|
Kolizja z Trabantem |
| Autor |
Wiadomość |
Lary601
Gość
|
|
|
|
 |
cizik
Gość
|
Wysłany: 2010-07-26, 18:02
|
|
|
| miales farta,ale troche pasty i u kolesia tez nie bedzie znac nic ,no chyba ze na pogieta blache co za bradzo nie widac na zdjeciach |
|
|
|
 |
Lary601
Gość
|
Wysłany: 2010-07-26, 18:07
|
|
|
| Zdjęcie ma marne bo nie bardzo było jak zrobić uczciwego. Ale koleś ma powgniatane drzwi i bok. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-07-26, 19:02
|
|
|
miałem kiedyś niemal identyczną sytuacje.
babka cofała tiko i nie zauważyła mojej kombiczki :)
od tylnych drzwi po kierunkowskaz na przednim błotniku - wgnioty z rysami.
wychodzę i myślę głośno @!#$ mać!! patrze. i nie kumam.
0 śladów! babka drzwi nie mogła otworzyć, a ja nic nie widzę. spieszyłem się do roboty więc olałem sprawę i pojechałem dalej mówiąc, że numer raz zawsze spoko.
następnego dnia znalazłem rysy na górnym kloszu świateł polówkowych.
lol :D |
|
|
|
 |
Mały601
Gość
|
Wysłany: 2010-07-26, 19:18
|
|
|
| Hahahahahahahaha dobry motyw :D. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-26, 21:55
|
|
|
| lary :D coś o tym wiem i gdzieś był też mój temat :D z tym że ja byłem winny, ja tylko lampa i klosz a gościu klapa,zderzak,lampa i nadkole się zawinęło lekko do bagażnika, czyli generalnie miał pogięte profile w bagażniku, ja na 3-ci dzień już miałem z głowy temat a dziadek chyba z pół roku jeździł z dziurą w doopie, byłem ostatnio zobaczyć co u niego to już mu rdza wyłazi tam gdzie mu puknąłem :D z tego co pamiętam wycenili go na 3 tysiące zł strat, swój klosz wyciągnąłem z piwnicy a lampa kosztowała mnie 60 zl, lakier,baza i metalic jeszcze był :D coś jednak jest w tych trampkach ;) DDR flexural strength ? |
|
|
|
 |
|
|