|
Czemu pedał chamulca robi sie twardy |
| Autor |
Wiadomość |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 13:43
|
|
|
| Już mnie ch@# z tym autem strzela jade jade pedał chamulca robi sie betonowy i okładziny tra jak głupie poprzednie tak prawie do metalu straciłem zanim dojechałem do domu Wczoraj była generalka hampli pojezdziłem i znow widze pedał chamulca robi sie bez czucia a przód gorący jest Co to K@#$%@ moze byc?? |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 13:55
|
|
|
| pić trza umić i tak samo z samochodem. Wymień płyn na nowy w całym układzie i spróbuj jeszcze raz |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 14:00
|
|
|
| albo koniec pompy |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 14:28
|
|
|
Ja to myślem rze te tfoje chamulce som do dópy i dla tego @!#$ ci stszela.
Sprawdź czy pompa nie jest podparta (regulacja długości popychacza).
Popychacz to ten od pedału do pompy, długość reguluje się za pomocą klucza "13". |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 14:52
|
|
|
Nitki to 90% nowe w miedzi z przodu nowe przewody w gumie wczoraj dostał nowe tarcze i klocki odpowietrzniki nowe w lewym zcisku nowe gumy w pompie tez nowy tłoczek z tyłu wszystko szczelne odpowietrznie przeprowadzone ksiazkowo płyn Dot4
Podejrzewam jeszcze bo wczasie odpowietrzenia miałem mało płynu i porzyczyłem castrola DOT4 ale motocylkowego(teoretycznie płyny są mieszalne) O popychaczu tez myslałem bo zakladałem pedały z innego trampka i tamten był dłuszy ale to raczej odpada bo to mi sie zaczyna robic po jakims czasie jazdy |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 14:57
|
|
|
| Zadnym dynksem układu nie paprałem |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 15:47
|
|
|
Zadnym dynksem układu nie paprałem
Nie miałeś podpierać (paprać jak napisałeś) dynksem, a miałeś sprawdzić i w razie konieczności wyregulować długość tego dynksa! Po wymontowaniu pompy i wymianie jej elementów jest to niezbędne, szczególnie jak porwała się papierowa uszczelka/podkładka pod pompą hamulcową!
Ludzie co ja tu robię? |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 16:06
|
|
|
| Dzieki zrozumiałem za pierwszym razem ze chodzi o ten krociec a dynks to miałem na mysli denaturat jak to niektozy robią i dlaczego to sie dzieje po jakims czasie czy twardnienie jest objawem przegrzewania sie układu(myslałem ze to moze byc odwrotnie) |
|
|
|
 |
Tycu
Gość
|
Wysłany: 2009-11-07, 22:14
|
|
|
| Tak jak pisał JaJer. WYMIEŃ przede wszystkim popychacz (ten od pedału do pompy) na krótszy. Zajmie Ci to chwilę a na 99% objawy ustąpią. Przez zbyt długi popychacz jeździsz tak naprawdę z lekko wciśniętym hamulcem. Po pewnym czasie płyn się zaczyna grzać i dlatego twardnieje Ci pedał (dopiero przejechaniu jakiegoś tam odcinka). Jeśli objawy ustąpią radziłbym też wymienić płyn hamulcowy w całym układzie, taki kilkakrotnie przegrzany może nie posiadać swoich właściwości. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2009-11-08, 00:41
|
|
|
Witam.
Źle wyregulowany popychacz to jedna z przyczyn, a może być ich więcej.
Wymiana gumowych tłoczków w pompie wiąże się z jej ponownym ustawieniem/regulacją. W przypadku węgierskich gumek jest to obowiązkowe!
Z węgierskimi gumkami pompa często działa tylko w jedna stronę. Czyli płyn nie wraca (gumki zasłaniają otworki powrotu płynu). Przez co po naciśnięciu pedału hamulca i jego puszczeniu ciśnienie w układzie nie spada, grzeją się klocki (te szczególnie), szczęki i co za tym idzie zaciski i cylinderki, płyn w układzie rozgrzewa się coraz bardziej i pedał staje się "betonowy".
Pompa w T1.1 jest szczególnie podła. Potrafi działać jak "strzykawka", albo własnie tak jak napisałem wyżej. Jedynym ratunkiem jest prawidłowe dopasowanie gumek i właściwa regulacja pompy.
Jednak wirtualnie się nie da, trzeba posiąść wiedzę, znać zasadę działania pompy hamulcowej i dopiero wtedy "walczyć" z pompą.
Każdy przypadek jest indywidualny, nie można podciągnąć pod wspólną kreskę.
Dobrym ratunkiem jest założenie sprawnej pompy od T601. Pasuje bez przeróbek i działa prawidłowo, a ma lepszą/bardziej prostą konstrukcję.
Jakość płynu hamulcowego też ma znaczenie! Płyn należy w całości wymieniać!
Jeśli nie potrafi się samemu opanować zawiłości techniki DDR, trzeba skorzystać z wiedzy specjalisty i za to zapłacić.
Na koniec dodam: HAMULCE TO NIE ZABAWKA!
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2009-11-08, 01:21
|
|
|
| Jajer dzieki swiete słowa przyczyną był ten trzpien który po regulacji działa Ok |
|
|
|
 |
|
|