|
Trabant 1.1 kolejny problem |
| Autor |
Wiadomość |
Arch Enemy
Gość
|
Wysłany: 2010-04-26, 18:29
|
|
|
i kolejny raz witam was , walczę z moim trabikiem
dotychczas wymieniłem kopułkę ,palec, świece i kable zapłonowe , pompę paliwa [dzięki jajer za info podłączenia kabli ]
problem polega na tym że wsiadam do auta , pochodzi trochę ,jadę 1-ka , 2-ka wszystko ok na benzynie , wrzucam trójkę [ok 50km/h zaczyna się szarpać jak by się dusił - tutaj efekt jest że zaczyna zwalniać - przy tym jak wrzucę na luz gaśnie momentalnie, próbowałem przy tym zrzucić z 3 na 2 też gaśnie
chwila postoju odpalam i sprzęt chodzi oczywiście do 3 biegu , wcześniej jechałem 70km/h - nie próbowałem na gazie lecz objawy są podobne przed wymianą pompy paliwa gdzie na gazie śmigał
od razu mówię że nie zaglądałem do gaźnika -zauważyłem przy gaźniku gdzie jest zbiornik od którego dochodzi żółty wężyk-bakelit czy jak to się zwie do pompy paliwa na postoju widać jak pęcherzyki powietrza dochodzą do tego zbiorniczka razem z benzyną czy wy też tak macie ??
gdzie szukać przyczyny?? usterki
chce się zabrać za remont ale chciałbym być mobilny a nie jestem |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-04-26, 20:01
|
|
|
| jak trabik jeździł długo na gazie to daj sobie spokój i jedź do gaźnikowca!!! Trabant to fajny samochodzik (zaraz mnie zlinczują;) ale gaźniki są lekko kłopotliwe! zmień jeszcze filtr powietrza i sprawdź ustawienie aparatu. No i nie zaszkodzi zajrzeć do świec. |
|
|
|
 |
Arch Enemy
Gość
|
Wysłany: 2010-04-26, 20:04
|
|
|
| świece mam nowe i normalnie pali aparatu nie ustawiałem , jest tak jak w oryginale było nic przy nim nie robiłem , gdzie można dać na regeneracje gaźnik?? ja go wcześniej przepalałem na benzynie także nie żałowałem mu pb95 |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-04-26, 21:33
|
|
|
| Najlepiej to smignij całą fura bo nie tylko regeneracja ale i też ustawienie a u ciebie raczej ustawienie. To już musisz poszukać sam. Popytaj się trabanciaży z twojej okolicy. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-04-27, 02:58
|
|
|
... ja bym sprawdził wszystkie połączenia w układzie paliwowym. Czyli tam gdzie łączą się przewody metalowe i gumowe, zaczynając od zbiornika paliwa, a na gaźniku kończąc. Następnie sprawdzić trzeba same przewody metalowe (może skorodowały) i pompa wraz z paliwem zasysa powietrze.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-04-27, 06:59
|
|
|
| ja bym zaczał od zapłonu i od jego ustawienia i sprawdzenia u fachowca. Bo byc może uszkodzony jest sam aparat zapłonowy. Dopiero jak się ma pewność poprawności działania to się jedzie na gaźnik. Także do fachowca z jednym a później z drugim jak chcesz mieć tip top i święty spokój. |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2010-04-27, 09:44
|
|
|
z całym szacunkiem magik, ale zapłonu bym nie ruszał póki co. Opisane przez kolegę objawy ewidentnie wskazują na niedobór paliwa przy większym obciążeniu silnika. Zrób to co JaJer napisał i wymień jeszcze dla pewności filterek paliwowy, ten na wejściu do pompy paliwa. Może być także konieczne wypłukanie zbiornika paliwa, w dwudziestoletnim aucie jest tam syf.
