|
A taki tam ciekawy link. |
| Autor |
Wiadomość |
Mariusz W
Gość
|
Wysłany: 2006-01-04, 12:07
|
|
|
| hehe do malucha to wchodza cztery osoby i bochenek chleba w bagaznik :)) samochod na rodzinne wypady :-} |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2006-01-04, 23:03
|
|
|
hehe dobre z tym bochenkiem chleba:)co do Maluszka wypowiem się tak jest ciasny miałem okazję jezdzic i zdawać kiedyś prawko na Maluszku.Przejechałem się kiedyś na Mazury jako pasażer tylnego siedzenia.Przy moim wzroscie 175cm bolała mnie głowka i szyja bo musiałem siedziec z pochyloną głowa wszystkie dziury z drogi czułem na swojej głowie kiedy nią tłukłem w podsufitkę.Nie polecam tego nikomu przez godzinę nie mogłem się wyprostowac jazda w Trabie jest o niebo lepsza pod wieloma względami ale ludzie dokonują wyboru jedni wolą Traby a inni Maluszki ja jednak zdecydowanie wolę Traba.
-----------------------------------------------
Trabant601s
z orginalnym przebiegiem 77500km
na orginalnym wale od nowosci:D
jeszcze troszkę pocwierka przynajmniej do100000km
----------------------------------------------- |
|
|
|
 |
MK
Gość
|
Wysłany: 2006-01-08, 11:15
|
|
|
| Ja powiem tyle,że z mojego 1.1 kumpel też się śmiał.Oczywiście ma malucha.Śmiał się do czasu jak się razem gdzieś pojechało.Zanim on wrzucili dwójkę,to ja już byłem kilkadziesiąt metrów z przodu,nie mówiąc już o tym kto pierwszy dojeżdżał do celu.A otzreżwiał po tym jak on przez 4 lata wspólnego użytkowania aut (kupiliśmy je w tym samym czasie) jego maluch przeszedł kapitalny remont i po nim był jeszcze z 15 razy naprawiany aż prawie i tak się rozsypał,a mi przez ten sam czas zepsuł się raz bendix w rozruszniku i raz rozsypał się zapłon...I tyle przez 4 lata.Tak w ten oto sposób jeden z "maluchowców" się nawrócił i nabrał szacunku do Trabików :) |
|
|
|
 |
Sebastian W.
Gość
|
Wysłany: 2006-02-06, 16:09
|
|
|
| witam. chciałbym zapytać czy ktoś z kolegów lub koleżanek wie jak wsadzić silnik malucha pod maske trabanta i spiąć go ze skrzynią trabanta? za odpowiedź dziękuję |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2006-02-11, 15:42
|
|
|
| Dystans musisz zrobic między silnikiem a skrzynią by pasowały uchwyty mocowań wtedy wszystko sobie spasujesz. |
|
|
|
 |
qbak
Gość
|
Wysłany: 2006-02-23, 09:46
|
|
|
A ja mam jedno i drugie ALE mój kaszlak jest w pół drogi do Trabanta, bo ma nadwozie z duroplastu częściowo . . .
Link do mojej strony
A co do moich doświadczeń, to mój Trabant mnie strasznie rozpuścił. Niestety ze struclem było tak, że jeżdżenia i naprawiania było tak po połowie, między innymi dlatego, że poprzedni właściciel miał kilka "niezłych pomysłów" z elektryką ... sami wiecie, jak to jest. I niestety nie otworzył się raz termostat w lecie i zgrzałem silnik
Teraz muszę coś z nim zrobić - mam zamiar jednak go reanimować i jeszcze trochę pojeździć, w sumie cabrio to jest to.
A Trabancik jak jeździł tak jeździ - i zawsze jak się przesiadam z kaszlaka do Trabanta to mam wrażenie, że wsiadłem do dużego samochodu! Przy wzroście 195cm i dobrze zbudowanym ciele ciężko się zmieścić w tym "podskakującym pierdzielu", jak mawiał Adaś Miauczyński
P.S. A może ktoś chce bezklamkowe drzwi do 126p? Zamienię się na zwykłe z klamkami, byle w dobrym stanie |
|
|
|
 |
DZIUBEK
Gość
|
Wysłany: 2006-03-27, 11:44
|
|
|
śmieszne jest to że polecają tam trabanty..
ja osobiście szukałem samochodu taniego sprawnego dającego przyjemnośc z jazdy.. to wszystko znalazłem (no może nie do końca:)) w Trabancie.. a poza tym dostałem od niego coś jeszcze wielki prezent w postaci duszy... jeśli chodzi o malucha miałem... aż miesiąc... silnik przestał działac prosiłem go żeby zadziałał ale nic w trabie jak poproszę to zadziała:) jedno jest pewne maluch to samochód który jest do naprawienia rękami.. a trabanta częściej naprawiam słowami..:)
jeśli gościu który się pytał o to czy kupic traba czy malca znajdzie się kiedyś tutaj zdecydowanie polece mu TRABANTA |
|
|
|
 |
|
|