|
[601] przedni wahacz |
| Autor |
Wiadomość |
Michal & Ela
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 16:25
|
|
|
Zajrzalem dzis pod samochod (powod: peknieta rura za przednim tlumikiem) i o zgrozo ! zauwazylem, ze przedni lewy wahacz jest w polowie pekniety (pekniete ucho wahacza - chyba tak to sie nazywa). Poradzcie, czy jest sens to spawac, czy moze lepiej wymienic na nowy? Czy pasuje od 1.1? Czy operacja wymiany jest bardzo skomplikowana?
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Grzegorz Zalewski
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 16:54
|
|
|
| nie warto szrot badz kolega i lykasz wachacz drogie toto nie powinno byc wyszukaj odrazu taki zeby mial w miare dobrym stanie tleje jesli nie ma dobrych to kupujesz 4 tul;eje ok 3 zl za sztuke nie piz sam sie z wybijaniem bo to gra niewarta swieczki i jak dobrze poszukasz fachura za male pieniadze wybije ci stare tuleje i nabije nowe. W moim przypadku to wahacz trzyma sia przyjesli oczywiscie tyleja podwoziu na 2 srubach na klucz 18 wywalasz wachacz od podwozia pozniej odkrecasz na dolnej zwrotnicy i wybijasz tak zeby gwintu nie spaprac i tulejki nie uszkodzic (ebonitowej - swoja droga zaopatrz sie w nowa koszt ok 3 zl kup na wszelki wypadej ze dwie na zapas lubia peknac jak cos sie nie tak spasuje) i przeloz dolna zwrotnice do nowego wachacza jesli tuleja jest do dupy to szkoda meczyc sie z przekladaniem wywalasz stara tuleje bierzesz papier scierny i szlifujesz ja po zewnetrznej krawedzi nie za mocna tylko tak zeby ci nie pekla przy nabijaniu do zwrotnicy smarujesz zwrotnice smarem duzy mlotek reseczka i delikatnie i rownomiernie nabijasz jak to zrobisz odkrecasz smarownik wiercisz dziure dla smaru sprawdz czy smarownik jest ok jak nie to na noc do wd40 badz czegos w tym stylu i bedzie ok nowe smarowniki sa do bani bo sa aluminiowe i cholernie azrowe. Jak juz pnawiercasz i dopasujesz to bierzesz rozwiertak nastawni wymierzasz trzpien od zwrotnicy i rozwiercasz tuleje kesli nie posiadasz rozwietraka to papier scierny i mozolnie dokladnie we wnetrzu tuleji scierasz tak zeby trzpien wszedl do tuleji nie mial luzow i chodzil luzno jak masz ok to skrecasz jak sie zabierasz za zwrotnice i tuleje w wachaczu dobrze by bylo zrobic wszystkie. Pozdrawiam i powodzenie daj znac jak poszlo |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-05-09, 00:16
|
|
|
| Nowy do 1,1 to dopiero kosztuje... |
|
|
|
 |
MaxXx
Gość
|
Wysłany: 2004-05-09, 13:53
|
|
|
| A jakiej długości i z czego powinny być taśmy odbojowe? - sam mam wachacz starego typu z przodu i mógłbym założyć... Co one dają? |
|
|
|
 |
AdamM (Trimm Trabb)
Gość
|
Wysłany: 2004-05-10, 10:17
|
|
|
| no właśnie, co one dają?? |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-10, 10:39
|
|
|
| dają to, że przy podskakiwaniu auta one ograniczają ruch wahacza. ponoć jak pęknie wahacz to mają też trzymać go,ale przecież wszystko zależy od tego, w którym miejscu pęknie... |
|
|
|
 |
Galant
Gość
|
Wysłany: 2004-05-10, 19:00
|
|
|
Witam!
O ile pamiętam to taśma odbojowa miała zabezpieczać przegub (stary typ) bo jego kąt nie był tak duży jak nowego typu (ile w tym prawdy nie wiem, ale ten zawiasowy przegub moze tak miec) Co do tuningu to montuje sie linki stalowe, które (jak kolega wspomniał) ograniczają ruch wahacza, chodzi o to: przy dużym przechyle koło normalnie trzyma się drogi więc wyprostowanie wymaga siły, jak tasma/linka zablokuje wahacz to koło oderwie sie od nawierzchni i masa samochodu zadziała jak balast. Jak ktoś nie wierzy to Poznańska Grupa Rajdowa stosuje ten patent. |
|
|
|
 |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2004-05-11, 10:50
|
|
|
| tasmy byly zeby ograniczyc ruch wahacza w dol i byly niezbedne przy amortyzatorach starego typu bez ogranicznika skoku wewnatrz. bez tasmy taki amorek mogl sie zepsuc co nieco. nowe amorki maja ogranicznik(rozciagaja sie do pewnego momentu a pozniej juz nie). Chyba skurski pisze o tym w ksiazce. |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2004-05-11, 12:09
|
|
|
| No do 1.1 kosztuje dużo niestety - ok. 300zł. |
|
|
|
 |
Michal & Ela
Gość
|
Wysłany: 2004-05-12, 20:59
|
|
|
| Ja tak na marginesie- wahacz zmieniony- poszlo bezproblemowo!! Żadnych tulejek nie trzeba bylo zmieniać. Dzieki Grzegorzu za rade!!! |
|
|
|
 |
Grzegorz Zalewski
Gość
|
Wysłany: 2004-05-13, 08:08
|
|
|
znalazles szakis the best :) nie ma sprawy :)
sluze pomocą w tym z czym narzucalem mlotkiem po garazu :)
Heh teraz troche sie powqrwialem nad tylnimi hamulcami |
|
|
|
 |
billbo
Gość
|
Wysłany: 2009-11-02, 03:19
|
|
|
Post z 2004 roku, a jak się przydał. Dzięki Mr Grzegorz Zalewski!
Może w 2004 tuleje zwrotnicy i wahacza kosztowały 3zł. Dziś to raczej odpowiednio 5zł i 8 zł.
Sposób wymiany jednak podobny, a najtańszą smarownicę znalazłem za 18zł.
Taki mały update:)
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
|
|