Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
przeróbka 1,3 gaźnik na wtrysk wielopunktowy z VW polo 86c
Autor Wiadomość
Eagle
Gość
Wysłany: 2009-05-01, 20:03   

Chyba nie do końca, ale moc niby taka sama :P
GT miał gaźnik Solexa, a Wartek Webera. To pewnie jedna z wielu różnic.
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2009-05-03, 09:26   

jeździłem golfem 2 1,3 z wielopunktem. Różnicy między wartburgiem 1,3 prawie nie czuć. Może minimalnie na plus dla golfa, ale to też może być np. przez inną skrzynię czy cuś...

z przekładką - hop siup to nie będzie, nie wspomniałeś np. o pompie paliwa, trochę grzebania by było, ale to nie ma większego sensu bo prawie nic to nie da, no może spalanie deczko spadnie, ale potem możesz płakać że np. lambda padła, że sie komputer spierdzielił (przykładowo), pompa paliwa, albo inne elementy których teraz nie masz więc ci się nie zapsują...
 
 
danolles
Gość
Wysłany: 2009-05-03, 19:50   

Panowie, przekładkę planuję jak w tytule postu: nie z Golfa lecz z VW Polo GT (produkowanego do 94r.). przekładkę planuję z silnika o którym pisał TrabVR6 o oznaczeniu 3f, a o silniku z Golfa napisałem tylko dlatego, że zewnętrznie wygląda on tak jak ten z Polo.
oto literatura z której korzytsałem : http://rapidshare.com/fil...981-1994_PL.rar
Sam naprawiam Polo 81-94.
Z tego co tam wyczytałem silnik 3f z Polówki GT nie ma Kata ani lambdy, a dawkę paliwa ustala na na podstawie: sygnału z przepływomierza powietrza, potencjometru przepustnicy, sondy powietrza i cieczy chłodzącej, czujnika obrotów.
A teraz trochę o moim 1,3. Silniczek jest w świetnej kondycji. W 2007 r. rozebrany na czynniki pierwsze i zrobione zostały: wymienione pierścienie tłokowe, zrobiony szlif głowicy, polerka kanałów głowicy, wymiana uszczelniaczy zaworowych, wymiana pompy wody i wszytkich uszczelek i uszczelniaczy. nie mierzyłem po remoncie sprężania ale na bank jest super szczelny :)
Podsumowując@ Dziękuję za rady, informacje i przybliżenie zagadnienia :) Szacunek. A plan jest taki: jako że cały tydzień ostro waliłem nadgodziny liczę, ze szefostwo sypnie kasą i oprócz słów pochwłay trafi mi się bardziej materialny wyraz wdzięczności :-) natępnie spróbuję przełożyć całą część dolotową od Polo 86c 3f z kompem i pompą paliwa ). Jesli efekt pracy bedzie wyraźnie odczuwalny poprzestanę, na jakiś czas, na tych modach. Jesli próby terenowe nie dadzą pozytywnych wyników - do wymiany pójdzie też wałek rozrządu na ten z 3f.

Ps A czy czasem Wartburgini nie przekładałeś dwuprzelotowego gaźnika Pierburg do wartka? Z tego co kojarzę pisałeś, że efekt był zadowalający. Niby nic nie zmieniał - tylko kolektor dolotowy z Pirburgiem, a efekt był ppozytywny. Juz samo to że na wtrysku zakręcie się do 6500 r/min coś wróży....
 
 
TrabiVR6
Gość
Wysłany: 2009-05-03, 20:07   

w 3f jest sonda na bank :) przynajmniej u mnie była
 
 
danolles
Gość
Wysłany: 2009-05-03, 21:02   

Pewnie widziałeś link który zamieściłem , w tamtej książce, na schemacie działania Digifanta w 3f nigdzie sondy nie ma (strona 160 albo dalej) - w rozdziale zmiany konstrukcyjne. Ale to szczegół.
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2009-05-04, 10:58   

Ten silnik musi się różnic większą ilością szczegółów od 1,3 z Wartburga.

1,3 GT 3f
^^^
Temat o problemach z silnikiem 1,3 GT 3f
Jest tam mowa także o sondzie lambda.