Jeżeli wcześniej auto na gazie śmigało, to należy domniemywać, że zapłon jest ok. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-04-27, 11:16
|
|
|
| raczej miałem na myśli że trzeba być pewnym co do zapłonu, usterki się zdarzają. Jedynie kontrola. |
|
|
|
 |
Arch Enemy
Gość
|
Wysłany: 2010-04-28, 14:13
|
|
|
| do gaźnika jak i do zbiornika paliwa ja nie zaglądałem a poprzedni właściciel niech zgadnę pewnie też tego nie robił, filtr paliwa mam już wymieniony na nowy , po tych wymianach korci mnie żeby sprawdzić jak na gazie pracuje-nawet jeśli miałbym stać na moście-w weekend sprawdzę , dam znać. Lubie tym Bojlidem jeździć-stary mój jeździł 12 lat trabantami 601 , powoli się załamuje a szkoda mi go |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-04-29, 02:16
|
|
|
Jeśli silnik na benzynie pracuje na wolnych obrotach, nagrzej go i przełącz na gaz. Zobaczysz jak na gazie będzie. Wcale nie musisz jeździć.
Jeśli stwierdzisz, że na gazie jest ok to dopiero jazda próbna.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-04-29, 23:17
|
|
|
| spoko nie łam się! jak chodzi na gazie to na benie też pójdzie! Mój na gazie śmiga jak lala a na benzynie nie mam wolnych obrotów chyba że jest minus 15 stopni i to tylko do podgrzania silnika i w tygodniu robię co najmniej 100 - 200km nie dojeżdżając do pracy. Wyczyścisz gaźnik i pewnie będzie poprawa ale mam rozumieć że na gazie chodzi bez problemów teraz? |
|
|
|
 |
Arch Enemy
Gość
|
Wysłany: 2010-05-08, 16:05
|
|
|
na gazie chodzi ok tzn mógłby chodzić lepiej , obecnie mam tak ustawiony że mi nie strzela bo sie to zdarzalo czesto , no właśnie problem jest taki że na gazie spoko jezdzi , laczka mieli itp itd. przy pełączaniu na bene powinien wypalic gaz i dać mieszanke benzyny-u mnie na wyższych obrotach wtedy pracuje po tej operacji
obecnie jest efekt przelanczam na bene jak jezdze na gazie i prubuje przepalic i sie ksztusi,gaśnie. po tym nie idzie go odpalic, trzeba pocz ok 15 minut i kilka do kilkunastu razy rozrusznikiem pokrecić , machając pedałem gazu[wyczuć punkt gdzie mi odpala]
napisałem co wymieniłem dotychczas, podejrzewam że pompa oryginalna jest sprawna mimo że slabo trzyma bo sprawdzałem, obecnie mam nową [zamiennik] w aucie |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2010-05-10, 06:33
|
|
|
| Znaczy się zalewa go. Musisz niestety dobrać się i ustawić poziom paliwa w gaźniku. Problem znany i w 1.3, gaźniki bliźniacze. Jak latasz na gazie, to pływak obija się luzem i wygina się blaszka która go trzyma. Dla gazu bez różnicy, ale benzyna właśnie potem robi problemy. Po ustawieniu dobrze zrobić na benzynie jakieś 100km w trasie, ładnie się gaźnik oczyści. Takie pierdu-pierdu raz na pół roku 300m na benzynie nie rozwiązuje tego problemu. |
|
|
|
 |
Arch Enemy
Gość
|
Wysłany: 2010-05-11, 09:25
|
|
|
Ostatnio wyjścia nie miałem jak kolegę na egz. do Międzyrzecza wiozłem w jedną stronę 224km , co do jazdy na gazie to do roboty [11km] na benzynie odpalałem i jakieś 2-3 km jechałem do wstępnego nagrzania- powód gaśnie jak jest zimny jak np zatrzymam się ew bieg zredukuje dlatego swoje zawsze dostawał-tankuje na bp i tylko tam , od momentu wymiany butli na nową [400zł] gaz lany na bp.
da rade bez ściągania gaźnika to zrobić?? tzn ściągnąć gumę bo podejrzewam że pływak jest na górze |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-05-11, 10:35
|
|
|
pojedź do gaźnikowca i zapłać 150 zeta i nie zawracaj głowy pytaniami bo i tak nie masz pojęcia, z resztą nikt nie ma jak nie ma przyrządów, ani Twojego gaźnika w ręku. Od tygodnia zadajesz pytania i co z tego masz ? pół dnia u speca w warsztacie i miałbyś zrobione. To ja za serwis roweru wartego nie więcej jak 1000 zł zapłaciłem ostatnio 250 zł w serwisie :]
Lepiej zapłacić i mieć dobrze niż katować popsutego z nadzieją że coś się wymyśli. |
|
|
|
 |
|
|