|
tapicerowanie- pytanko |
| Autor |
Wiadomość |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2010-07-06, 17:24
|
|
|
Witam
Nie wiecie czasem ile potrzeba kupić eko skóry na "boczki" trabanta tj. boczki w bagażniku, z tyłu i w przednich drzwiach. Z pewnych powodów nie mogę teraz sobie tego obliczyć, a chcę zamówić materiał. Dodam, że 1mb to materiał o szerokości 140cm. Przy okazji chcę zapytać- co pod eko skórę? Gąbka tapicerska? Jakiej grubości? Jaki wzór byłby ładny na tych boczkach? (pikowanie, jakieś inne zawijasy, czy tak jak w oryginale- pare takich "pasków") |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2010-07-06, 19:02
|
|
|
| Na moje oko styknie ci 1mb. Gąbka tapicerska cienka raczej - chyba że chcesz jakieś mega pufiaste zrobić. Wzór? Dopasuj do reszty - pomyśl o całości wnętrza, a nie miejscami, bo Ci choinka wyjdzie - tu przeszycie, tu pikowanie, a gdzie indziej okręgi jak w "Znakach" z Gibsonem... Jak będziesz miał wizję całego wnętrza nie będą Ci potrzebne nasze rady co do wzoru... |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-07-06, 20:38
|
|
|
| albo wiskoze zamiast gąbki :) |
|
|
|
 |
Bross.
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 21:50
|
|
|
na całą tapicerkę potrzeba 5,5mb w Uniwersal + fotele z seicento.
i troszkę zostało - ale lepiej niech troszkę zostanie niż braknie.
prywatnie - to do mnie pod tapicerkę w pomarańczy dałem materiał wygłuszeniowy. chciałem ciszej więcej na www.die-trabant.de.gg
na fotele proponuje jednak nie dawać eko-skóry - Bardzo parzy mnie w trabancie Shadoow
proponuję dać welur na fotele zaś boczki tak jak opisałeś obszyć eko-skórą.
potrzeba 2mb na obicie boczków przód, tył, bagażnik i półka. |
|
|
|
 |
Bartek Popek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 22:31
|
|
|
| Witam, moje pytanko do kolegów którzy robili tapicerki ze skóry w firmach się tym zajmujących, jaki jest koszt obszycia całego wnętrza eko skórą, materiał plus robota |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 23:48
|
|
|
| Eko skórą to nie wiem ale z 6 miesiecy temu dzwonilem do firmy JAVA i za ori skore powiedzeli 2500 pln a za alcantare 3500 pln oczywiscie :D za fotele,boczki.podsufitke ze slupkami i konsole+ kierownice i mieszek na biegi gratis ;] |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2010-07-12, 09:26
|
|
|
| Pod Krakowem za 2000PLN. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-07-12, 09:33
|
|
|
| jeśli by mi zależało na profesjonalnym wyglądzie i estetyce, poczekałbym nazbierał kasę i zrobił sobie alcantarę. Ta przynajmniej zawsze świeżo i dobrze wygląda, nawet po 10 latach. Trochę gorzej z czyszczeniem bo środki do tego drogie i trzeba umieć ją czyścic, ale efekt wart tych pieniędzy. |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2010-07-12, 11:28
|
|
|
Magik nie zgodzę się z Tobą - mi osobiście się ta alcantara zajebiście NIE PODOBA :) Myślę, że to kwestia gustu - czyli jak kto woli. A w kwestii czyszczenia... fakt alcantara nie przyjemna do prania jak cholera. Prawda jest taka, że najlepiej się konserwuje i czyści skórę. Jakby ci na welurek albo alcantare kapnął snickersik albo marsik... uuuuuuu... bieda jak cholera. A skórkę przemywasz zwykłą chusteczką za dupci niemowlaczka za 6PLN paczka. Nawilżasz, czyścisz - rewelacja :) Najlepszy dowód na to, że skóra i to nawet ekoskóra daje radę to moje auto - auto jeżdżone codzień, mało się troszczę w sumie o to wnętrze po tych paru latach (już mi przeszło mycie raz w tygodniu). Skóra cała, może trochę odbarwiona, ale szare mydło dwa razy na rok + przemywanie wspomnianymi husteczkami w zupełności wystarczy.
Jeśli auto ma być na pokaz mało jeżdżone to można do niego alcantare wsadzić - jeśli akurat się komuś podoba. Jeśli to ma być praktyczne to zdecydowanie ODRADZAM. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-07-12, 11:51
|
|
|
| ja dbam o wmętrze zawsze więc jak ktoś ma takie podejście to wszystko jest ok. Auto to nie jadalnia ani palarnia, tym bardziej trabant w tym przypadku. Jesłi chodzi o skórę gładką to nie jest ona za przyjemna w tempreraturach jakie mamy obecnie. tym bardziej ekoskóra :) alcantara jest przyjemna i oddycha bardziej. Wszystko ma swoje plusy i minusy, kwestia gustu. Faktem jest że skóra po 10 latach będzie pomarszczona i rozciągnięta aż w końcowym etapie zrobią sie pęknięcia. Z alcanarą nie ma tych problemów. |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-12, 12:16
|
|
|
Alcantara w dziedzinie przyjemności sadzania na niej tyłka jest rewelacyjna. Czy to zima czy to lato. Skóra nie jest tu mistrzem.
Alcantary jeszcze nigdy nie czyściłem, ale jakbym miał to na pewno bym impregnował...tak postapiłem z welurkiem w Renault Clio. Na tylną kanapę nie raz psy puściły pawia i nie miałem kłopotu z praniem. Za to masakra była z dywanem... |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2010-07-12, 15:44
|
|
|
| Bardzo ciekawie temat się rozwinął. Co do skóry, lub alcantary w profesjonalnym zakładzie- jestem jak najbardziej za, mam środki pieniężne na takie coś, ale... moje auto nie jest perełką jak niektóre z Waszych, wolę zrobić wnętrze skromnie, a zainwestować w dobre opony, hamulce i inne bardziej czy mniej ważne rzeczy :) |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-12, 17:45
|
|
|
| WeT za wnętrze człowiek się bierze gdy jest pewien, że mechanicznie i eksploatacyjnie samochód jest w porządku. Więc twoje podejście jest jak najbardziej na miejscu:P |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-07-13, 13:04
|
|
|
Ja powiem tak.
Mam szmacianą alcantarę z naniesionym wzorkiem przy pomocy pikowania ultradźwiękowego (podobno;) i zadowolony nie jestem... Łapie toto syf na potęgę, wzorek się wysiedział (pod spodem jest podklejona gąbesia).
Dlatego zebrałem się w sobie i naciągnąłem oryginalną bordową z czarnym wzorkiem. I z tego jestem zadowolony :)
Co kto lubi, ja ostatnio zagustowałem w dodatkach z wczesnych Trabantów |
|
|
|
 |
Jaco007
Gość
|
Wysłany: 2010-07-13, 15:49
|
|
|
| Ja mam eko skórę i jestem zadowolony ... Dużych tras nie robię, bo z domu do pracy czyli ok 30km i jeszcze "nie wypłynąłem" :) |
|
|
|
 |
|
|