 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Trabant 1.1 kombiak -skrzynia biegów ciężko chodzi pomóżcie |
| Autor |
Wiadomość |
Robert Śramski
Gość
|
Wysłany: 2010-02-04, 21:57
|
|
|
| ad3, co to jest bety?? az tak kumaty w skruty trabantowe to nie jestem |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-02-05, 08:40
|
|
|
Prawdopodobnie chodzi o bety (bambetle) w znaczeniu potocznym, nie trabanciarskim.
Kolego, pozwoliłem sobie skopiować kilka "wyrazów" z Twoich powyższych wypowiedzi. O ile literówki, czy przeplatanie polskich znaków dialektycznych z ich brakiem da się przełknąć, to takie kwiatki jak:
puźniej
tempego
zauwarzylem
muwil
pomazyc
muj
zeczami
rażą w oczy tak, że dziwię się że ktoś chciał to czytać. I nie tłumacz się dysleksjami, czy innymi dysfunkcjami, są programy, które pomyślą za Ciebie. |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-02-05, 08:42
|
|
|
jeszcze jedno:
skruty
brrr... |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-02-05, 09:09
|
|
|
Kolego - z wymianą oleju w skrzyni chyba sam sobie nie poradzisz :(
Radzę jechać na wymianę do jakiegoś najbliższego punktu. Olej jest gęsty,nie wlejesz go tak jak wodę, tym bardziej że otwór wlotowy jest paskudnie umieszczony - olej trzeba wpompować. Można też przygotować sobie lejek z wężykiem i cierpliwie czekać aż olej sam ścieknie do skrzyni. Koszt wymiany oleju jest niewielki, a niektóre punkty robią to gratis jeśli u nich kupisz olej.
Co do docisku:
Szczerze radzę nowy komplet, tj. docisk ( czasem wygląda dobrze, a jest uszkodzony), tarcza, łożysko wyciskowe w najgorszym przypadku tuleja po której "chodzi" łożysko.
Roboty jest sporo, trzeba wyciągać silnik, lub skrzynię (lub tylko rozsunąć). Do tego potrzebujesz klucz do odkręcenia docisku. No i miejsce gdzie to zrobisz. Używany docisk może wyglądać dobrze, ale nie będzie dobrze pracował (stan sprężyny centralnej) jak też w docisku są dwa pierścienie z drutu, jeśli jeden z nich jest pęknięty to docisk nie działa (mam takie trzy dociski) Czasem uda się pospawać, ale tylko jeden z nich (mowa o drucie).
Powodzenia. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2010-02-05, 13:26
|
|
|
| Tarcza sprzęgła jak i docisk montowane w trabantach 1,1 są dosyć popularne. Będą pasowały od golfa 1, starego polo 1,1 lub 1,3. Średnicy niestety nie pamiętam. Można je dorawać niedrogo w sklepie z częściami. Ja za sprzęgło sachsa (mając chody :D) zapłaciłem niecałe 300 zł razem z łożyskiem. Niestety w vw montował inne łożyska wyciskowe więc to będziesz musiał kupić specjalnie do trabanta w motireksie na przykład. Niestety jak tarcze i docisk można kupić dobrej jakości tak dostępne łożyska są raczej marne. Moje rozleciało się po 2000 km nie wiedzieć czemu :/ kupiłem używane oryginalne, z nim już nie było problemów. Co do roboty to jest to prosta sprawa, silnika wyciągać nie trzeba, można wyjąć skrzynie żeby było wygodnie chociaż niektórzy robią to bez wyciągania. Ja mam chyba za duże łapska do takiej ekwilibrystyki więc wyjmowałem skrzynię. Za taką robotę wziął bym najwyżej stówe, ale chyba masz za daleko :D |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2010-02-05, 13:39
|
|
|
| średnica tarczy 180 :) |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2010-02-05, 13:46
|
|
|
| według katalogu inter carsu tarcza i docisk razem ok 214 zł (najtańsze). Łożysko kosztowało coś ok 70 zł. Przy wymianie warto zwrócić uwagę na stan linki sprzęgła (plus smarowanie jej) oraz pedału sprzęgła. Od naciskania wyciera się uchwyt linki. Nadmiernie zużyty Pedał :) może się rozlecieć. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-02-05, 14:42
|
|
|
Odnośnie łożyska:
Można kupić samo łożysko (bez obudowy)np. japońskie.
