 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
nacinanie i pasowanie duroplastow |
| Autor |
Wiadomość |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2010-01-26, 20:54
|
|
|
Prawie wszystkie wkręty duroplastów i listew aluminiowych z zasady wymieniamy na wkręty nierdzewne lub kwasoodporne z łbem pod krzyżak. Oryginalne zostawiamy tylko te widoczne, na łączeniu z pasem przednim. Tak samo postępujemy z innymi, newralgicznymi połączeniami gwintowanymi: mocowania zderzaków, kosy, cylinderków i cały wydech. Gwarantujemy sobie w ten sposób przyjemną pracę przy samochodzie, który lubimy; niezależnie, czy będzie to za lat 5 czy 50
Rozmiary wkrętów dobieramy wg oryginalnego "Erzsatzteilkatalog", do tej pory nie natrafiliśmy na problemy. |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2010-01-26, 21:29
|
|
|
miedelnica chyba trochę wypadłeś z wprawy...
stary wyjadacz a pytania...
ale z drugiej pełen szacun lepiej pytać niż spierniczyć...
pytanie którą 600 robisz??bo chyba nie LDM? |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2010-01-27, 00:06
|
|
|
| Kochaneczku tu są ludzie którym nie dorastam do pięt. Sprawę nitów inaczej bym przeprowadził gdyby nie niektóre tu wypowiedzi.Bałem się metalowych,ale jak Kuchar tak robi to czemu nie,też je zabezpieczę. Śruby koło pasa przedniego mnie nie dotyczą, bo w 600 są skryte pod migaczami. Nie, nie robię LDM, robię LDN :D teraz szykuję paczuszkę z częściami do chromowania i malowania proszkowego. szukam miejsca gdzie ktoś by mi pomalował na oryginalnie wyglądający młotkowo-srebrny kolor (mocowania luxara, tylne popielniczki, otwieracz tylnej klapy (guzik),listwy tapicerek drzwi i takie tam. jak ktoś już też przez to przeszedł to też proszę o podpowiedź. znalazłem zakład na terenie Krosna, ale nie mam żadnych opini na ich temat. Wnuczku, kto pyta nie błądzi, ale zaoszczędza dużo czasu:) |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2010-01-27, 16:41
|
|
|
Wnuczku, kto pyta nie błądzi, ale zaoszczędza dużo czasu:)święta racja...
a Ty w pl czy zabrałeś ślicznotkę ze sobą?
bo remont przez józka był na godnym poziomie |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-01-27, 22:33
|
|
|
miedelnica - masz gdzieś w necie zdjęcia z remontu? Chętnie popatrzę :)
Jak nie chcesz tu linka wklejać, ślij na priv ;)
Pozdrawiam
Zbyszek |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-02-14, 15:13
|
|
|
| Właśnie przebrnąłem przez docinanie duro. W tym tygodniu będę spawał reperaturki blach łączących się z duro przy podłodze. I pytanka. W oryginale były tam gumowe uszczelki. Co myślicie o zastąpieniu ich odpowiednim niesylikonowym uszczelniaczem ? Drugie dotyczy kleju montarzowego - jaki? Mam w robocie jakiś uniwersalny Casto - nada się ? |
|
|
|
 |
Arek Mikuła (Miki)
Gość
|
Wysłany: 2010-02-14, 18:53
|
|
|
| Bartek, takie pytanie odłącznie masy klejącej zadałem JaJer-owi. Odpowiedz brzmiWitaj! Nie pamiętam dokładnie, ale symbol jest P-50, albo P-500 firmy AAP. Poszukaj w innych tematach gdzieś opisałem to dokładnie, tylko że było to z 4,może 5 lat temu. Dodam że masa którą stosowałem występuje w kolorach: biały, szary, czarny. U mnie trzyma idealnie, nic się nie dzieje. Znam kilka osób stosujących to co polecałem i nikt nie ma uwag! Co do uszczelnienia dołem duroplastów, to niewiem czym można zastąpić te gumowe uszczelki. PozDDrawiam. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-02-14, 19:08
|
|
|
| Czym to mam pomysł ;) mam masę MULTIBOND ultra RTV. Silikonowa, ale nie wywołująca korozji. Pytanie tylko czy ktoś coś takiego wcześniej robił, czy będę pionierem |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-02-14, 20:11
|
|
|
Witam.
Od razu wyjaśnię:
masa ma oznaczenie: APP - PU 50
Jest trwale elastyczna znakomicie uszczelnia i klei.
Masę można malować, lakier dobrze się trzyma.
Zamiast tych gumowych uszczelek również stosowałem tą masę. Sprawuje się świetnie.
Ponieważ sprawdziłem to na własnych trabach, mogę z pełną odpowiedzialnością polecić.
Przed klejeniem dobrze spasować duro, dokładnie oczyścić powierzchnię.
Jest fajny sposób na wyrównanie powierzchni poszczególnych elementów:
1. montujemy drzwi.
