|
Synchronizatory, olej do skrzyni, 601, 353 |
| Autor |
Wiadomość |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-06-16, 08:01
|
|
|
Czy jest możliwe dopracowanie skrzyni 601 w taki sposób aby zmieniała biegi jak w nowoczesnym samochodzie? Tak żeby nie trzeba było czekać aż obroty silnika spadną przy każdej zmianie biegu. Co należy zrobić i czy się w ogóle da?
Jakie objawy powoduje zbyt gęsty względem fabrycznego olej w skrzyni?
Piszę bo żal mi skrzyni którą przy ostrym przyspieszaniu muszę doprowadzać do ostrego zgrzytu żeby zmieniła biegi. |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2010-06-16, 09:37
|
|
|
| Ja zmieniłem w mojej skrzyni wszystkie synchronizatory (stare nie były najgorsze), wlałem olej o zalecanej lepkości ale syntetyczny i nie mam problemów ze zgrzytaniem albo zmianą biegów. Wszystko działa idealnie. No może tylko trochę trudniej wchodzą niższe biegi biegi. Może to jednak sprawa dotarcia sie synchronizatorów. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-06-19, 14:53
|
|
|
Dzisiaj wymieniłem olej. Ten co zlałem był koloru srebrnego. Prawdopodobnie od startych synchronizatorów.
Nalałem normalny hipol, chodzi trochę lepiej ale brak synchronizatorów i tak się czuje. |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2010-06-20, 17:41
|
|
|
| Ale wewnętrzne strony synchronizatorów (te, które ewentualnie się ścierają) są z brązu. Olej powinien być więc złoty a nie srebrny. |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2010-06-20, 21:29
|
|
|
Kuzyn......... zabiłeś moją skrzynie :)
Srebrne opiłki są z zębatek i wybieraków bo one się najbardziej ścierają |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-06-20, 21:36
|
|
|
Twoją rozklekotaną skrzynię trzymam na strychu :p
Picia co zrobić żeby między zmianami biegów nie trzeba było czekać 2 sekundy? ....Bez wbijania na chama, bo to już umiem ale trochę szkoda ;) |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2010-06-20, 21:44
|
|
|
| Składałem jedną skrzynie z trzech, głównie to sprawa synchronizatorów |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-06-20, 21:59
|
|
|
Mam nadzieję że jak zmienię choinkę na nową to chociaż ze 2 sezony będzie się dało szybko zmieniać biegi. Nowa choinka skrzyni czeka w zapasie już od dawna. Się za to zabrać nie mogę bo nigdy nie remontowałem skrzyni.
A się pochwalę że silniczek chodzi mi teraz jak nigdy dotąd :D
No i to też potęguje skutki niedomagań skrzyni. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-07-06, 15:25
|
|
|
Mam dwie skrzynie w częściach na stole. Nową choinkę którą chcę wcisnąć. Wcisnąć, bo jest większa od drugiej. Przemierzyłem suwmiarką dwa koła i miały o 1mm większą średnicę. Ilość zębów raczej ta sama.
Pytanie:
Czy do większej choinki powinienem mieć mniejszy wałek sprzęgłowy tak żeby to wchodziło? Lub czy powinienem mieć inną obudowę skrzyni biegów. Były różnice w obudowach?
Już wolę wałek sprzęgłowy inny założyć niż znowu wyciągać nowe wodziki i wkładać do kolejnej obudowy. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-07-06, 15:32
|
|
|
| obudowy się różniły tylko na poziomie otworów szklanek. Niestety rodzajów kół zębatych było kilka i nie każda choinka pasuje z każdym wałkiem sprzęgłowym. najprościej wsadzić oba elementy w polówkę obudowy i kręcić patrząc czy się nic nie blokuje i swobodnie obraca. |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2010-07-06, 15:36
|
|
|
Nie wiem czy były różnice w obudowach. Jeśli jednak chodzi o wymiary (średnice kół zębatych) to jest to bardzo istotna sprawa.W zasadzie podczas remontu skrzyń i wymiany kół zębatych powinno się je wymieniać parami. Nawet jeżeli ta druga zębata, która jest zazębiona z wymienianą była dobra.Jeżeli tego nie zrobisz to musisz długo docierać zębaty po złożeniu skrzyni.
(We Fiacie i Garbusie nie wymieniałem parami i było OK.W Skodzie też nie wymieniłem pary tylko jedną zębatę i wyłamało zęby z tej nowej op 20 km. Na oko i na wymiar wszystko niby pasowało). |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-07-06, 17:00
|
|
|
Chętnie kupię nowy wałek sprzęgłowy. Ale jaki??!!
No i co z przełożeniem głównym? Też nowe? To mnie wyniesie majątek... A 353 i tak to zmieli.
Chyba jednak wymienię pojedynczo... |
|
|
|
 |
|
|