|
Generalna wymiana zawieszenia |
| Autor |
Wiadomość |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-03-31, 23:47
|
|
|
| Dymatorek jak chcesz sobie sam pomóc to wahacz z kolumna i springiem w dłoń i wio na szrot zobaczyć od czego by pasowało i co. Inaczej to Ci chyba nikt swoich tajników przeróbek nie zdradzi a ja się jeszcze tym nie zająłem. Też się zastanawiam od czego by tu dopasować i co ale podstawą przy zawieszeniu to zdrowy rozsądek, dobry migomat i symetria. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 00:06
|
|
|
| od poloneza mam tuleje które prawie by weszły ale musiał bym stoczyć średnice otworu w wahaczu o 2 mm bo środkiem się lekko zwęża niby nie dużo a pięknie tuleja wchodzi w mocowanie przy sankach |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 06:37
|
|
|
moje najzwyczajniej się zerwały pod naciskiem imadła.
Faktycznie, moje nie były obrabiane mechanicznie i się nie zerwały.
Musisz dokładnie oczyścić wahacz z rdzy i posmarować gumę przed wciskaniem.
Pamiętaj o tym by wciskać do momentu aż kołnierz z drugiej strony "wyskoczy" z wahacza.
Sprawdź czy uchwyty do mocowania wahacza nie są zgięte. Sprawdź też czy otwór w tulejach jakie masz nie jest za mały.
Wszelką obróbkę przeprowadzaj dopiero po wciśnięciu.
Spotkałem się z tulejami, które były za długie (kilka milimetrów).
Jeszcze raz: - wyczyść wahacz, nałóż smar (niezbyt wiele) wciskaj tuleję, do momentu aż kołnierz "przeskoczy" z drugiej strony (tu właśnie przyda się np. stare łożysko, lub kawałek rury o wewnętrznej średnicy większej niż średnica gumowego kołnierza)
Od strony z której wciskasz też będziesz potrzebował jakiś popychacz (może to być np. śruba z nakrętką. Kołnierz nazwijmy go "drugi" podczas wciskania zacznie się chować w wahaczu - to jest moment do zaprzestania nacisku i w tym momencie kołnierz "pierwszy" zacznie wychodzić z drugiej strony.
Już bardziej na tacy nie potrafię podać. Mogę jeszcze nakręcić filmik instruktażowy, ale to nie w tej chwili.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Tycu
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 07:53
|
|
|
Paweł-Yogi:
w Motirexie kupisz je pod nazwą poduszka gumowa wahacza tył Tr 1,1 za 7,30 zł szt a na allegro chce gość 36zł z groszami za sztukę pojebało gościa by tak ździerać z ludzi
Kolego,
po pierwsze nie poje... tylko tyle kosztuje wyrób z poliuretanu na zamówienie do samochodu, do którego jak zapewne wiesz, nie produkuje się masowo części. Po drugie chyba nie na miejscu jest porównanie precyzyjnie wykonanych poduch poliuretanowych z węgierskim wyrobem gumopodobnym. Pomyśl zanim coś napiszesz. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 10:55
|
|
|
| Jajer, to albo gumy moje i twoje wyglądają podobnie a różnią się rozmiarami albo otwór w wahaczu jest za mały, wczoraj jak przesmarowałem wahacz i tuleje i podjąłem się próby wciśnięcia już gołym okiem było widać że to nie przejdzie więc nie wiem co dalej robić, potrzebował bym wymiary tej gumy, średnice kołnierza i środka tej gumy i średnicy wewnętrznej tulei, ew. średnice otworu w wahaczu, wtedy będę wiedział na czym stoję i w czym tkwi błąd, mimo ze dzisiaj wielki czwartek może udało by mi się to zrobić |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 19:09
|
|
|
Tycu wyluzuj.
dzieci Neostrady nie wiedzą nic o tym myśleli ze to żółta guma |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 19:58
|
|
|
Już podaje wymiary:
Fi kołnierza - 34mm
fi między kołnierzami - 28mm
Gwarantuję że wejdzie. Wciskam to zawsze na prasie, ale za pomocą imadła też się da (na początku tak robiłem).
Średnica kołnierzy jest większa niż otwór w wahaczu. Wydaje się na oko, że nie wejdzie.