2. przymierzamy sąsiadujące duroplasty (błotniki tył, przód)
Na szkielecie wykonujemy zagniecenia/pofalowania. (nie wiem czy to jasne,ma to wyglądać tak:
Zewnętrzna część duro powinna być w płaszczyźnie z drzwiami (drzwi można regulować). Jeśli któryś błotnik jest "za nisko" to wyginamy blachę szkieletu na zewnątrz by wyrównać i odwrotnie, jak za wysoko to wgniatamy.
Konstrukcja szkieletu w miejscu klejenia (tylko pionowe fragmenty)jest pofalowana, a jednocześnie umożliwia uzyskanie gładkiej płaszczyzny całego boku.
Mam jakieś fragmenty szkieletu, ale przysypane śniegiem, więc fotki teraz odpadają. Jak są jakieś niejasności -zapraszam jajer@wp.pl
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-02-14, 20:21
|
|
|
| Ok kminię, jeszcze pytanie. Stary klej trzyma się szkieletu jak cholera, blacha pod nim zdrowa, a i duro leży idealnie. Zeszlifować tę skałę kątówką? Chętnie bym to zostawił z dwóch powodów... Primo: Twarde jak cholera - tarcza do szlifowania i tona pyłu, ewentualnie mógłbym to skuć. Secundo: Nie chcę uszkodzić oryginalnego zabezpieczenia które występuje pod ta warstwą i jest nienaruszone przez rudą. Takie zboczenie mam żeby nie ruszać takich rzeczy skoro spełniają już od 20lat swoją rolę ;) |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-02-14, 20:37
|
|
|
Dokładnie oczyść duro szlifierką, a na szkielecie szlifuj tylko częściowo by nie ruszać oryginalnego zabezpieczenia. Dokładnie oglądaj czy nie ma pęknięć i czy cała powierzchnia starego kleju trzyma.
Jeśli po przymierzeniu błotnik jest niżej niż drzwi to możesz zastosować małe kawałki drewna (kliny) dla wyrównania, a następnie je wyciągasz (jeszcze podczas wiązania masy - tu musisz wyczuć)i uzupełniasz te miejsca masą.
Masa jest w tubie do wyciskania z pistoletu.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-02-15, 08:22
|
|
|
| Duro jest ganz neue;) więc czyszczenie duro odpada. Chodziło mi o szkielet, ale się potwierdziło co myślałem |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2010-02-15, 10:34
|
|
|
Do zdejmowania duro i do czyszczenia szkieletu i duro ze starego kleju używam opalarki. Oryginalny klej, którym były klejone duroplasty, był stworzony na bazie żywic i ma taką cechę, że mięknie pod wpływem nagrzewania. Przy zdejmowaniu duro wystarczy delikatnie (na 1-szym stopniu opalarki) podgrzewać szkielet nadwozia w pobliżu miejsca łączenia z duro, lekko (!!!) odciągnąć duro i wszystko samo odchodzi. Lepiej nagrzewać dłużej i łagodnie niż szybko, a wyższą temperaturą. Unika się w ten sposób zdegradowania żywic w duroplaście.
Pomagając sobie szpachelką, tą samą metodą usuwam pozostały klej ze szkieletu i duro, odchodzą całe płaty starego kleju, a warstwa oryginalnego zabezpieczenia pozostaje nienaruszona. Robota szybka, bez smrodu i pyłu.
Do przyklejania i uszczelniania duroplastów używam poliuretanowej masy klejąco-uszczelniającej od wurtha, bolla lub app. Ten środek został stworzony właśnie do tego celu - klei i uszczelnia. Pamiętać należy, aby powierzchnie przed klejeniem delikatnie zmatowić i odtłuścić.
Co do plastikowych (PVC) uszczelek przy dolnych krawędziach duroplastów: oryginalnie stanowiły one jedyne uszczelnienie, bo w fabryce nie nakładano tam kleju (szybko, szybko..). Miejsce wyjątkowo narażone na korozję, a tak naprawdę uszczelnienie żadne. Podczas remontu kleję i uszczelniam dokładnie wszystko klejem poliuretanowym, a te uszczelki wyrzucam, bo są w tej sytuacji niepotrzebne i wręcz przeszkadzają. |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2010-02-15, 14:19
|
|
|
| Popieram przedmówców Jajera i i Kuchara:) U siebie robiłem tak samo. Kleiłem masą uszczelniającą bolla, gumki wyrzuciłem i jest git. Wszystko trzyma się super, ani drgnie i jest szczelne. Poza tym masa wiąże na tyle długo, że możesz wszystko elegancko spasować. Auto świeżo od lakiernika i lakier też trzyma się super. Także polecam:) |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2010-02-15, 14:25
|
|
|
Potwierdzam słowa poprzedników. Ja kiedyś kleiłem duroplasty do metalu w Trabancie na silikon (ten , który nie powoduje korozji) Po trzech latach nic sie złego nie działo. Robiąc jednak nastęonego Trabanta skorzystałem z rady Jajera (zawsze są dobre !!)i kleiłem na ten klej APP 50.Jest super. W montażu i wytrzymałości. polecam. Te gumowe uszczelki z tyłu też zastąpiłem tym klejem.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|