|
łozysko amortyzatora przód |
| Autor |
Wiadomość |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-06, 15:23
|
|
|
| Najprawdopodobniej zapiekło mi sie łożysko amortyzatora. I przez to brzęczy mi sprężyna bo dostaje napięć. Tu moje pytanie czy moge się tam dobrać bez ściągania sprężyn czy mam kołować ściągacz ? |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2009-06-06, 17:48
|
|
|
| Bez sciagacza nie da rady ;/ chyba ze bedziesz strzelal ze sprezyny :D |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-07, 07:18
|
|
|
| wszystko jasne. Dzięki |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2009-06-09, 09:33
|
|
|
1.Ale w trabie chyba nie ma czegoś takiego jak typowe "łożysko" kolumny McPhersona. A na pewno nie takie jak w VW są.
2.W 1.1 z przodu masz kolumny McPhersona (amorek i sprężyna razem skręcone) i możesz je wyciągnąć z auta bez ściągacz. Dopiero żeby rozebrać je i oddzielić amorek od sprężyny potrzebujesz ściągacza.
3. Mi strzelało jak kupiłem 1.1 przy skręcie i okazało się, że ktoś z jednej strony nie skręcił przed włożeniem kolumny McPhersona, tylko wsadził wszystko oddzielnie i sprężyna haczyła przy skręcaniu. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-09, 09:42
|
|
|
| próbowałem odkręcać talerzyki amorków pod maską. W lewym nakrętka przy dokręcaniu obraca się z łożyskiem płynnie. A w prawym kręci się ze wszystkim łącznie ze spręzyną i trzeszcze stąd taka moja diagnoza |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2009-06-09, 10:49
|
|
|
| To jak Ci trzeszczy sprężyna, jak próbujesz odkręcać nakrętkę pod maską, to według mnie masz nie skręconego McPhersona z tamtej strony albo np tulejka, która jest u jego góry się w środku wyrobiła. To też przerabiałem. |
|
|
|
 |
Maciej Dendyss
Gość
|
Wysłany: 2009-06-09, 14:11
|
|
|
| Ja podniosłem auto za wahacz, ściśnięta sprężynę związałem linką, wyjąłem i zmontowałem MCpersona bez najmniejszych problemów. Po skręceniu przeciąłem sznurek i po kłopocie. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-09, 14:14
|
|
|
| ooo .Dzięki za pomysł. Spróbuję |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2009-06-09, 21:34
|
|
|
| nie zrób sobie kuku :) taka sprężyna może narobić szkód jak lina puści. |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2009-06-09, 22:16
|
|
|
Nie żartuj że sznurkami chcesz to wiazać, skoro poczwórna linka z paska klinowego potrafi pęknąć!
Ja zrobiłęm sobie prosty sciągacz w dwie godziny, normalny pret gwintowany M14 długości 35cm, z obu stron zaspawany nakretkami, na środku wstawiasz 2nakretki zespawane razem a do tego przyspawujesz mały uchwyt na sprężynę, oraz osobno kawałek rurki z drugim uchwytem.
Kręcąc pretem, gurny uchwyt bedzie jezdził w dół i w górę, sciskając spręzynę. Cała filozofia Panowie :) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-10, 12:34
|
|
|
| no tak ale ja mam tylko skrzynkę i parking pod domem. Poczekam i skołuję ściągacz |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2009-06-10, 22:22
|
|
|
| tani ściągacz kosztuje max 50 zł a przyda się nie raz. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-17, 09:30
|
|
|
| znowu z pytaniem. Czy wymiana amortyzatorów równa się rozregulowanie geometrii i konieczność jej ustawienia po naprawie ? |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2009-06-17, 15:08
|
|
|
| Zbieznosc nie zalezy od mcpersonow, nie trzeba. |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2009-06-17, 19:59
|
|
|
| Regulacji kąta również nie ma wiec nie powinno nic się rozregulować.Profilaktycznie bym sprawdził po wymianie :) |
|
|
|
 |
|
|