|
[1.1] Konserwacja podwozia... |
| Autor |
Wiadomość |
b-boy trabi
Gość
|
Wysłany: 2009-07-27, 17:41
|
|
|
według mnie jeden z najlepszych dotychczasowych sposobów : zatkac wszystkie otworki spustowe w profilach zamkniętych wprowadzić do profili zamkniętych zwykłą pb 95 można nawet komprecorem pistoletem lub czymś tam nie za pełno tak żeby sobie hlopała w środku pojeżdzić z tydzień żeby się tam wszystko ładnie wyczyściło potem spuścić zalać parafiną do knserwacji sporo i znowu zatkać otworki pojeżdzić z tydzień żeby wszędzie weszła i spuścic i masz konserwacje jak talala .:)
pozDDRo |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2009-07-27, 19:30
|
|
|
| Tylko bym nie radził palić w srodku i pobliżu auta z pb95 w progach :P |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2009-07-28, 08:50
|
|
|
| niezła bzdura z tym 95 |
|
|
|
 |
AndrzejToja
Gość
|
Wysłany: 2009-09-26, 22:21
|
|
|
Tak więc do progów w końcu fluidol ? Na rdzę na pewno Cortanin C. A na podwozie BITEX czy może BITGUM Czym to się różni ?
Te informacje są dla nas bardzo ważne, na pewno dla mnie, chce porządnie zabezpieczyć samochód ,żeby potem nie oglądać kierownicy od spodu.
Pozdrawiam :)
Andrzej |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-09-27, 09:56
|
|
|
Na pewno Fluidol, na pewno Cortanin F, na pewno Bitex lub coś podobnego. Ale najpierw stalowa szczotka zwykła ręczna, później na tarczy obrotowej i czyszczenie do zdrowej blachy. Tam gdzie już jest rdza usunąć ile się da resztę potraktować Cortaninem F, przynajmniej dwa razy.Resztę Cortaninu zmyć wodą.Na to koiecznie farbę antykorozyjną. Mogą też być dwie warstwy.A dopiero na końcu Bitex. I najważniejsze przestrzegać terminów schnięcia poczszególnych warstw.Skoro chcesz to zrobić dobrze to jest to bardzo pracochłonne i czasochłonne.Jak będziesz zniechęcony w trakcie prac (bo i tak bywa, że robota przerasta nasze najśmielsze oczekiwania), nie idź na łatwiznę. Zrób sobie kilka dni wolnego, wróć do pracy i nadal rób super dokładnie.Pamiętaj, że jak zrobisz to dobrze to masz spokój na kilka ładnych lat.Pozostanie ci tylko coroczne sprawdzanie ewentualnych ubytków.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2009-09-27, 10:23
|
|
|
| Jakie macie zdanie o brunoksie? Czy może lepszy jest Cortanin F? |
|
|
|
 |
AndrzejToja
Gość
|
Wysłany: 2009-09-27, 19:46
|
|
|
Z tego co wiem to jedno i to samo, lecz jak chcecie zmniejszyć bezrobocie u nas w kraju kupujcie Cortanin
na koniec mej wypowiedzi przytoczę cytat J.Clarksona : "Wszystko co zrobi ktoś inny Szwedzi potrafią zrobić lepiej. Zaledwie kilka lat po tym jak komuś nie wyszedł zamach na Ronalda Regana, w Szwecji ktoś zastrzelił premiera, Olofa Palmego"
Pozdrawiam
Andrzej:) |
|
|
|
 |
AndrzejToja
Gość
|
Wysłany: 2009-09-27, 20:48
|
|
|
Czy polecacie na podłogę po użyciu Cortaninu dać farbę cynkową tzn. cynk w sprayu ?
I czy polecacie mieszankę cynku i żywicy epoksydowej w sprayu na trabika? |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-09-28, 12:24
|
|
|
| Co do cynku, tym bardziej w sprayu nie mam doświadczenia. Uważaj jednak z Cortaninem. Stosuje się go tylko na miejsca zajęte już rdzą.Jeżeli przypadkowo zamalujesz nim zdrową blachę musisz to miejsce zmyć wodą. |
|
|
|
 |
AndrzejToja
Gość
|
Wysłany: 2009-09-28, 14:58
|
|
|
| tak dzięki radę. W takim razie jak nie znasz cynku czy polecasz dawać czarny mat w sprayu? Kolega podsuną mi ten pomysł zamiast cynku, ale nie wiem do końca czy warto. |
|
|
|
 |
Ptak
Gość
|
Wysłany: 2009-09-28, 16:48
|
|
|
| ja proponuję tu gdzie rdza - szlif do gołej i na to podkład antykorozyjny (wcześniej cortanin jeśli sobie życzysz), na podkład farba chlorokauczukowa (niekoniecznie czarna - lepiej widać czy powierzchnia dobrze pokryta) i na to preparat do konserwacji firmy boll. |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-09-28, 17:30
|
|
|
| Zawsze polecam tylko to co już sprawdziłem.Ja po odrdzewieniu i zabezpieczeniu ognisk rdzy Cortaninem (tam gdzie nie udało mi się jej usunąć) zastosowałem farbę STALOCHRON.Polecił mi ją ktoś z forum i jestem z niej zadowolony.Z tym, że poszukaj koniecznie kolor siwy mat. Inne mają jakieś dodatki pogarszające przyczepność.Co do sprayów też bum uważał. Są one dobre tam gdzie nie możesz dotrzeć pędzlem. Ale pożądne wtarcie farby pędzlem podobno jest bardziej efektywne (może mniej efektowne).Mam nadzieję, że dysponujesz do tych prac garażem bo przy takich temperaturach jakie teraz będą wszystkie warstwy będą długo schnąć.Przestrzegaj terminów schnięcia podanych na produktach. |
|
|
|
 |
gier'u
Gość
|
Wysłany: 2009-09-28, 21:09
|
|
|
Sprayem kładzie się bardzo cenkie warstwy, jak masz możliwość to najlepiej robić to narmalnym kompresorkiem i brać farbe z puszki.
Estetyka nie jest tak "wymagana" jak na nadwoziu a efekt lepszy niż sprayem a napewno szybszy niż pędzlem. Jeśli robisz na amen to dobrze jest też psiknąć bolem z pistoletu a na to jeszcze maznąć tym na pędzel. |
|
|
|
 |
AndrzejToja
Gość
|
Wysłany: 2009-09-28, 21:15
|
|
|
Problem w tym że niestety nie mam pistoletu i chyba zostanie mi opcja z wałkiem ale to chyba nawet lepiej a czy jest jakaś różnica między zabezpieczeniem : między cynkiem a matem tzn. czy metal jest lepszy niż farba?
Dziękuję wam za szybko nadsyłane odpowiedzi ;D |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2009-09-28, 22:12
|
|
|
| Te wszystkie cynki i farby matowe są gówno warte. Naczy warte są tyle, że nie widać rdzy. Nie kombinuj jak koń pod górkę, cortanin na rdzę, farba okrętowa (albo inna dobra podkładówka), na to bitex, fluidol w profile, ewentualnie na progi środek antykorozyjny bolla, który można malować lakierem. |
|
|
|
 |
|
|