję sprzedano w II połowie lat 80-tych, wtedy w Golfach królowały inne silniki. Jak się okazało że konstrukcja się sprawdza w ciężkich warunkach - wiadomo, kraj komunistyczny, nie ma ani paliwa ani olejów odpowiedniej jakości - podjęto decyzję o montażu w produktach VW i dalszemu ich rozwojowi - naturalna konsekwencja.
Nie wiem jakie przebiegi robicie. Ja około 60tys rocznie - to bardzo dużo. Silnik trzyma parametry, na półsyntetyk zmieniłem dopiero 10 tys temu. Ciśnienie oscyluje w granicach 12-12.5 na każdym cylindrze. Ile przebiegu ma moje auto - tego nie wie nikt. Pewien fach od Wartburga twierdzi że lekką rączką 300tys (ale to było 100tys temu), a inny mechanik nie znający jego opinii twierdzi że lekko 400-500. I on robił mi głowicę po padzie uszczelki. Silnik nie ma progów, tłoki jak nowe. Do wymiany popychacze, ale jak się robi przebiegi to się nie ma co dziwić. Ale zawsze - ja i sądząc po naklejkach poprzedni właściciel (właściciele?) lali oleje markowe, nie jakieś Tesco czy nawet Lotos, nawet filtr oleju nie był Filtrona tylko Mann - tego się trzymam do dziś. Wlewam 3l na wymianę i tyle samo wylewam. Dobre mazidło procentuje. Silnik ma się najlepiej z całego auta.
Co do zaleceń fabryki poodchodzę z przymrużeniem oka. W Wartburgu 1.3 zalecali naprawę główną silnika po 150tys. Nie wiem czemu. Jakościowo oleje 20 lat temu były inne. Dziś - twierdzę że jeśli ktoś leje markowy olej, nie oszczędza - to 150tys to ledwo dotarty silnik. Znam jegomościa, który ma 1.3 niemal od nowości, leje Castrola Sport za 170 zeta bańka, dziś ma 220 tys realnego przebiegu i jedyne co w silniku robi, to okresowa wymiana rozrządu i filtrów. Silnik suchy, zero problemów.
 
 
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2010-09-11, 20:57   

imo twierdzenie, że filtry Filtrona to shit to jakaś kolejna `miejska legenda`.
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-09-11, 22:23   

Foltron to światowa marka, dostarczają elementy na pierwszy montaż wielu koncernom. Gdzie się da pcham produkty Filtronu i nigdy nie było kłopotu:)
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-09-11, 23:20   

ale się rozdrabniacie, sami widzicie że kolega przyznał się w temacie że źle zrobił bo wlał zły olej ale uważacie że dobrze zrobił, temat porusza klocki hamulcowe i filtry... No niezły sajgon :D
 
 
Przemek
Gość
Wysłany: 2010-09-12, 09:36   

(...)Siedziałem w branży olejowej więc nie polecam Shella.
Coś więcej na ten temat?
Pozddr
 
 
maxxx601
Gość
Wysłany: 2010-09-12, 20:04   

Popieram opinie WeT'a, jakieś badania poczyniłeś? Temat do technicznego.
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-09-12, 20:05   

Test na zerwanie filmu olejowego:
TEST
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-09-12, 20:18   

no to jedziemy do stanów po oleje :D ale dziwi mnie troche ten temat ponieważ na forum był już kiedyś podobny i na zapytanie o wlanie 10w40 większość negowała jego użycie
 
 
GrzegorzB
Gość
Wysłany: 2010-09-12, 22:24   

Dymatorek:

Na tym forum niestety nie ma jeszcze "bana" za nabijanie wpisów.
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-09-12, 23:29   

dzięki za radę, cieszę się że w końcu doceniłeś moją aktywność :) nie pogniewam się ;>
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-09-13, 07:16   

 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-09-13, 10:59   

Szlifować, czy toczyć tarcze możesz, jeśli faktycznie są mało zużyte:) a rysy powstałe są jakieś kosmicznie rozległe. Generalnie rzecz biorąc powierzchnia tarczy pracującej z klockiem nigdy nie będzie równa. Zawsze będą różnorakie rowki, czy lekkie pofalowanie.
Jednak gdy tarcza nie jest mocno sfatygowana możesz ograniczyć się do wymiany klocków. Te dotrą się do starej tarczy. Wymieniałeś już kiedyś klocki w aucie? Słyszałeś ostrzeżenia, że hamulcom po wymianie nie można w 100% ufać, jeśli chodzi o skuteczność? To jest właśnie to, że klocek do tarczy musi się dotrzeć. Zjawisko to zachodzi nawet przy wymianie kompletu tarcz i klocków.
Hamulców nie należy wtedy specjalnie "pałować" by szybciej się dotarły, męczenie nowych klocków czy tarcz może im zaszkodzić - miejscowe przegrzanie tarczy i zeszklenie klocka. Takie zjawisko to kłopot, bo znacznie ogranicza skuteczność hamulców. Bardzo często kończy się to ponowną wymianą klocków i toczeniem tarcz (jeśli jest z czego toczyć).
Przy wymianie warto wyczyścić prowadnice klocka, pamiętać o czystości, im mniej macania hamulców tłustymi łapami tym lepiej. Warto uzbroić się w zmywacz do hamulców i sprzęgieł.
Co do oleju. Żadna tragedia się nie stanie jak zrobisz dolewkę. Jednak by nie robić mikstur i nie dopuścić do sytuacji, że już tracisz rachubę, którego oleju jest więcej :P dokonaj wymiany. Czyszczenie i płukanie silnika? od tego jest olej:P Jak wlejesz mu półsyntetyk lub syntetyk to ten przepłucze silnik po mineralnym:)
Wspomniane "lanie się" uszczelniaczami przy zmianie oleju mineralnego na syntetyk jest następstwem wypłukania osadów po oleju mineralnym. Tym samym, jeśli silnik jest spracowany i są już jakieś nieszczelności olej zacznie się wydostawać przez uszczelniacze. Do tego dochodzi inna gęstość olejów pół- i full-syntetycznych.
 
 
lethal
Gość
Wysłany: 2010-09-13, 13:15   

Witam

Nie wiem jak u was ale ja odkąd kupiłem mojego traba 1.1 to leje mu 10w40 mobil1 i jestem już po 3 wymianie tego oleju zrobiłem na nim jakieś 31tyś km i nic nie cieknie nic nie leje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11