Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
1.1 - Zwarcie?!
Autor Wiadomość
XXL24H
Gość
Wysłany: 2010-05-12, 00:48   

źle podłączony centralny mógł by pobierać jakiś prąd ale nie powinno być tego tyle żeby rozładował aku w jedna noc! Mój akumulator jeszcze niema roku i to jest centra po znajomości nowa za 180 zł ale 55ah i alarm w ciągu tygodnia postoju bierze tyle że jest problem z odpaleniem przy niskich temperaturach. A pobór w czuwaniu ma tylko 0.08 ampera czyli prawie 1 wat a na dobę prawie 2 amperogodziny z akumulatora. A to już jest coś.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-05-12, 05:48   

Tak jak jeden z kolegów wcześniej napisał:
zmierz też jakie napięcie ma akumulator odłączony od instalacji.
Na dodatek nie bezpośrednio po ładowaniu, a za jakiś czas.Najlepiej naładuj aku, następnie odłącz go i np. po nocy sprawdź napięcie. Jeszcze lepiej jak byś miał odpowiedni przyrząd i zmierzył napięcie przy obciążeniu. Sprawdź aerometrem gęstość elektrolitu w poszczególnych celach (może jedna jest do niczego) Sprawdź też alternator i przewód wzbudzenia.
Tak jak wcześniej napisałem: wirtualnie to można gdybać. Co innego jak można dokładnie zbadać i usunąć przyczynę.
Pozdrawiam.
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-05-12, 08:56   

Jajer to zapraszam do siebie :D Lubin 59-300 ul. Jesionowa 1/3B
Aku podłączyłem wczoraj, dzisiaj go odłącze od prostownika i zmierze jutro z rana ;] a co do aerometru - nie mam :D
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-05-12, 19:50   

Witam,
Myślę, że z Lublina do Gdańska masz bliżej niż ja z Gdańska do Lublina ;)
Zapraszam.
Pozdrawiam.
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-05-12, 19:56   

tak tylko że to jest L - U - B - I - N :D woj. dolnośląskie i z gdańska do Lubina jest ok 450 km a do LubLina 510 więc teoretycznie masz bliżej :D

Na takie przypadki jak mój można by było zastosować wyłącznik masy bez zagłębiania się w temat... Niestety nie w przypadku centralnego z pilota, chyba że oddzielny aku w bagaju dla niego i dopiero wtedy wyłącznik.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-05-12, 20:10   

Sorki to drugie małe [L] samo złośliwie się wstawiło ;)
Pozdrawiam.

PS.
Tak jak napisałeś mam bliżej - to jest fakt!
Moja decyzja w związku z tym - nie jadę!
;)
Pozdrawiam.
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2010-05-12, 23:06   

oj nie myślisz kolego Dymatorek! Wystarczy podciągnąć masę bezpośrednio z aku pomijając taki wyłącznik masy i odetniesz wszystko a alarm i centralny i nawet radio jeśli tak podłączysz będą zasilane, wystarczy specjalna 'linia" z masą z akumulatora nie wyłączalna. A idąc dalej jako człowiek leniwy ja wstawił bym odpowiedni przekaźnik (przekaźniki) i podpiął to do wyjścia alarmu na immobilajser albo nawet na centralny pod warunkiem że nie zamyka Ci drzwi po odpaleniu silnika. Nie musisz pamiętać i od razu immo. Ale lepiej poszukaj co ci robi zware bo Ci się kasta zjara! Przekaźniki (40A) trzy stuki spięte równolegle powinny wystarczyć z 2 krotnym zapasem albo dodatkowy elektromagnes od rozrusznika np z malca. :D
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-05-13, 06:45   


oj nie myślisz kolego Dymatorek! Wystarczy podciągnąć masę bezpośrednio z aku pomijając taki wyłącznik masy


... i tym sposobem będziesz miał masę poprowadzoną do całej instalacji auta przez: alarm, radio i wszystko inne co wymienił autor cytowanej wypowiedzi. Chyba że odizolujesz od masy w/w urządzenia, czyli położysz nową instalację do tych urządzeń.

Pozdrawiam.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-05-13, 07:02   

amatorka w pełnym wydaniu :)
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-05-13, 07:25   

magik to nie Weast Coast Customs że wszystko musi być na tip top :D hehe ;p nie ma co się spuszczać za bardzo bo co ma się popsuć to i tak się popsuje ;]
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-05-13, 08:22   

trabant się nie psuje jak się robi wszystko na czas i najzwyczajniej się dba, a jeśli masz napakowane bajerów: centralny, wiatraczki autoalarmy koguciki,światełka, wskaźniczki itp to w większości większości jest to własnego pomysłu. I jak się coś popsuje to właśnie tak się kończy, że nikt nie potrafi pomóc. I zaczyna się robić tzw choinka. Najczęściej pomaga powrót do oryginału
Przez to i w sumie ja mam zajęcie bo większość jeździ dopóki trabant nie stanie
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-05-13, 10:50   

nie wszystkiemu da się zaradzić na czas tym bardziej że samochód jest do jeżdżenia a nie do prześwietlania go na pierwiastki co już jest a co może być do wymiany :D ale doceniam magiku twój profesjonalizm i podejście i nie zaprzeczam że nie korzystam nie raz z twoich rad ;]
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2010-05-13, 21:51   

Jajer to się rozumie samo przez się a elektrykiem samochodowym nie jestem. Tylko nie "izoluj urządzeń od masy" tylko odepnij ich masę od karoserii samochodu a doprowadź osobnym kablem bezpośrednio z akumulatora wpinając się na kabel masowy pomiędzy akumulator a wyłącznik główny. Samochody są do jeżdżenia i każdy może z nimi robić co chce a bez owocna krytyka nic nie daje. A moja choinka jeździ całkiem ok i z elektryką mojego wykonania nie miałem problemu a oryginalna skrzynka bezpiecznikowa jakoś mnie zawiodła i automat rozrusznika też i alternator również o światłach bez przekaźników nie wspominając.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-05-13, 23:50   

Jajer to się rozumie samo przez się a elektrykiem samochodowym nie jestem. Tylko nie "izoluj urządzeń od masy" tylko odepnij ich masę od karoserii samochodu a doprowadź osobnym kablem bezpośrednio z akumulatora wpinając się na kabel masowy pomiędzy akumulator a wyłącznik główny.

Elektrykiem samochodowym to nie jesteś jak sam piszesz.
Wcale nie jesteś elektrykiem i nie pisz bzdur!!!

np. radio samochodowe (i nie tylko samochodowe):
Zasilanie z biegunem na masie - ma galwanicznie połączony minus zasilania z masą urządzenia.

Co ci da podłączenie osobnego "minusa" - da ci to, że minus pojawi się na całej karoserii auta.

Teraz zapomnij włączyć swój wyłącznik masy i próbuj uruchomić auto. Natychmiast spali się dodatkowy przewód. I oby tylko on się spalił.

Sorki za zbyt długi wykład dla tępych.

Pozdrawiam.
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-05-14, 16:30   

Ja nie widzę innej drogi tropienia zwarcia niż wpięcie miernika miedzy aku i kabel. Wyciągać/wkładać wszystkie bezpieczniki, mierzyć, mierzyć i jeszcze raz mierzyć. Wskazania amperomierza będą wyrokiem. Łatwo ograniczyć pole poszukiwań do grup konkretnych urządzeń. Schemat w łapki i JAZDA ! ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12