Symbolu niestety nie pamiętam .:( Rozmontować "starą" obudowę i wstawić łożysko, po czym cieszyć się długą pracą w/w łożyska. Koszt łożyska nie przekracza 20,00PLN.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Maciej Dendyss
Gość
|
Wysłany: 2010-02-05, 18:44
|
|
|
Raz wyjmowałem silnik w trampku i jest to prze lipa. Nigdy więcej.
Dużo prościej jest wyjąć trampka z silnika :D Stawiamy auto na kobyłkach, pyk pyk 4 śruby od sanek, kolumny MC persona, pyk jedna gałeczka, pyk druga, parę kabelków, linka prędkościomierza itp. Łapiemy autko za nadkola z kumplem i przenosimy trampka nad silnikiem.
Silnik leży spokojnie na ziemi i sie śmieje :)
Wydaje się w h..j roboty ale bez kanału i dźwigu do silnika jedyna opcja. Dla trochę ogarniętego z kluczami 2-3 godzinki roboty. |
|
|
|
 |
Robert Śramski
Gość
|
Wysłany: 2010-02-05, 20:04
|
|
|
no chłopaki mam znajomego co ma i kanał i podnośnik do silnika tak więc xD , kędzior daleko to znaczy ile ?? bo ja z konina, już bym kupił wsio żebym miał z tym @#$@#$% sprzęgłem spokój , mam jakieś łożysko w takiej obudowie ale nie mam aparatu ew jutro bym zdjęcie tego zrobił co mam w piwnicy , czekam do wypłaty i robię
ad1 literówki i błędy to przez &*^%$@#$%$# klawiaturę laptopową , wolę zwykłą taką made in bazar za 14 zł , nie jestem dyslektykiem , kędzior u mnie jest opcja że mogę wziąć kumpla z gps-em i dzień urlopu ew 2
co do pedału sprzęgła to sprężynka mi rypła co podtrzymuje ten pedał ale już tyle jeżdzę że się przyzwyczaiłem , chcę to zrobić na tip top dlatego jak mówicie ew jeśli będzie do wymiany łożysko to już nie będę szukał , ew kupić w mortirexie wsio?? Docisk sprzęgła - austria (W 1,3 168,36 zł czy italy ??
Linka sprzęgła wzmocniona ze smarown. 36,48 zł dobre to?? czy oryginał za 42zł?
łożysko wyciskowe sprzęgła (W 1,3) 79,97 z dobre to??
Tarcza sprzęgła - imp (W 1,3) 84,18 zł myślę że ta dobra będzie
ew co lepsze w tej cenie?? może dostane to wsio gdzie indziej ale taniego gówna nie chce zakładać |
|
|
|
 |
Robert Śramski
Gość
|
Wysłany: 2010-02-05, 20:13
|
|
|
| przepraszam za spam bo może ktoś tak myśli ale chce przede wszystkim naprawić po drugie dobrze wydać pieniądze a nie kupić i założyć częśći :) |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2010-02-06, 12:20
|
|
|
| daleko to masz bo ja z lublina. |
|
|
|
 |
Robert Śramski
Gość
|
Wysłany: 2010-02-06, 13:48
|
|
|
| 365 km około, to fakt za daleko, muszę przemyśleć , jesli nie będę miał wyboru to przyjadę jak dojadę tym komunistycznym urządzeniem technicznym :) |
|
|
|
 |
misza
Gość
|
Wysłany: 2010-02-06, 22:18
|
|
|
Oddaj to do poznania, nie wierze że nie znajdziesz mechanika od skrzyni.
Jakikolwiek poślizg u Kędziora wyzeruje wszystkie oszcz.
<
M |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2010-02-07, 08:34
|
|
|
| heh, to by było zupełnie nieopłacalne. Znajdziesz mechanika który zrobi to na miejscu i wyniesie taniej. albo zrobisz sam :) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|