|
pytanie o dystans między gaźnikiem a silnikiem 601 |
| Autor |
Wiadomość |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-06-19, 15:02
|
|
|
Wita, ponownie,
Jeszcze jedno pytanie odnośnie gaźnika 28H1-1 w Trabancie z 1986 r. z alternatorem. Coś, gdzieś czytałem, że w tym typie między gaźnikiem a obudową silnika, do której gaźnik jest przykręcony powinno się stosować jakiś dystans termiczny (chyba ebonit). Czy coś Wam o tym wiadomo. Jeżeli tak, to gdzie tego szukać albo jak zrobić.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2009-06-19, 23:11
|
|
|
| Poszukać w garażu, na strychu, u sąsiada tekstolitu. Wycięcie takiej podkładki to 30 min roboty. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-20, 07:48
|
|
|
| jak uszczelki są z papieru to i dystans mozna zrobić z podobnego materiału. Jedynie powiem że przy gaźniku starego typu dystans jest grubszy i wykonany z ebonitu |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-06-20, 18:45
|
|
|
| magik, piszesz, że starsze gaźniki miały grubszy dystans. Ja mam nowy typ silnika, z alternatorem. Gaźnik 28H1-1. Może w tym układzie nie stosuje sie żadnych dystansów ? |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-20, 20:58
|
|
|
| stosuje się, i dwie podkładki z dwóch stron |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2009-06-26, 09:37
|
|
|
| jezdzilem tylko na papierze a do tego bez uszczelek pod kolektorem i dobrze bylo xdd |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-26, 09:39
|
|
|
| może dlatego sprzedałeś trabanta :-] |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-06-26, 23:03
|
|
|
| moze dlatego nie chcial jezdzic za czesto :P |
|
|
|
 |
Patryk_143
Gość
|
Wysłany: 2009-06-27, 11:54
|
|
|
| niewiem jak to jest w trabantach , alen kumpel w simsonie tego własnie niezalozył i zatarł silnik, prawdopodobnie ten własnie materiał nienagrzewa sie az tak bardzo i mieszanka jest zimna a bez tego to gaznik jest złoczony z cylindrem i sie bardzij gnagrzewa i mieszanka dochodzi gorąca. niewiem czy to prawda ale mozliwe |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-06-27, 12:33
|
|
|
| raczej ciezko nagrzac kołnież od gaznika w trabancie z racji tego ze jest aluminiowy i daleko mu do zrodla ciepla, wiec teoria niemądra. Ten dystans jest tylko po to zeby wspomoc uszczelnic polaczenia gaźnika z kolektorem sącym. To połączenie wciąż drga a ta podkladka ma te drgania pochłaniac i sprawiac ze polączenie jest bardziej elastyczne, ale szczelne. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-27, 13:13
|
|
|
| w nowszych trabantach podkładka była cieńsza i z innego materiału. Raczej nie chodzi o drgania ale o dolot mgiełki paliwa z rozpylacza biegu jałowego. Ale co i jak dokładnie to juz taki mądry nie jestem :-] |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-06-27, 14:03
|
|
|
| ja tam sie upieram ze chodzi o drgania. Co ma wspolnego ta uszczelka z mgiełką paliwa? mysle ze jej bez roznicy czy jest ta podkladka czy jej nie ma, a wazne zeby tam szczelne bylo bo mgiełka spier.. poza kolektor :) |
|
|
|
 |
ADAM ZAWACKI
Gość
|
Wysłany: 2009-06-27, 19:02
|
|
|
Dzięki za wszystie porady. Są one różne jak zdążyłęm zauważyć. Większość jednak z Was uważa, że wskazane byłoby założenie tej podkładki. Chcę ją założyć. Poszukiwałem jej na Allegr i w Motirexie. Niestety nie ma ani tu ani tu. Może ktoś z Was ma taką zbędną. Chętnie odkupię.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|