|
Przekładnia kierownicza -końcówka |
| Autor |
Wiadomość |
ripit
Gość
|
Wysłany: 2009-06-03, 06:27
|
|
|
Witam,
Składam ostatnio autko po wypadku i nie mogę dojść do ładu z końcówkami przekładni kierowniczej. Chodzi mi o ten element co wchodzi na stożek na końcówkę przekładni kierowniczej. Jakie są różnice i ile ich występuje? Bo na tą chwilę miałem jedne z innym rozstawem otworów, inaczej pochylone, z rowkiem, bez rowka. Generalnie juz wymiękam bo drążki ocieraja mi o bude i chyba są poprostu cofnięte do tyłu bo ta końcówka która mam obecnie jest jakoś tak dziwnie złamana pod kątem.
Mój trabancik to 86 limuzyna 601 |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-03, 06:46
|
|
|
| może masz sanki pogięte po wypadku i cały magiel jest cofnięty |
|
|
|
 |
ripit
Gość
|
Wysłany: 2009-06-03, 09:03
|
|
|
| A jak pomierzyć je żeby sprawdzić czy są pokrzywione? Są jakieś techniki blacharskie? Jakieś punkty bazowe do których można się odnieść, czy poprostu wybierać na oko? |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-06-03, 15:53
|
|
|
nie drażki a sanki z silnikiem mogą być zgięte. Np na łapach od jaskółki.
Nie wiem jak mocno przywaliłeś. Jeśli chodzi o założenie tego jarzma na magiel to ono ma jedno położenie. Tzn powinno się zawijać pod magiel i być pochylone w kierunku do kabiny. Nie ma jak tego inaczej założyć bo jest na klin i w dodatku na stożek. Po za tym i to powinno być po pierwsze: to przekładnia jak ją poluzujesz na śrubach ma możliwość ustawienia. Od tego zależy też zbieżność. Powinna być jak najbardziej prostopadle do osi samochodu. przekładnia leży tak jakby w takiej szynie na sankach. Pomierz tak aby odległość między szyną a maglem na dwóch jej końcach była taka sama
Zakładając że sanki są ok powinno byc dobrze. Oczywiście stwierdzisz to dopiero jak zrobisz zbieżność. I tak musisz skoro drążki i magiel był odkręcany. Powodzenia |
|
|
|
 |
|
|