|
Problem ze skrzynią biegów |
| Autor |
Wiadomość |
Papale
Gość
|
Wysłany: 2010-08-18, 12:45
|
|
|
Pozwolę sobie powitać wszystkich szanownych użytkowników w tym temacie. Nazwano mnie Łukasz.
Po uroczym wstępie, przejdę do meritum. Zostałem posiadaczem Trabanta 1.3, dokładnie pierwszego kwietnia. Taki sobie żarcik zrobiłem w Prima aprilis. Pomijając kilka problemów z nim związanych, jeden nie daje mi delektować się, w pełni, posiadaniem. Podczas zmiany biegów, często słychać niepokojący zgrzyt. Dodam również, że skrzynia ma ogromne luzy, nawet na biegu mogę sobie moją gałką machać we wszystkie strony. Jest na tyle zabawne, w szególności dla pasażerów, że mogę z tym żyć. Jednak zgrzytów nie zniese. Aż mi się przykro robi, jak zmieniam bieg. Z pewnością boli to mojego Księcia Ciemności. A kocham go całym sercem. Proszę nie posądzać mnie o homo czy też biseksualizm.
W odpowiedziach warto wziąć pod uwagę moją mizerną wiedzę, jak i praktykę, abym Państwa trud nie poszedł na marne.
Miłego popołudnia,
Łukasz Papale |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-08-18, 12:51
|
|
|
| po pierwsze sprawdź stan napięcia linki, może się rozciągnęła i sprzęgło dobrze nie rozłącza. Jak nie pomoże wymiana lub naciągnięcie to raczej sprzęgło do roboty może tylko łożysko oporowe. Luzy na drążku to wina wyrobionych elementów wybieraka do których masz dostęp od spodu auta i nie wymagają one demontażu skrzyni. Wybierak można odkręcić i zregenerować u jakiegoś tokarza(nie zapominając o porządnym nasmarowaniu przed montażem (wewnątrz obudowy wybieraka). Są tam jescze takie cięgna wciskane na takie kuleczki. Dokupisz to w sklepie internetowym z częściami do traba lub w sklepie w twojej okolicy |
|
|
|
 |
Papale
Gość
|
Wysłany: 2010-08-23, 09:09
|
|
|
Dziękuję za odpowiedź.
Kolejne pytanie: znacie warsztat trabantowy w Poznaniu, któremu można powierzyć swoją maszynę bez obaw?
Ja mogę polecić z czystym sumieniem Pana Roberta elektryka, działającego na ulicy Naramowickiej 168A. Bardzo miły i tani w obyciu. Dawno temu na swoim podwórku składał Trabanty i kilkoma jeździł, także co do wiedzy nie mam żadnych zastrzeżeń.
Bym nie był totalnie bezużyteczny, mogę pomóc z językiem włoskim. Mam też kontakt z branżą alternatorów, rozruszników. |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2010-08-23, 15:12
|
|
|
| zapraszam na spotkanie - inf masz w mailu. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
monsz
Gość
|
Wysłany: 2010-08-27, 21:03
|
|
|
witam
Z twojego opisu wynika że nie sa luzy i wina skrzyni. Ten ktos przed toba zrobił błąd w składaniou tunelu gdzie chodzi wodzik.Wystarczy zile złożyć i jest objaw dużego luzu i zile wchdzą biegi wszystkie.Jak by widełki w skrzyni nie wchodziły na swoje miejsce.Zgrzyty jest wrażenie ze szukamy biegów.Powodzenia |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-08-28, 08:05
|
|
|
Przyczyną "latania" dźwigni zmiany biegów - jest mała sprężynka (jedna z przyczyn). Trzeba sprawdzić z rysunkiem gdzie ma być zamontowana. Po zamontowaniu sprężynki, dźwignia ustabilizuje się i będzie wracać do położenia "bieg 1 - 2".
W następnej kolejności trzeba sprawdzić cały mechanizm zmiany biegów.
Nawet z luźną dźwignią zgrzytów nie powinno być, może kłania się sprzęgło? (regulacja, wymiana).
