|
Odpływy wody w 1.1 |
| Autor |
Wiadomość |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2009-10-29, 00:01
|
|
|
To zeby auto nie gniło wiadomo odpływy wody muszą być drozne o tych w progach wiem gdzie mam jeszcze szukać?
Druga sprawa mam zamiar na wiosne polówce zafundować małą blacharke na które elementy zwrócic szczegulną uwage |
|
|
|
 |
GrzegorzG(Greg)
Gość
|
Wysłany: 2009-10-29, 01:03
|
|
|
| Kanaliki w drzwiach sprawdź, często są zapchane. Jeśli leci woda do bagażnika to warto zobaczyć wnękę na koło zapasowe (ja mam tam dziure, nie wiem jak oryginalnie było), i często woda się zbiera po bokach przy dolnym mocowaniu tylnych duroplastów (mowa o bagażniku). |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2009-10-30, 08:13
|
|
|
Przy robieniu blacharki należy zwrócić szczególną uwagę na elementy konstrukcyjne (sztywność konstrukcji), a w dalszej kolejności to już kosmetyka.
* jaskółka
* kielichy amor. przód
* podproża
* nadproża
* belka zawieszenia tylnego
* górne mocowanie amortyzatorów tylnych
* mocowania wahaczy tylnych (często wyglądają fajnie, ale są wytarte i urywają się)
* słupki (często pękają- pierwsze oznaki to trudności w zamykaniu drzwi)
* podłoga
inne elementy takie jak np. nadkola - to tylko kosmetyka. |
|
|
|
 |
timonxxx
Gość
|
Wysłany: 2009-11-06, 19:43
|
|
|
| a z ciekawości dopytam, bo w swoim kombi 1.3 (w obecnej chwili) mam właśnie pęknięcia na słupkach z przodu-przy krawędziach z maską, i tak samo nieco wyżej-równierz w rogu graniczącym z drzwiami i dachem. Po obu stronach. Mam te pęknięcia od kąd go kupiłem i nie idą dalej (3 lata, prawie 100tyś w tym czasie). Ale wydaje mi się że to oznacza że te elementy cały czas muszą jakoś pracować (kiedyś nawet zalepiłem je czymś kruchym i po kilku jazdach się to coś wykruszyło). Jeśli mam rację to czy jest jakaś metoda na jakieś wzmocnienie budy? |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2009-11-06, 22:03
|
|
|
| Pęknięcia przy styku słupek/podszybie to chyba norma, Czy się mylę? Przynajmniej kilka takich Trabantów znam. W tym mój |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 00:04
|
|
|
| No mnie tez to zastanawia ciekaw jestem czy przy 2t to sie robi Szukałem przyczyn w jaskułce i progach ale opłukałem i jest OK mysle ze to jakis błod konstrukcyjny moze silnik jest za ciezki |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 00:07
|
|
|
| A jeszcze jedno gumowe dywaniki trzymac czy nie bo po kupnie auta wywaliłem do piwnicy |
|
|
|
 |
timonxxx
Gość
|
Wysłany: 2009-11-08, 10:01
|
|
|
| ja mam całą wykładzinę, z tym że tą mate co miałem pod dywanikiem wywaliłem bo była cały czas mokra a jak się potem okazało także spleśniała i śmierdząca :) Jedyne co robie w tym kierunku to udrożniam odpływy w podłodze i innych miejscach, bo z miejscami gdzie woda wpada (nawet jak stoi na parkingu w deszczu) przegrałem i się poddaję :P |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2009-11-14, 22:22
|
|
|
| u mnie leci woda przez uszczele przedniej szyby i uszczelke drzwi u gory prawe i lewe, cos mam nietka z rynienka aluminiowa! a wi ektos moze gdzie woda leje sie do bagarznika? i jesli znacie jakies miejsca w kabinie? tez musze wywalic wykładziny bo mam ciagle wrazenie wozenia wiadra wody w samochodzie. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-11-15, 03:28
|
|
|
a może ktoś z was ma źródełko w trabancie i bije woda?
niestety nie znam nieprzeciekającego trabanta :E |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2009-11-16, 00:54
|
|
|
niestety nie znam nieprzeciekającego trabanta :E
znasz, znasz.... i to nie jednego:)
dziś chemia samochodowa jest na takim poziomie i tak łatwo dostępna, że woda w trabancie jest tylko na wyraźne życzenie właściciela :) W mało którym aucie miejsca przecieków są tak łatwe do wytropienia, choć nieraz wymaga to odrobiny ekwilibrystyki, zamknięcia się w bagażniku lub pomocy drugiej osoby. Najlepiej mieć ewentualne przecieki na uwadze w czasie generalnego remontu auta, i to na każdym etapie. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-11-16, 01:44
|
|
|
wiesz chyba, że garażujesz auto :P
np
jak śmigałem polówką to mi nigdy nie ciekła ( póki mi podszybie nie zgniło :P ),a jak stała to mokro jak cholera ( oczywiście mowa o deszczowej pogodzie ) |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2009-11-18, 19:15
|
|
|
| Chyba nie ma 100% patentu, będę wymieniał na szczęście uszczelki na nowe... Mi klej do szyb pomógł na max. pół roku, klej do akwariów i luster w ogóle, uszczelniacz dekarski kumplowi na nieco ponad rok - mimo że wszystko aplikowane zgodnie ze sztuką :| |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2009-11-18, 21:09
|
|
|
A u mnie rewelacyjnie spisał się "autokit" do wyboru są dwa kolory - szary i czarny.
Autokit był stosowany fabrycznie. Sprawdza się. Polecam.
Jeszcze taki patent: autokit rozprowadzony benzyną ekstrakcyjną można nanosić za pomocą pędzla. |
|
|
|
 |
Kulka
Gość
|
Wysłany: 2009-11-20, 15:45
|
|
|
klej do akwariów i luster w ogóle
Trochę zły ten klej był. lepszy by się okazał sylikon polimerowy albo klej do szyb samochodowych.
Ja swoje 1.1 kiedyś uszczelniłem tak że w ogóle nie ciekło. ale 2 tuby wysmarowałem na niego :P |
|
|
|
 |
|
|