Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z obrotami silnika 601
Autor Wiadomość
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2010-07-07, 12:26   

Witam,
Znowu kolejny problem.Nie mogłem ustawić wolnych obrotów. Rozebrałem więc gaźnik, wymyłem złożyłem zgodnie z instrukcją i kicha. Teraz wolne obroty mogę ustawić ale tylko przez naciągnięcie linki gazu (wiem, że to metoda, ale inaczej się nie da). Natomiast na wyższych obrotach jest totalna kicha. Po dodaniu gazu i trzymaniu nibu tych samych obrotów silnik sam przyśpiesza i opóźnia. Regularnie co sekundę następuje wzrost obrotów i za sekundę spadek itd, itd. Wygląda to tak jak czasami niektórzy bawią się gazem stojąc pod czeronym światłem.Gdzie szukać przyczyny ? Czy miał już ktoś coś podobnego ?
 
 
Voo Doo
Gość
Wysłany: 2010-07-07, 13:26   

Rozebrałem wymyłem złożyłem. Pierwszy strzał o którym nic nie wiemy co ze śrubą mieszanki paliwowo-powietrznej? Na ile jest ustawiona. Regułę znasz? Wkręcasz do końca i odkręcasz o 2.5 obrotu. Dynamika rekacji powinna byc na wysokim poziomie po podciągnięciu linki gazu. Jeżeli nie sprawdzasz przewód paliwowy do zbiornika czy paliwo płynie żywo i sprawdzasz filtr powietrza czy nie jest zapchany.
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2010-07-07, 14:11   

No więc tak: ta śruba ustawiana fabrycznie i plombowana(od składu mieszanki) nie była ruszana. Ta druga do składu mieszanki odkręcona na 1,5. Ale reakcja na nią mizerna.Filtr powietrza nowy, czysty.Przewód paliwowy do prób wziąłem nowy w całości zbiornik-gaźnik.Paliwo płynie bez przerw.Zasysanie fałszywego powietrza raczej odpada, sprawdziłem. Nowa uszczelka z klingerytu pod gaźnikiem.
Silnik po kapitalnym remoncie (400 km) na oryginalnych częściach. Problemy zaczęły się po tych silnych mrozach kiedy to napadało mi śniegu do komory silnika i zwarło układ zapłonowy (elektronik).Od tego czasu (pewnie to przypadek) ale mam z nim ciągle jekieś problemy.
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-07-07, 15:31   

A jak to jeździ? O ile w ogóle da się jechać?
 
 
Kozak
Gość
Wysłany: 2010-07-07, 16:01   

A luz na ośce przepustnicy?Jeżeli takowy jest to zapewniam że lewe powietrze.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-07-07, 16:39   

tylko gaźnikowiec,tylko. ja przez cały okres prac przy trabancie nie opanowałem usuwania tej usterki. nie powinno się ruszać ani śruby przepustnicy ani mieszanki zawsze są tam plomby, przy dobrze wyregulowanym gaźniku to ta trzecia śruba na niby 2,5 obrotu służy do ustawiana obrotów. Gaźnik nie reaguje na szybkie kręcenie trzeba to robić po wolutku tak aby gaźnik miał czas na wydmuchanie złej mieszanki, a przecież się ona cały czas zmienia przy kręceniu. Naprawdę polecam gaźnikowca. Mój w Warszawie bierze 80 zł z tym że sam mu gaźnik zdejmuję i sam sobie wkładam. Czasami nie trzeba zdejmować i potrafi wziąć 20 zł :) mowa o nowym typie oczywiście. Za stary typ zawsze płaciłem 2 dychy :)
Jeśli chodzi o moje doświadczenia to raz mi sie udało leciutko podkręcając przepustnicę (nie linką) i wtedy doregulowałem tą dużą.
Za drugim razem już się nie udało, a gaźnik był jak nowy w zasadzie. Wydałem kasę i nie traciłem nerwów. Forum tu niczego nie da bo to nie pierwszy i nie ostatni przypadek. Z tym się jedzie do speca. Koniec i kropka
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2010-07-07, 18:45   