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-08-28, 09:56
|
|
|
| Przeszperałem fora vento-klubów działających na Mazowszu. Niestety, bez efektu. |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-08-28, 10:00
|
|
|
| Szit, nie ta zakładka nie ten temat :/ |
|
|
|
 |
Papale
Gość
|
Wysłany: 2010-08-30, 10:30
|
|
|
Moi Drodzy, dziękuję z całego serca za odpowiedzi i przepraszam za absencję.
Problem pojawia się po kilku minutach jazdy. Na samym początku biegi wchodzą gładko. A cała sytuacja narodziła się po 2 - 3 miesiącach użytkowania.
Trochę dawkuje te informacje, przyznaje się.
Jak tylko znajdę jakiegoś magika, napiszę cóż nam głowę zaprzątało.
Pozdrawiam Was. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-08-31, 01:33
|
|
|
Jeśli problem pojawia się po rozgrzaniu (kilka minut jazdy) to na 99,99% masz uszkodzone sprzęgło.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
rysy
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 14:23
|
|
|
Witam!
Pragnę odświeżyć temat bo również mam bardzo podobny problem.
U mnie problem wygląda następująco...
Kiedy silnik jest zimny, biegi zarówno przy uruchomionym jak i wyłączonym motorze wchodzą bez problemu, aż miło jeździć. Problem zaczyna się po przejechaniu średnio ok 5km. Głównie przy redukcji biegów, wchodzą albo ze sporym oporem lub z nieprzyjemnym zgrzytem. Czasami jak zatrzymam się np na światłach i chcę wbić 1, muszę na prawdę się siłować, oczywiście finiszując na wejściu ze zgrzytem. Natomiast kiedy wyłączę silnik, biegi wchodzą natychmiast bez problemu, jak ręką odjął. Włączę silnik ponownie i znowu kłopoty przy 'jedynce'. Problem zaczął się dosłownie 2 dni temu, nie wiem czy może to mieć JAKIKOLWIEK powód, ale tego samochód był znaczniej obciążony, woziłem wszystkich pasażerów. Wcześniej takich problemów nie było. Pytam od razy bo nie chcę czegoś bardziej zepsuć.
Co o tym sądzicie i dlaczego tak a nie inaczej?
Pozdrawiam wszystkich |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 14:31
|
|
|
| To tak jak Jajer wyżej napisał. Słoneczko zużytego docisku inaczej pracuje jak jest ciepłe. Przed wymianą sprzęgła sprawdź jednak luz na pedale sprzęgła i ewentualnie wyreguluj. |
|
|
|
 |
rysy
Gość
|
Wysłany: 2010-09-13, 16:28
|
|
|
Czy reguluje się tym pokrętłem z napisem "Reguliren"?
Żartuję oczywiście. Jeśli nie mam o tym pojęcia to lepiej samemu się za to nie brać czy jest to łatwiejsza procedura? |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 09:56
|
|
|
| Zdecydowanie! Luzu na pedela musi być co najmniej 5mm ale nie więcej niż 10 (martwa strefa kiedy jeszcze linka się nie napina) a regulujesz to nakrętka na łapie sprzęgła( ramie wystające ze skrzyni tak troszkę schowane pod wentylatorem chłodnicy). Jak ją dokręcisz to napniesz linkę, jak odkręcisz to poluzujesz. Jeśli nie czujesz się na siłach podjedź do warsztatu. Uprzedzam że jak przesadzisz możesz mieć problemy z jakąkolwiek jazdą. ;D |
|
|
|
 |
rysy
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 17:39
|
|
|
W porządku. Trochę się temu przyjrzałem, oto czego się dopatrzyłem:
Nazwijmy to "łapa" która jest na lince sprzęgła, opierająca się na regulatorze została wygięta o jakieś 45 stopni, na zgięciu widoczne jest nawet pęknięcie. Dodatkowo, ktoś dołożył dystans bo sprzęgło nie wybierało do końca i prawdopodobnie tu jest przyczyna takiego zachowania biegów.. Nieźle ktoś wymyślił..
Fakt faktem oczywiście przyjrzę się całemu zestawowi sprzęgła, postaram się je jak najszybciej wymienić.
PS:Czy, jak to nazwałem, "łapę", można zdemontować, wyprostować, zespawać, wymienić? Czy ktoś z Was taką część posiada na sprzedaż?
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|