|
Problem ze wskaźnikiem temperatury 1.1 |
| Autor |
Wiadomość |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-08-22, 08:22
|
|
|
| Gdzieś archiwalnym MOTORze było napisane, że jedynym celem zastosowania wskaźników diodowych (nie czarujmy się - o mniejszej dokładność) zamiast analogowych była chyba tylko i wyłącznie chęć ratowania DDR-owskiego przemysłu elektronicznego ;) Swoją drogą dziwne że każdy działa inaczej... Wybierz najlepszy :P |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-08-22, 10:52
|
|
|
| może i są niedokładne i może pochodzą nawet z recyklingu plastikowych butelek ale ile razy uchroniły motor od przegrzania, zapala się druga dioda, zatrzymuje traba - szybka kontrola sprawności wentylatora na chłodnicy, bezpieczników, czekam aż ciutke ostygnie, jadę dalej i nic się nie dzieje albo podskakuje nadal do drugiej zielonej diody i jest dla mnie banalny sygnał że coś jest nie tak, w lecie przy 30-40*C temperaturach bym się nie zdziwił ale np w zimie? ;> Nie jest tak Bartku? To się przydaje :D Ale dostałem cynk że na najbliższym złomie ktoś oddał traba do kasacji :D Jutro lece obadać blacharkę ;p |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2010-08-22, 11:39
|
|
|
zauważcie że starsi stażem trabanciarze już prawie nie odpisują bo... te tematu już były.
Wracając do problemu to powodem najczęściej jest brak masy na aparacie zapłonowym. Jest tam wsuwka i powinien by brązowy przewód podpięty. Obroty rosną, iskra w kopułce jest coraz częstsza więc sieje po kablu od czujnika temperatury. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-08-22, 13:44
|
|
|
| Bo oni już to przerabiali... |
|
|
|
 |
|
|