|
Silnik lub coś innego. [PROBLEM] |
| Autor |
Wiadomość |
Grim
Gość
|
Wysłany: 2009-05-14, 18:39
|
|
|
Na początku chciałbym przywitać wszystkich, jako że to mój pierwszy post. Witojcie!
Przechodząc do sedna: Mam problem (jak mi się wydaje) z silnikiem, sprzęgłem albo skrzynią biegów. Zakupiłem trabiszcza, który nie był ruszany od września i silnik nie trzymał obrotów, więc zdjąłem gaźnik przeczyściłem, pływak (z użyciem suwmiarki) dogiąłem, potem sprawdziłem rurką poziom paliwa w komorze pływakowej i był ok. Więc odpaliłem dziada i... magia! Działa, obroty trzyma i cud miód orzeszki. Tylko że jeździć nie chce. Po przejechaniu może 100 m. dławi się i skacze. Przeważnie potem próba odpalenia silnika kończy się jego dość szybkim zgaśnięciem. Dodam jeszcze że coś odrobinę wali gumą i na postoju jak wcisnąłem sprzęgło to silnik jakoś inaczej działał. Proszę o jakieś wskazówki co to może być. Za jakiś czas wezmę go na kanał, tylko chciałbym wiedzieć gdzie mam szukać ewentualnych przyczyn.
Dzięki wielkie! |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-05-14, 19:19
|
|
|
Zacznę od tego pływaka się NIE DOGINA ! I jest to nawet napisane w książce.
Poziom paliwa reguluje się podkładkami pod zaworem iglicowym. A odnośnie gaśnięcia to po długim staniu może być zawalony i zapchany tylny tłumik, spróbuj go odczepić i zobacz czy będzie gasł. Da się jeździć bez tylnego tylko trochę głośniej. Jak się okaże że to, to kupisz sobie nowy i będzie ok |
|
|
|
 |
Grim
Gość
|
Wysłany: 2009-05-14, 19:35
|
|
|
Dzięki za odpowiedź i info o pływaku. Jutro odkręcę tłumik i dam znać czy to to.
A jeśli chodzi o ten zapach palonej gumy? Jakiś pomysł co to może być, bo trochę mnie to niepokoi. Nie chce czegoś zrąbać jeszcze bardziej niż ewentualnie jest. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-05-14, 20:32
|
|
|
| nie wiem może pasek się ślizga ? |
|
|
|
 |
Grim
Gość
|
Wysłany: 2009-05-14, 21:23
|
|
|
| Też to podejrzewałem ale jak starałem się wywąchać to śmierdziało po drugiej stronie. Chociaż pasek i tak już jest do wymiany. Więc może to on. |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2009-05-14, 22:08
|
|
|
| lepiej sprawdz odstojnik przy kraniku paliwa |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2009-05-14, 22:10
|
|
|
Kranik odkręć, benzyny nalej ;)
Witam |
|
|
|
 |
Czarny,M
Gość
|
Wysłany: 2009-05-15, 13:44
|
|
|
| to nie spalona guma tylko nieszczelny przedni tłumik i ci spalinami po prostu śmierdzi:) |
|
|
|
 |
Grim
Gość
|
Wysłany: 2009-05-19, 14:40
|
|
|
| Dzięki za odpowiedzi! Rozebrałem kraniki i wyczyśiłem tak jak radziliście i stał się cud! Jeździ! Wszystko jest ok, tylko dymi jak profesjonalana świeca dymna. Co to może być? Za dużo miksolu? Tłumika jeszcze nie ruszałem, bo pogoda trochę dowaliła i nie mam jak wejść po auto (kanał jeszcze nie jest dostępny). |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2009-05-19, 16:57
|
|
|
| Pojeździj dużo, szybko i długie odcinki. Przestanie dymić po 10 minutach albo kilku dniach :) |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2009-05-19, 16:58
|
|
|
| Heh, dwuznacznie mogło zabrzmieć. Ale serio mówię. W wydechu nazbierało się pewnie oleju i nagaru. |
|
|
|
 |
|
|