W Grudziądzu jest tylko jeden facet, który bawi się jeszcze w regulacje tych silników. Ale widziałem jak robił Wartburga i mam zastrzeżenia. Tak więc jestem skazany na "zrób to sam". Pewnie, że wolałbym zrobić jak radzi magik i mieć problem z głowy. Co do jazdy to nie da się tym jeździć dlatego mnie to tak wkurza.
Dziś zmierzyłem (dla spokojności jak to mówią) sprężanie w cylindrach. W obu identyczne 8,9.Silnik ma dopiero 400 km od remontu.Zauwarzyłem też, że świeca drugiego cylindra jest stale mokra i czarna. Nawet po zmianie na nową (NGK) jest tak samo.
Wiem, że na odległość trudno jest pomóc. Myślałem tylko, że może ktoś miał coś podobnego. A więc będę dalej szukał (zapłon też). O wynikach dam znać.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-07-08, 07:53   

jak zalewa jedną świecę to nie jest to wina gaźnika tylko kolejna usterka.
 
 
maxxx601
Gość
Wysłany: 2010-07-08, 10:32   

Lewe powietrze gdzieś w silniku? Kompresja jaką podajesz to 1 atm więcej niż norma, ciekawe czy spadnie jak się dotrze :)
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2010-07-08, 14:22   

Witam Wszystkich,
Z gaźnikiem chyba nie jest tak źle. To znaczy, że nie tylko on był przyczyną tych wszystkich problemów.Otóż gaźnik już zrobiony ale mam o wiele poważniejszy problem. Szukałem już pomocy u miejscowych mechaników i nikt nie chce (nie potrafi) mi pomóc. Cała nadzieja w Was !!
Otóż silnik chodzi tylko na 1 cylindrze (co słychać i przede wszystkim czuć).
Obiawy:
Auto słabe, kopci ,chodzi nieregularnie.
Co zrobiłem:
Silik po kapitalce.Sprężanie 8,9 (było 8,7, później 9,0, teraz 8,9 - po przejechaniu 400 km)
Wymieniłem świece na NGK (dwa komplety), zamieniałem cewki (jedną kupiłem nową),kupiłem nowe przewody wysokiego napięcia, ustawiałem zapłon na stroboskopie. I NIC !!
Zawsze cylinder nr 2 nie działa. To znaczy, po zdjęciu fajki z tego cylindra silnik nie zmienia obrotów. Po zdjęciu fajki z 1 gaśnie momentalnie.
założyłem nowy układ zapłonowy (moduł i płytkę ze sterowaniem). Bez rezultatów.
Swieca od 1 ładna siwa, gorąca.Świeca od 2 lekko ciepła (chyba tylko od ciepłoty całego silnika), mokra, czarna.Zamieniałem przewody sterujące cewkami (zielony z białym) i znowu nie działał cylinder 2.Zamieniałem świece, cewki, przewody wysokiego i bez efektów.Cewki obie podczas pracy ciepłe.Po zdjęciu przewodów wysokiego ze świec iskra przeskakuje do masy zarówno z 1 jak i z 2 cewki.Podczas regulacji wyprzedenia zapłonu 2 cylindra nie ma żadnej różnicy w pracy silnika.Ewidentnit cylinder 2 nie pracuje.
Wiem, że wygląda to na niemożliwe. Ale tak u mnie jest. Co robić bo już tracę nerwy i chęci.
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-07-08, 14:52   

Sprawdź korek w baku, czy ma dobre odpowietrzeni i nie wytwarza ciśnienia i nie przelewa Ci ukradkiem gaźnka i nie płata Ci figli "jak mu się podoba".
Jak myłeś gaźnik to sprawdziłeś przepustnicę? Ja w jednym gaźniku miałem lekki luz poosiowy (może tak z 0,75 mm) i miałem nieduży, lekko wyczówalny schodek. Przymknięta ładnie mogła zamknąć kanał, a lekko są obciążając przeskakiwała na osi na bok i otwierała przepustnice ciut bardziej. Dokładna rególacja już nie wchodziła w grę. I działy się cuda wianki.
A co do zalweania jednej świecy...Kompleksowy przegląd układu zaplłonowego.
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2010-07-08, 14:58   

BARDZO PROSZĘ WSZYSTKICH, KTÓRZY CHCĄ MI POMÓC ABY PRZECZYATLI POSTA "POWAŻNY PROBLEM Z SILNIKIE 601"
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-07-08, 15:04   

Żem modził swój poprzedni post...Jeśli jesli wszystkie podzespoły są sprawne, to jedyny element którego nie wymieniłeś to wiązka moduł-cewki. Poza tym, sprawdź iskrę bezpośrednio na świecach. Oraz czy iskra przeskakuje przeskakuje pomiędzy kabem i wkręcona świecą...Może jakimś cudem uciekła ci masa z cylindra...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12