|
Jak wyczyścić profile zamknięte z błota?? |
| Autor |
Wiadomość |
b-boy trabi
Gość
|
Wysłany: 2010-07-07, 11:29
|
|
|
Więc tak jak w temacie w jaki sposób je z tego wszystkiego wyczyścić? czy macie jakieś dobre pomysły? Wiem że do karchera są węże do czyszczenia kanalizacji z wielokierunkową ciśnieniową końcówką, to by było idealne niemniej mam problem to dostać w sklepach ciągle każą czekać no i kosztuje to dość sporo jak dla mnie w dzisiejszej sytuacji... Może ktoś z was miał by coś takiego?
Z góry dzięki za odpowiedzi i pozDDRawiam |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-07, 11:49
|
|
|
| A długotrwałe mozolne przelewanie czystą wodą wchodzi w grę? Faktycznie pod ciśnieniem byłoby lepiej. Ja takiej końcówki niestety nie widziałem. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-07-07, 16:42
|
|
|
| a może na boczek traba korki powyciągać i lać wodę, później na drugi boczek i ponownie, no i suszyć nawet może odkurzacz podłączyć i zostawić żeby go dobrze przewiało. nie przychodzi mi do głowy nic innego. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-07-07, 17:32
|
|
|
| giętka rurka z otworkami po długości i karcher |
|
|
|
 |
klakson
Gość
|
Wysłany: 2010-07-09, 22:45
|
|
|
W moim przypadku wyczyścić z błota to nie problem, bo mam nowe wstawione ale,...
Profile miałem malowane i oczywiście po spawaniu w środku pozostaje nagar ze spalonej miejscowo farby, jak to wyczyścić, pomalować i dobrze zakonserwować aby było na lata?
Jakieś domowe sprawdzone sposoby może ktoś pamięta. |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 01:08
|
|
|
hejka
no ja tez to przerabiam teraz, wspawalem w zeszlym tygodniu prog+nadproze i powiem ze nie ma bata, nigdy nie zrobisz tak by w srodku nie bylo popalonej farby/ocynku bo w zamknietym profilu tego nie doczyscisz. tak samo przy piaskowaniu, przez otwory konserwacyjne leca strugi piachu i zdzieraja ocynk/farbe w srodku. Jedyna skuteczna metoda wg mnie to po zakonczeniu zupelnym spawania, a najlepiej to juz po malowaniu wozu, jesli takie cos bylo nastepstwem spawania, solidnie zalac wszystkie miejsca zamkniete tluszczem pelzajacym (typu fluidol w plastikowej butelce). SOLIDNIE, najlepiej na koniec pistoletu zalozyc gietka rurke i na koncu dac wirnik (oprysk, moze byc domowej roboty) ktory rozproszy tluszcz na wszystkie strony i we wszystkie zakamarki. Proces bym powtarzal co 2-3 lata od nowa. tluszcz nie dopusci powietrza do golej blachy czy popalonych miejsc, jak kto woli. to jest lepsze niz farba. w trabanciku ktorego teraz skladam ktos tak zrobil w niektorych tylko miejscach i tam gdzie to zrobil, po kilkudziesieciu latach jest tluszcz i piekny oryginalny ocynk. Tam, gdzie nie - zgnilizna. pozddro |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 11:16
|
|
|
ja zalałem profile do pełna :)
i zdziwiłem się jakimi miejscami mi wylatywał środek konserwujący. fabrycznymi miejscami, a nie miejscami gdzie coś było spawane :)
do 601 w progi, jaskółkę, profil co idzie od jaskółki do belki pod fotelami, pod bagażnikiem, wybrzuszenie gdzie są dzwonki i wkręca się resor, wzmocnienie dookoła nadkoli wlało się 35l :) |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 12:45
|
|
|
| haha!! To jak robisz zakręty to cię buja jak cysterną!! :D |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 15:29
|
|
|
| bo chodzi o to żeby i za 30 lat pojechac na zlot :) a nie zakatować auto przez parę lat. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-07-10, 19:43
|
|
|
oczywiście wylałem to.
przed wyjazdem na dwór ponowie zabieg.
imo lepiej sie nie da zakonserwować :) |
|
|
|
 |
b-boy trabi
Gość
|
Wysłany: 2010-07-12, 22:28
|
|
|
| Udało mi sie znaleśc na allegro ten wąż do czyszczenia kanalizacji za 139 zł cena nawet dobra więc zamówiłem i jutro powinno dotrzeć no i będzie wielkie mycie po czym wymiana progów i wielka konserwacja. |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2010-07-12, 23:03
|
|
|
| Powodzenia i dużo cierpliwości! |
|
|
|
 |
|
|