|
Dawka paliwa |
| Autor |
Wiadomość |
szydlos
Gość
|
Wysłany: 2010-05-17, 10:21
|
|
|
Witam ,mam taki problem:
Trabant 601 bardzo duzo pali, około 5litrów na 10-15km.
Zauwazyłem ze spod uszczelki kolektora z prawej strony wywala mieszanke,sądze ze to żle wyregulowany gazniki i za duż dawka paliwa.
Czekam na opinie |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2010-05-17, 10:33
|
|
|
Benzyna Ci się leje z kranika, albo dziurawy przewód lub niedostatecznie ściśnięty na którymś z króćców. Nie śmierdzi przypadkiem benzyną jak otworzysz maskę?
Otwórz ją, odkręć kranik i chwilę poczekaj obserwując skąd się leje.
A "wywalanie" mieszanki zostaw na później jak zlokalizujesz wyciek. Nie jest możliwe bowiem spalanie na poziomie 50l/100km :):):):):):) |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-05-17, 10:51
|
|
|
... którego kolektora? są dwa: ssący (tam gdzie jest przykręcony gaźnik) i wydechowy.
Może jeździsz na jednym cylindrze, a drugi tylko przelewa paliwo. Z kolei ty ciśniesz pedał gazu by auto choć trochę jechało. Musisz uściślić objawy. Takie spalanie jest niemożliwe. Wykręć świece i zobacz czy obydwie "palą", jak jedna będzie mokra to znaczy, że ten cylinder nie pali.
Zrób porządek ze świecami, przewodami WN, zapłonem, zaworkiem w gaźniku, a dalej będziemy myśleć co boli traba.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-05-17, 12:01
|
|
|
standadtowe operacje przy takich usterkach
- odkręcasz bak i odkręcasz kranik. Sprawdzasz szczelność, drożność kanalików czyścisz całość i składasz, następnie sprawdzasz przewód paliwowy czy nic nie cieknie sprawdzasz połączenia itp. Następnie powinno się zdjąc gaźnik wyczyścić, wymienić uszczelkę komory pływakowej obowiązkowo i zaworek iglicowy. Sprawdzić poziom paliwa (dokładnie opisane jest w książce) Nie regulujemy gnąc pływak !!!! w książce są podane odległości w zależności od typu gaźnika i sposób jak mierzyć. Trzeba zdjąć obudowę silnika i zajrzeć skąd rzyga, Wymienić uszczelki na nowe najlepiej od razu (paręnaście złotych) Wszystko skręcić porządnie, najlepiej zobaczyć w książce jak skręcać bo inaczej usterka się powtórzy. Przy okazji zmiany uszczlek pod głowicami sprawdzasz stan zużycia cylindrów. Można od razu wyczyścić z nagaru powierzchnie tłoków oraz głowice od spodu. Skręcasz wszystko do kupy, odkręcasz kranik i czekasz spokonie obserwując czy są jakies wycieki paliwa z układu. Połóż karton po auto tam gdzie gaźnik i kranik i idz na kawkę. Wrócisz będzie sucho znaczy się ok. Ja standartowo później ustawiam zapłon (tylko na przyrządach nie na oko). Jeśli dalej spalanie będzie za duże i nie będzie Ci sie podobać praca silnika to jedziesz na regulację gaźnika do fachowca który posiada sondę CO2. Wartości do regulacji również w książce
Czynności opisałem w takiej kolejności i tak trzeba je wykonać.
Jeśli robisz pierwszy raz takie czynności koniecznie korzystaj z literatury. POWODZENIA
Literatura : Skurski "Naprawa samochodów trabant" |
|
|
|
 |
szydlos
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 10:26
|
|
|
| tak jedna świeca jest zazwyczaj mokra ,ale to chyba nie z winy świecy bo jak przełoże ja do 1 cylindra to chodzi dobrze a z koleji ta z pierwszego w drugim jest mokra.Myślalem ze to moze wina cewki ale przystawilem wykreconą świece do cylindra zakreciłem rozruchem i iskre daje ok.Co o tym myślicie???coś w gażniku?? |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 11:18
|
|
|
Masz więcej niż jeden problem w tym silniku. Zbadałeś już gdzie Ci wycieka paliwo? Tudzież sprawdziłeś czy oby na pewno 5 litrów znika Ci na 10km?
Przez dyszkę wielkości malutkiej szpilki z pewnością taka ilość paliwa nie zdoła przelecieć w takim czasie. |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 12:38
|
|
|
Uszczelniacz na wale?
Ewentualnie zamykaj na noc maskę na kłódkę, też może pomóc.
Sąsiad w końcu też może jechać na stację benzynową |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 13:07
|
|
|
zrób wszystko po kolei jak napisałem, jak zrobisz wszystko uczciwie to usuniesz usterkę, jak nie w najgorszym wypadku do wymiany uszczelnienie silnika (wału)jak napisał Wojtek
I wymień świece na nowe (tylko nie srebrne iskry) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 13:11
|
|
|
| nie da się jednoznacznioe stwierdzić przyczyny, więc MUSISZ zrobić szereg czynności. Przy okazji będziesz miał pewność ze wszystko ok |
|
|
|
 |
szydlos
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 13:29
|
|
|
| dzięki za podpowiedzi,wmieniłem świece i chodzi na dwuch garach.Zaraz po wymianie obroty strasznie wzrosły ,silnki zaczoł wyć.Teraz zamierzam wyregulować obroty i zobaczymy co dalej ze spalaniem bedzie sie działo.Gdzie najlepiej wykonać regulacje na śrubie na lince czy bezpośrednio jest jakaś śrubka w gazniku??? |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 13:55
|
|
|
| linka nie może byc napięta i musi byc delikatny luz, zobacz czy masz szparę pomiędzy obudową a wiatrakiem. Często obluzowana osłona podciąga linkę do góry. Trzeba napiąć prawidłowo osłonę za pomocą specjalnego przyrządu.Zobacz czy pomiędzy wiatrakiem i obudową jest uszczelka. Jeszcze raz powtarzam: KSIĄŻKA ! |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 14:05
|
|
|
| Bez książki nic nie zrobisz, a i z książką czuję że też może być ciężko... Poszukaj trabanciarzy w okolicy, którzy ci pomogą. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 14:07
|
|
|
| widać że jesteś początkujący, w takim razie łatwiej popsuć niż naprawić |
|
|
|
 |
szydlos
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 14:43
|
|
|
| magik dla mie przyjemnościa jest jak sam cos zrobie a nie zapłace zeby ktoś mi zrobił.Odpaliłem trampka ktory stał 5 lat bez odpalania i dla mnie to satysfakcja.Jeśli masz jakąs wiedze i ochote mozesz pomagać innym a nie pisać takie rzeczy.Ja piszac tu pragne zadobyć trochę tej wiedzy od bardziej doświadczonych kolregów i sam spróbować coś zrobić. |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2010-05-19, 15:11
|
|
|
| Szydlos wszystkie wskazówki masz powyżej w tym temacie - nic się więcej w tym temacie dodać nie da. Czytaj uważnie posty, rób co napisane i jak zrobisz wszystko jak koledzy poradzili to daj znać. |
|
|
|
 |
|
|