|
[601] Łozysko wyciskowe silnik 353 |
| Autor |
Wiadomość |
Shadow
Gość
|
Wysłany: 2010-05-31, 22:35
|
|
|
| ale ta kobieta o to sama nie pytala. tylko zgubiła przycisk "wyloguj" |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-05-31, 23:10
|
|
|
Nie jestem żadnym autorytetem, a tylko wnikliwym obserwatorem.
Moim zdaniem to o czym piszesz jest wykluczone. Bo słoneczko w docisku ma określony skok i dalej poza ten skok się nie przegnie dotykając do tarczy bez względu na to jak gruby masz węgielek w łożysku, ponieważ czy jest gruby czy chudy to i tak musisz ustawić linkę sprzęgła w ten sposób, aby luz był jak najmniejszy i skok na pedale pozostał ten sam. No chyba, że masz za długi wieloklin w tej tarczy i przy zesprzęglonym układzie już wtedy nie ma odstępu między wielowpustem tarczy a słoneczkiem w docisku. Myślę, że masz po prostu kiepsko dorabiane te tarcze sprzęgła. Hartowana była po złożeniu? Nity odpowiednie?
Ja sam jestem ciekawy co u siebie wymodziłem (jeszcze trochę zostało do ostatecznego poskładania), ale to już jest inna bajka, ponieważ mam przerobiony wieloklin na wałku sprzęgłowym (wałek trabanta ożeniony z wieloklinem z wałka sprzęgłowego wartburga), więc zakładam oryginalną tarczę od wartburga i po problemie. |
|
|
|
 |
Bross.
Gość
|
Wysłany: 2010-06-01, 10:45
|
|
|
Ja stosuje tarcze taką jak ta, -> Foto tarczy zapożyczone z LDM-Tuning.de zmieniam tylko wielowpust z 10 na 12 zębów z Trabant'a 601 - nie trzeba nic hartować, środki centrujące u mnie pasują nie trzeba ich przerabiać by były wycentrowane , po zabiegu tarcza jest sprawdzana czy nie ma bicia i wszystko jest 100% Ok
co można zepsuć przy tak prostym zabiegu ??
to co do Grubości grafitowego łożyska wyciskowego to :
najlepsza optymalna grubość jaka będzie ?? |
|
|
|
 |
Bross.
Gość
|
Wysłany: 2010-06-01, 10:50
|
|
|
No chyba, że masz za długi wieloklin w tej tarczy i przy zesprzęglonym układzie już wtedy nie ma odstępu między wielowpustem tarczy a słoneczkiem w docisku.
i to właśnie usiłuję jakoś sprawdzić , wiec skoro to nie wina grafitowego łożyska wyciskowego to poszukam właśnie winy w grubości tarczy.
dzięki Qbs |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-06-01, 22:28
|
|
|
| wyjmij tarcze i docisk, dołóż tarczę do docisku i zerknij jaka jest odległość wielowpustu od słoneczka. Potem połóż to na czymś płaskim i nadepnij noga a powinieneś zobaczyć czy coś jest nie tego. |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2010-06-20, 21:37
|
|
|
| Bross powodem twoich problemów jest prawdopodobnie to że skrzynia i silnik nie są w jednej osi, brak kołków ustalających od strony skrzyni lub silnika. |
|
|
|
 |
Kozak
Gość
|
Wysłany: 2010-06-20, 21:43
|
|
|
| Ta tarcza z LDM jest bidna ponieważ nie ma sprężyn a przy takim momencie obrotowym to podstawa dlatego jak przerabiać to tylko porządną tarczę z 353 wpasowując oryginalny wieloklin trabantowy ze starej tarczy |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-06-20, 22:04
|
|
|
Nie prawda :D
Ja jeżdżę na tarczy którą przede mną już Picia zajeżdżał. Tarcza sztywna, bo co dają tłumiki w postaci korków gumowych? - nic
Tarcze za sprężyną potrafią się rozsypywać |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2010-06-20, 22:15
|
|
|
| Ja zawsze usuwałem tłumiki i spawareczka szła w ruch, no i oczywiście półtorej wieloklina zakładałem bo pojedynczy to zaraz ścinało |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2010-06-21, 10:40
|
|
|
Bross - czytam czytam i widzę że Qbs chyba ma taki pomysł jak ja. Mi się nasunął zanim doczytałem choć nie wiem czy myślimy o tym samym.
Czy wysprzęglając słoneczko nie naciska na wielowypust w tarczy i tym samym wygina tarcze co powoduje zmęczenie tarczy i zerwanie po jakimś czasie? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-06-21, 12:16
|
|
|
| no właśnie ja twierdziłem, że to nie możliwe, ale może i możliwe, bo wszystko przecież jest możliwe :) |
|
|
|
 |
Bross.
Gość
|
Wysłany: 2010-06-22, 18:34
|
|
|
Tarcze z tłumikiem drgań skrętnych - sprężynki , gumy i takie tam to nie dla mnie - zawsze mi wypada coś z tego i robi maras.
(zawsze zakładam fabrycznie nowe tarcze sprzęgła - nie stare zleżałe ,czy coś NOWE czyli NOWE)
ze względów na obawy jakie miałem Ja ,Qbs i pare innych osób.
Podciąłem wielowpust o 2mm , tak jak przedstawiłem na załączonych szkicach.
jeżeli tym razem znów rozwali tarczę będę szukał gdzie indziej wady.
QBS
bolce ustalające wywaliłem bo mi przeszkadzały ale w kryzie mam miejsce na nie i mogę je znów zamontować.
Galant - YuLaS
doszedłem to tego wniosku po sposobie wyłamania tarczy. stąd pomysł na przetoczenie wielowpustu by wykluczyć tę opcje.
Picia
no i oczywiście półtorej wieloklina zakładałem bo pojedynczy to zaraz ścinało o co z tym chodzi ?? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-06-22, 20:25
|
|
|
ja nic o kołkach nie mówiłem tylko picia.
a swoja droga to czy założysz kołki czy nie to i tak nie będzie miało już znaczenia, bo otwory na śruby w kryzie są i ich już nie zmienisz jeśli okazało by się, że skrzynia nie jest ustawiona centralnie z silnikiem. |
|
|
|
 |
Bross.
Gość
|
Wysłany: 2010-06-22, 21:33
|
|
|
Qbs ok no już ok nie ,no Janusz na tej kryzie śmigał i nie miał kłopotów - od Janusz z RśL parę lat temu ją kupiłem. - jestem w 100% przekonany ,że to nie jest wina kryzy.
a temat brzmi Re: [601] Łożysko wyciskowe silnik 353
myślę ,iż 2mm grubości łożyska wyciskowego starczy |
|
|
|
 |
Wiktor/ EL Wiktorro
Gość
|
Wysłany: 2010-08-02, 16:53
|
|
|
| Zamiast wycinania, i przekładania wieloklinów w tarczy sprzęgła polecam zrobienie nowej tarczy już z trabantowym wieloklinem w zakładzie który specjalizuje się w dorabianiu tarcz sprzęgła. Ja swoją tarcze zrobiłem w bielsku białej LINK. Kosztowało mnie to 200zł ale mam pewność że jest to zrobione dobrze i solidnie. Gość proponował mi też zrobienie tarczy wyczynowej na spiekach ale w odpowiednio wyższej cenie |
|
|
|
 |
|
|