Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
REDUKTOR MOCY REFLEKTORÓW
Autor Wiadomość
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-03-05, 16:31   

Jak w temacie. Czy stosował ktoś tzw. REDUKTOR MOCY REFLEKTORÓW ŚWIATEŁ MIJANIA W TRYBIE DZIENNYM? Wpadłem na to przez przypadek i się zapytowywuję czy ktoś miał przyjemność skorzystać z podobnego urządzenia i czy ma to jakieś swoje wady, zalety... Wygląda to w TEN sposób i nie wydaje mi się ażeby było to produkowane na jakąś szerszą skale bo z tego co wyczytałem to dotyczy przede wszystkim takich furmanek jak nasze a nie ma ich zbyt wiele wiec produkcje tego prowadzi jakiś zakład elektroniczny. Co wy na to?
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-03-05, 18:09   

Jest tam takie zdanie które mówi że redukowany prąd ochładza włókno może gdyby było to skuteczne można by pokombinować z mocniejszymi żarówkami, zainwestował bym w to chętnie niestety tymczasowo funduszy brak.
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-03-05, 19:59   

Z podobnymi urządzeniami nie, ale coraz częściej się spotyka inne rozwiązania świateł do jazdy dziennej - połowa napięcia podana na światła drogowe (długie) np. VW Golf VI. Odpalasz silnik i się świecą, nie zależnie od tego czy włączysz światła mijania czy też nie.
 
 
Bartek Dobrzyński
Gość
Wysłany: 2010-03-05, 20:22   

Wstaw sobie 99 watów...
 
 
qbak
Gość
Wysłany: 2010-03-06, 20:46   

Ma to jeden minus - w żarówce halogenowej, której żarnik nie osiąga pełnej temperatury, zaburzone jest zjawisko przenoszenia odparowanego wolframu z z bańki na żarnik. W rezultacie żarnik może robić się coraz cieńszy i podatniejszy na przepalenie - żarówka będzie miała mniejszą żywotność.

Ciekaw jestem (bo tego nie wiem), czy żarówka do takich świateł dziennych (amerykański patent = światła drogowe zasilane niższym napięciem) musi być jakaś inna?

A może i przy niepełnym zasilaniu temperatura będzie wystarczająca do wyłapywania wolframu?
 
 
Kamil Pawłowski (harnaś)
Gość
Wysłany: 2010-03-07, 22:35   

próbowałem zrobić w domu inny patent , do testu miałem 2 żarówki 12 v 35 W . Jedna żarówka pobierała prąd 2.8 A . Łącząc 2 żarówki równolegle pobierały 5.3 A . Natomiast łącząc obie żarówki szeregowo pobierały 2 A świecąc nawet całkiem znośnie. Można by założyć 2 żarówki po 100 W i dorobić na jakimś przekaźniku przełączanie pomiędzy połączeniem równoległym a szeregowym . Osobiście w wolnej chwili sprawdzę czy to ma sens w praktyce i jak mocno będą świeciły żarówki . Na początek połączę je na krótko bez przekaźnika żeby się nie potrzebnie narobić.
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-03-07, 23:09   

Qubak, patent o którym wspomnieliśmy realizowany jest poprzez zastosowanie żarówki H15.
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2010-03-08, 00:05   

o ile nie masz 6V instalacji to ci to tak potrzebne jak kur...e majtki.
zawsze jeździłem w Trabie ze światłami w dzień i w nocy i nie miałem problemów. Nigdy.
żarówki 100/90W miałem. oczywiście 12V.
 
 
Bartek Dobrzyński
Gość
Wysłany: 2010-03-08, 08:13   

Światła mają świecić a nie się bździć. I po cholerę kłaść żarówki 100/90W które oślepiają innych kierowców żeby później to redukować... Strzelałbym do tych którzy mają nieprzepisowe światła. Bez ostrzeżenia...
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-03-08, 12:42   

Harnaś pamiętaj aby podzielić się efektem owych doświadczeń ;]
 
 
Kamil Pawłowski (harnaś)
Gość
Wysłany: 2010-03-08, 14:53   

Ok . Obiecuje ze zdam relacje moze nawet i zdjęcia porobie ale to najwczesniej w sobote :)
 
 
Kamil Pawłowski (harnaś)
Gość
Wysłany: 2010-03-08, 14:55   

Powiem jeszcze ze spodobał mi się ten pomysł bo mam troche sprzętu grającego u siebie i każdy dodatkowy Amper jest u mnie mile widziany
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-03-08, 16:10   

Głównie chodzi mi o to że często mam niespodziankę o 6 rano jak chcę jechać do szkoły to tylko elektromagnes mnie zaszczyci i trzeba pchnąć gada a po powrocie tylko prostowniczek i od razu lepiej kręci jak się podładuje parę godzin aku też nowiuteńki i przebicia tez nigdzie nie ma... Dostaje po piź**ie w czasie jazdy a car audio mam zwykle na 1/4 gwizdka i ładowanie książkowe...
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-03-08, 16:56   

Dymatorek:
A może warto oczyścić klemy? i dobrze je skręcić.
Warto też zmienić przewody na miedziane (ten od masy do akumulatora i ten od rozrusznika do akumulatora)
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-03-08, 20:30   

Jajer innych nie mam, tylko miedziaki a przez zimę czyściłem wszystko średnio co miesiąc bo ujemna klema zachodziła siarką ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11