|
1,1 woda w progach |
| Autor |
Wiadomość |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-04-20, 21:54
|
|
|
| Kto walczył już z tym zjawiskiem w poluwce? Ja właśnie robię podłogę (podłoga) nad jaskółka bo mi zgniła przez dziurę koło drążka do skrzyni i jak podnosiłem tył to mi się woda z progów polał dziurami do wyciekania ale tak ciurkiem i interesuje mnie miejsce przez które mogła się tam dostać ale nie chce rozcinać całej podłogi ani jaskółki. Ktoś przerabiał temat? |
|
|
|
 |
panmajor
Gość
|
Wysłany: 2010-04-20, 22:01
|
|
|
| Nic na to nie poradzisz,trampek to nie łódź podwodna :).Leje się do środka przez cięgła wycieraczek,przez podszybie przednie i tylne,o samej wilgoci nie wspomnę.Jedyna rada,to nawiercić od spodu w progach i jaskółce,małe otwory,żeby mogła sobie ta odrobina wody którędy wyciec. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-04-21, 04:22
|
|
|
najlepiej pozbyć się progów...
poważniej.
progi oryginalnie mają otwory na ucieczkę wody.
najlepiej jeszcze to popatrz czy nie masz nigdzie dziur.
progi, podszybia, jaskółkę ładnie zakonserwuj :) |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-04-21, 09:03
|
|
|
| otwory mam bo właśnie nimi woda mi wyciekła ale chciał bym zrobić to tak żeby się woda nie dostawała bo podejrzewam że to gdzieś dostaje się przez słupki! A dziury w podłodze zaspawam wszystkie oczywiście wcześniej zakonserwuje profile. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-04-21, 09:09
|
|
|
Jeśli nie chcesz mieć wody w trabancie to go zafoliuj albo lataj z plandeką;)
Temat wiele razy omawiany i konkluzja zawsze była taka, że:
Kontrola czy nie leje ci się jakimś ekstra dziurskiem, czy uszczelki są na swoim miejscu. Zajrzyj do wywietrzników w tylnych słupkach czy pod kratką jeszcze ci coś zostało.
A jak nic nie znajdziesz to traba trzeba udrożnić, tak by woda uciekała w takim tempie w jakim wpłynęła. |
|
|
|
 |
panmajor
Gość
|
Wysłany: 2010-04-21, 09:15
|
|
|
| Nie spawaj tych dziur w podłodze od środka,po coś one tam są,dokładnie chodzi że tak to nazwę,o oddychanie profili,dywanów i filców.Jak już pisałem wcześniej,trampek to nie łódź podwodna...itd. |
|
|
|
 |
Baca
Gość
|
Wysłany: 2010-04-21, 16:57
|
|
|
| Woda dostaje się jak masz dziurę pod akumulatorem i przy wycieraczkach jak i przez sama uszczelkę.Nie wiem dlaczego w polówkach mankamentem jest pękanie podszybia przy ramieniu wycieraczki miałem 4 polówki i wszystkie miały tę wadę w 601 nie stwierdziłem . |
|
|
|
 |
panmajor
Gość
|
Wysłany: 2010-04-21, 17:40
|
|
|
| Trzeba dorobić od spodu wzmocnienie,i po sprawie,pękać nie będzie. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-04-21, 20:41
|
|
|
| rozumiem że chodzi o uszczelkę pod szybą? W tylnych słupkach jest ok i otwory do wypływania wody w progach też są ale jak by dało rade to chciałem zamknąć próg i miał bym na parę lat spokój. |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2010-04-21, 23:10
|
|
|
| to całkiem normalne, że do koryt progowych spływa woda. Aby mogła stamtąd odpłynąć, konstruktor auta zaprojektował otwory odpływowe, których nie wolno zaślepiać. Progi są niejako "kanałami kanalizacyjnymi" nadwozia.I nie chodzi o wodę, która dostaje się nieszczelnościami nadwozia, które przy odrobinie chęci i pracy można zlikwidować. Chodzi tu o wodę, która wykrapla się na wewnętrznych powierzchniach poszyć duroplastowych i części metalowych na skutek różnicy temperatur na zewnątrz i wewnątrz samochodu, szczególnie w zimnych porach roku. Praw fizyki się niestety nie oszuka. Zawilgocone wnętrze spowodowane nieszczelnymi uszczelkami, przelotkami, nieszczelnymi połączeniami szkielet-duroplast potęguje to zjawisko. Para wodna wykroplona na wewnętrznych powierzchniach karoserii spływa w dół otworami do koryt progowych. Kto rozbierał budę "do rosołu" będzie wiedział o jakich otworach piszę (słupki A i B). Najistotniejsze w tym wszystkim jest to, że należy dbać o drożność otworów odpływowych pod korytami (w drzwiach przy okazji też), a same koryta konserwować od wewnątrz. |
|
|
|
 |
panmajor
Gość
|
Wysłany: 2010-04-22, 12:16
|
|
|
| Zapomniałeś tylko dodać,że te odrobinę chęci przy uszczelnianiu drobnych nieszczelności nadwozia,to trzeba mieć systematycznie co minimum dwa lata. |
|
|
|
 |
|
|