Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
R3->DOT4
Autor Wiadomość
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2009-08-09, 14:59   

Witam
W tamtym roku wymienilem plyn hamulcowy z r3 na dot4. Oczywiście przedtem przepłukałem układ denaturatem. Po wymianie chwile wszystko było okej, później całkowicie zaniknęły hample z przodu. Ostatnio się zlitowałem i kupiłem nowe gumki cylinderków. Zadowolony, ze hamulce są jak brzytwa, wyjechałem i.... wylądowałem w rowie. Hample przestały znowu działać- tylko tył i to ledwo ledwo. Zatem czy te węgierskie gumki nie tolerują płynu typu dot? Dodam jeszcze, ze tłoczki poruszają się swobodnie, szczęki są dobre, a nie hamuje całkowicie przód. Sprawdzałem pompę- przednia i tylna sekcja ok, obie pompują płyn.
 
 
Ptak
Gość
Wysłany: 2009-08-11, 20:16   

nie ma roznicy jaki masz plyn. wegierskie zestawy naprawcze toleruja wszystko. jesli nie cieknie to powinno byc ok. szczeki masz w porzadku? nie zaolejone itd?
nie jestem pewien co do plukania ukladu denaturatem, pierwszy raz o tym slysze. wydawalo mi sie ze wlewasz nowy plyn i pompujesz zeby wypompowac stary, ze lepiej nie wypompowywac wszystkiego bo sie moze pompa zapowietrzyc itd. sprobuj jeszcze raz wszystko odpowietrzyc
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2009-08-12, 20:06   

Płukać denaturatem - można, ale należy dokładnie denaturat wypłukać płynem hamulcowym ;)
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2009-08-14, 11:24   

no właśnie, pewnie zostało tam trochę denaturatu i przy odrobince temperatury paruje świnia i hamulce znikają...
co cie wogóle podkusiło lać ten gnój w układ...
przecie to gorsze niż woda...
a jak jest wilgoć w płynie to wiesz co się dziele, a Tyś mu zafundował tęższą miksturę...

przedmuchaj to w pierony sprężonym powietrzem, potem przelej płynem i ma latać...
 
 
Bogdan 611
Gość
Wysłany: 2009-08-14, 14:00   

Ja wolałem wiecej plynu poswiecic duzej podeptac i miez pewnosc ze nowy plyn wywali stary i wszelakie dziadostwo ktore w ukladzie jest
 
 
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2009-08-16, 12:20   

Nic nie paruje, pedał jest twardy jak skała. Mimo to nie hamuje...
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2009-08-16, 20:41   

Płyn zostaw w spokoju, zmień mechanika ;)
Pozdrawiam.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2009-08-16, 21:03   

Nic nie paruje, pedał jest twardy jak skała.

No właśnie paruje, a nawet wrze i pedał robi się twardy.
Pamiętaj że płyn hamulcowy jest bardzo higroskopijny, chłonie wodę nawet z powietrza. Woda ma niższą temperaturę wrzenia niż płyn i robią się jaja.
Pozdrawiam.
 
 
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2009-08-16, 21:10   

Hmm, troszkę szerzej

Nie jest możliwe by zagotowało płyn 200 metrów od garazu przy pierwszym hamowaniu. Po prostu nawet gdybym wlał spiryt do pompy, toby się tak nie działo. Fakt faktem pedał jest nienormalnie twardy, ale tak jest już długo i wcześniej hamulce były.

Płyn zostaw w spokoju, zmień mechanika ;) Paradoksem jest to, że jestem po technikum samochodowym, więc mechanikiem jestem sobie sam ;) Tylko pytanie czy mechanik dupa, czy samochód uparty.
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2009-08-17, 15:50   

pewnie sie obraził, w końcu to trabant... i ma duszę...
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2009-08-17, 18:14   

Wydaje mi się że w tym przypadku jest to: uparta dupa ;)
Pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11