|
odpalanie 1,1 |
| Autor |
Wiadomość |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-07-06, 15:30
|
|
|
Niby instrukcja obsługi podaje że na gorącym silniku podczas rozruchu należy wcisnąć pedał gazu w podłogę?Rozumiem na zimnym ale na gorącym ? Przed regulacjami zapłonu i gaźnika trabant odpalał bez gazu na ciepło, teraz jak nie wcisnę to nie odpalę. Objawy te występują po przestygnięciu po jakiś ok 15 min. Jeśli go zgaszę i od razu zapalę nie ma żadnych problemów. Dziwne ...niby to normalne wg instrukcji ale czy tak ma być i byc powinno ? Zapłon mam na z wyprzedzeniem na 10 stopni żeby był żwawszy. Książka meissnera podaje że powinno być 8 stopni. Natomiast oryg instrukcja obsługi cyt. : wartość regulacyjna 5 stopni na wale korbowym przed ZZ" przy odłączonym przewodzie podciśnienia. I tu zacząłem się zastanawiać Czym się kierować?. Macie doświadczenie w tym temacie?
Dodam tylko kable nowe, świece nowe, rozrząd złożony prawidłowo. |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2009-07-06, 16:46
|
|
|
zapytaj mechanika z aso vw/audi nie ma możliwości żeby nie wiedział :)
to oczywiście żarcik sytuacyjny |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-07-06, 16:51
|
|
|
| ten typ silnika to dla niego naprawdę daleka przeszłość. Powiem tak brat miał starego vw polo 1,1 z 89r i nie było takich opcji. Co prawda silnik był HZ ale podobny. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2009-07-06, 21:02
|
|
|
Witaj!
Ustawiam zapłon na punkt wyprzedzenia zapłonu z odłączonym przewodem podciśnieniowym. Jest OK. Po podłączeniu w/w przewodu zapłon jeszcze bardziej jest przyspieszony. Sprawdzone na benzynie i gazie.
Opisana przez Ciebie sytuacja to najprawdopodobniej:
* odparowuje paliwo (gorący silnik) i żeby odpalił musisz wcisnąć pedał gazu, wtedy pompka przyspieszacza wstrzyknie paliwo i silnik się uruchamia.
* na zimnym silniku wciśnięcie pedału gazu - wstrzykuje paliwo i uruchamia ssanie.
Sprawdź jeszcze prawidłowość działania "jeża", albo odłącz go na lato.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2009-07-06, 21:22
|
|
|
| ale w instrukcji nie jest napisane żeby odłączać jeża na lato :) |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2009-07-06, 23:08
|
|
|
| jest drobnym druczkiem ze trzeba jeża zamienić z wombatem... |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2009-07-07, 09:31
|
|
|
Sprawdzałeś datę ważności posiadanej instrukcji?
Moja miała gwarancję 6 miesięcy od daty produkcji.
PS
wszyscy wiedza co robią jeże latem. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-07-07, 10:45
|
|
|
| Silnikami VW się nie sugeruj, bo to kwestia gaźnika, a VW nie montował tych co IFA. Ten typ tak ma i trzeba to przyjąć za pewnik... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-07-07, 11:29
|
|
|
no ja nie wiem co robią jeże Czy wystarczy że go dotknę przy włączonym zapłonie ? |
|
|
|
 |
gonzo
Gość
|
Wysłany: 2009-07-09, 17:04
|
|
|
| tak, wtedy się pokłujesz |
|
|
|
 |
b-boy trabi
Gość
|
Wysłany: 2009-07-16, 10:38
|
|
|
| ja jeża odłączyłem bo w zimie nie jeżdże tylko w lecie (wystarczy dwa kabelki z konektorków zdjąć i owinąć dla bezpieczeństwa taśmą izolacyjna , nie jest to widoczne wogule a teraz w lecie na ciepłym silniku jak odpalam to raz z gazem raz bez gazu ale jeż jest w lecie nie potrzebny. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-07-16, 11:06
|
|
|
| Ja jeża nie mam w ogóle, ani zimą ani latem. Potrafią od niego spłonąć auta... |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2009-07-16, 23:07
|
|
|
| tak jak jz mowilem,wywalcie to wogole, nie jest to do szczescia potrzebne |
|
|
|
 |
b-boy trabi
Gość
|
Wysłany: 2009-07-17, 09:42
|
|
|
| u mnie raz przekaźnik sie sfajczył od tego;/;/ |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-07-18, 15:49
|
|
|
| zmieliło mi palec i węglik w kopułce . Pyłu jak w odkurzaczu. Pali zdecydowanie lepiej ale jeszcze mógłbym się poczepiać :-] |
|
|
|
 |
|
|