Może należysz do tych osób co muszą kilka sztuk zniszczyć, a potem to już idzie.
Już bardziej nie mogę pomóc (wirtualnie). Możesz mi przysłać wahacze i tuleje to wcisnę.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 21:21
|
|
|
| Panowie moje w połowie wymienione roczne zawieszenie oberwało całkiem poważnie we wtorkowym starciu z 15 cm dziura w poboczu. Zgięty amortyzator i drążek kierowniczy. Te amory z motirexu są do DU@!@!@$#@$. No ale pytanie z innej beczki bo poszukuje jakiejś maglownicy która by względnie pasowała i miała podobne właściwości do oryginału ale ma mieć konstrukcję tradycyjna- długa listwa z drążkami mocowanymi na obydwu KOŃCACH! Ktoś coś wie? I od czego pasują końcówki drążków na zwrotnicy, gwint mnie nie interesuje? |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-04-02, 00:10
|
|
|
| wnuqu, neostrady nie mam, jestem maturzystą więc niewiele jeszcze wiem o mechanice za to zajebiście radze sobie z najdrobniejszym szczegółem związanym ze sprzętem który pozwala wysłać Ci taki komentarz, każdy ma jakies swoje mocne strony a słabe stara się rozwijać, uczyć sie... więc nie nazywaj ludzi dziećmi neostrady, ostatni raz użyłem tego określenia w gimnazjum... Jajer spróbuje jeszcze raz na imadle, wymiary gum się zgadzają jeśli dalej bedzie nie tak mam przygotowane tuleje metalowo gumową, jest tylko 1mm większa od otworu w wahaczu wiec powinno to twardo siedzieć, a co do wkładek gumowych do drążka stabilizatora elegancko pasują od tico, koszt 1,50 za sztuke w sam raz dla amatorów oszczędzania ;) |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-04-02, 20:38
|
|
|
| A jak zwykle moje posty są olewane! Mam listwę od cc do wkomponowania. A wszystko to że zachciało mi się pompy z serwem i hydraulicznego sprzęgła. ;D |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-04-03, 21:53
|
|
|
| witam ponownie ;) jedyne co wymieniłem to dwa amortyzatory - prawy przód i lewy tył oraz wymieniłem tulejki na przednich wahaczach , zawieszenie bardzo cicho się sprawuję i w nagrodę wypłukany przez zimę biteks nałożyłem w najbardziej newralgicznych miejscach oraz na punktowo odsłonięte elementy podwozia, śrubunki oraz łączenia przewodów hamulcowych ;) teraz przyjdzie kolej na wymianę wydechu czy ktoś wie czy oba tłumiki z wartburga podejdą do trampka? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-04-04, 11:00
|
|
|
Amortyzatory powinno się wymieniać parami (na jednej osi) nie na krzyż.
Tłumiki od trampka najlepiej pasują do trampka, a warczyburg ma zupełnie inne tłumiki. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-04-04, 11:24
|
|
|
| nie ma innego wyjścia jajer, na nowe mnie nie stać a w garażu leżały inne w dobrym stanie, wymieniając przednie wahacze na te ze zdrowym sworzniem miałem nadzieje że stuki umilkną,niestety... dopiero wymiana amora przyniosła upragnioną ciszę ale od początku było z nim coś nie tak - był kurewsko twardy i przechylał samochód na lewą strone, podobna sytuacja była z tyłu, również wina amortyzatora oraz sprężyny ponieważ okazało się że jest założony inny typ uzwojenia niż z drugiej strony więc założyłem właściwą, teraz zawieszenie milczy i samochód się wyprostował bo krzywo stał a tył siedział na glebie, teraz jest już ok i zrobiłem małego moda z przodu, obróciłem dolny talerzyk, przód opuścił się o dobre 3-4 cm wcześniej mogłem spokojnie włożyć pięść, teraz wygląda na zdecydowanie bardziej zrównoważony |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-04-04, 11:28
|
|
|
| a co do tlumików pytam informacyjnie bo i tak mam zamiar zrobić osobny wydech dla jednej pary cylindrów i osobny dla drugiej, jutro zmierzę średnicę zewnętrzną wydechu i wykombinuje coś z kwasiaka we wtorek |
|
|
|
 |
|
|