|
[1.1] grzeje się silnik |
| Autor |
Wiadomość |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-08, 19:57
|
|
|
| Odkopuję temat ;( Jak już wiecie w drodze na silesie poszła mi uszczelka pod głowicą. Głowice wysłałem do planowania, zakupiłem nową uszczelkę pod głowicę, pożyczyłem jakże ważny dynamometr oraz wczystkie czujniki od olejowych po temperaturowe (olejowe wysokiego i niskiego ciśnienia, czujnik chłodnicy, czujnik temperatury silnika, termostat). Płukanie układu chłodzącego zrobiłem, następnie uszczelkę założyłem głowice przykręciłem 2-ma etapami 40 Nm i 60 Nm, wymieniłem filtr oleju zalałem świeżutki olej i borygo czy petrygo,odpowietrzyłem i po odpaleniu wszystko wydawało się ok... Niestety... po 10 minutach spokojnej pracy zagotował się. Ręce mi opadają. Nie wiem już gdzie szukać przyczyny. Ratunku! |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2010-07-08, 20:29
|
|
|
| Co do przyczyny to nie mam pojecia ale po mojemu to za slabo dokrecona głowica powinien byc jeszcze jeden etap + 180 stopni wedlug madrych źródeł :] i prawdopodobnie przedmuchło znów uszczelke ;/ |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-08, 21:19
|
|
|
| no wierzyć mi się nie chce w wydmuchanie uszczelki w 10 minut, nawet mu nie gazowałem. Jak odpaliłem tak stał na wolnych aby się przesmarował. A może być padnięta pompa wody? że wszystko stoi w tym silniku i nie ma obiegu? Jak sprawdzić czy pompa tłoczy wodę? |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2010-07-08, 22:50
|
|
|
| najprosciej to sciagnij cienki przewod ze zbiorniczka wyrownawczego, ma leciec srednie cisnienie na powiedzmy 2000 obr/min |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2010-07-08, 22:51
|
|
|
1. sprawdz czy masz olej w płynie lub płyn w oleju ew. dymi na biało - jak tak to uszczelka poszła się kochać (czy to przez złe dokręcenie czy złe splanowanie głowicy)
jeśli punkt 1. cie nie dotyczy to :
2. sprawdź drożność krućca przy zbiorniczku wyrównawczym
2a.pozycz od kolegi korek zbiornika wyrównawczego i sprawdź działanie układu po podmiance.
3. sprawdź czy dolny wąż jest ciepły (jak nie to punkt 4)
4. winą możemy obarczyć termostat - wyjmujemy go i odpalamy bez niego. jak jest dobrze to wymieniamy termostat. jak nadal to samo - nie wymieniamy.
5. zadaj sobie pytanie -jak czysciłes układ chłodzący? jeżeli jakimś silnym środkiem to niestety istnieje możliwość ,że uwolniony kamień gdzieś go zatkał... lub faktycznie uszkodził pompę wodną.
ale możliwe że po prostu pasek ci się poluzował i słabo ją napędza bo z tego co pamiętam to jak pompa się posypie to głośna się robi.
wg mnie po czyszczeniu układu zatkał ci się kruciec lub wąż idący do zbiornika wyrównawczego - ten cienki. cieni drucik w ręke i do akcji - sprawdz. może być też zapowietrzony układ chłodzenia - wbrew pozorom trabanta nie tak łatwo dokładnie odpowietrzyć. ile ci weszło płynu do układu? może ten syf z płukania nadal tam siedzi rozrzedzony przez borygo bo nie spuściłeś do końca? i cały czas pracuje robiąc coraz większy syf w układzie?
mnie uczono,że najlepszy do płukania układu chłodzenia jest zwykły ocet litr na 3 wody.
daj znac jak sprawdzisz wyzej wymienione. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-08, 23:49
|
|
|
| jutro dokładnie sprawdzę. trzymajcie kciuki oby to było coś "przytkane" lub pompa wody. Wyciągnięcie silnika mnie bardziej urządza jak ponowny demontaż głowicy. O wiele mniej roboty i kręcenia. A jeżeli uszczelka poszła się "kochać" to w tym momencie nieźle zerżnęła mnie w dupę. Od poniedziałku z nią walczyłem. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-09, 13:43
|
|
|
| pompa wody działa, króciec od zbiornika również drożny, woda leci ciurkiem na przelew. Nie mam już siły do tego dziada... Nie wiem co może być powodem... |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-07-09, 22:33
|
|
|
| a jesteś w 100% pewien że masz drożną chłodnice? Po prostu spróbuj podmuchać w króćce chłodnicy albo woda z węża. No i wywal ten termostat na chwilę! |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 10:23
|
|
|
Na moje oko to na 100% za słabo dokręcona głowica.Powinieneś ją dokręcić na 3 etapy:
1.40 Nm
2.60 Nm
3.Dociągnąć śruby o kąt 180 st.
PozDDRo! |
|
|
|
 |
frater.lukas
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 10:37
|
|
|
| A dolny wąż od chłodnicy jest gorący? |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 11:13
|
|
|
ale jak ci się zagotował?
wentylator ci się nie włączył ? |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 16:37
|
|
|
| dolny wąż się nagrzewa więc termostat się otwiera. Ściągne jeszcze raz głowice ;p Marcinie ręczysz głową że to wina uszczelki? jak zdejmę i będzie cała to możesz kupić mi kolejną nową :D hehe ;p nie no żartuje. Powtarzam. Wymienione czujniki, termostat działa, wentylator się załącza, pompa wody działa, wszystkie kanały czyszczone, króciec od zbiornika drożny, świeży olej, świeży płyn chłodniczy. 10 minut pochodzi bez gazowania i zaczyna gotować Sqr***wiel... Wywale jeszcze ten termostat. Ale to już nie dzisiaj, jutro tym bardziej ;p w poniedziałek... |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 19:42
|
|
|
| mi się nigdy nie zagotował przy działającym wentylatorze. |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 21:37
|
|
|
| Ja wymieniałem uszczelkę pod głowicą 3 razy i zawsze jechałem na 3 etapy podane w książce jak i na instrukcji w opakowaniu uszczelki i było dobrze 2 lub 3 lata.No myślę, że za za słabo dokręciłeś. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 22:48
|
|
|
| Jak to przeczytałem to od razu rzuciło mi się w oczy jak przedmówcą że zapomniałeś o trzecim etapie dokręcenia. Najpierw dokręć dobrze, potem zobaczymy co dalej. Jeśli silnik pracował i były przedmuchy to obawiam się że uszczelka ponownie do wymiany. |
|
|
|
 |
|
|