Według mnie przełożenie wszystkich czujników, sond itd nie będzie takie łatwe i będziesz musiał co chwile dokładać kolejne klocki do układanki. SWAP byłby łatwiejszy i pewnie niewiele droższy a efekt lepszy.

Jako przykład problemu na który się możesz natknąć mogę podać czujnik położenia wału, który jak przypuszczam posiada ten silnik. Raczej tego nie przełożysz.

Nie chce Cię zniechęcać, ale ja posiadam Jettę 1,6PN na gaźniku elektronicznym 2EE i chciałem go zmienić na monowtrysk z 1,6RP. Nie z powodu mocy, ale z powodu mniejszej awaryjności. Ale jak się dowiedziałem ile rzeczy musiałbym zmienić, baaa- niektóre całkowicie przerobić, to zrezygnowałem.

Myślę, że jakbyś chciał osiągnąć podobną moc jak ma 1,3 3f to musiałbyś wymienić 3/4 silnika. Sam układ zasilania to nic. On się różni czasem otwierania i zamykania zaworów i wieloma zapewne innymi rzeczami. O przekładce elektroniki nawet wspominać nie będę bo to niezła siekana.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2009-05-04, 12:21   

Zacznijmy od tego, że silnik 1.3 w Wartburgu występuje w 3 odmianach, różniących się głowicą i wałkami. Kiedyś zastanawiałem się, czemu dekiel pokrywy zaworów ma 3 kolory - czarny, siwy i zielony. Myśleliśmy, że to kwestia jakie mieli na stanie, ale przy remoncie mojej głowicy w lutym okazało się, że nie przypadkowo dekle mają różne kolory. Moja głowica z deklem zielonym ma wybite 2E, głowica z deklem czarnym miała wybite 2B (lub odwrotnie, mniejsza z tym). Nową głowicę wstawiliśmy jak stała i okazało się, że nie działa jak trzeba - jeden zawór non stop otwarty, 0 ciśnienia, silnik chodzi ale tylko na obrotach, wolnych niet. No i co się okazało - przełożyliśmy wałek ze starej głowicy, oraz stopki trzymające - kolejna niespodzianka, stopki są inne - nie da się włożyć aparatu zapłonowego, jadąc palcem wyczuwa się wyraźny próg w miejscu łączenia stopki z głowicą...
Głowica wstała na starym wałku i swoich oryginalnych stopkach...
Nie mam dokładnego przyrządu żeby wałki porównać, ale musi być różnica skoro były takie jaja. I to co jeszcze w oko wpadło - na starym wałku logo VW, na tym z nowej głowicy nie ma nic takiego. Ja mam auto z 1991 roku, więc możliwe że kładli podzespoły oryginalne VW, a nie wyrób licencyjny...
Oczywiście wykluczam niepoprawne ustawienie rozrządu jako przyczynę cudów.
Tak więc przekładka zasilania może jednak okazać się nie taka prosta. Jak chcesz się bawić, załóż 1.6 z felki ze skrzynią, pasuje po bardzo drobnych przeróbkach, do tego pasują półosie, bo w tych felkach silnik jest licencyjny VW, ale skrzynia czeska (rozwojowa wersja tej z favorit), do tego gaźnik 2ee i ciesz się mocą przy podobnym spalaniu.
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2009-05-04, 13:57   

Zakładając ze nie będzie się montowało gazu do tego silnika z feli. Ew sekwencję. On ma plastikowy kolektor.
Papieju, jeden zawór był ciągle otwarty na jednym cylindrze? Jak to możliwe? Albo na wszystkich albo na żadnym...
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2009-05-04, 15:33   

Silnik z feli ma 2EE? Myślałem, że to na wtrysku jest.
 
 
danolles
Gość
Wysłany: 2009-05-04, 18:34   

Sięgnąłem do niemieckich źródeł i muszę się przyznać, że uzyskanie magicznych 75 kucy na Wartburgowskim silniku może być jedynie zbożnym życzeniem.
Żródło: http://www.polomagazin.de...id=19&Itemid=51
Silnik 3f ma inny wałek rozrządu, większe zawory dolot i wylotowe, ma zaokrąglone denka tłoków, sprężanie 1:10.
może się więc okazać, że by uzyskać parametry porównywalne z 3f ,potrzebny będzie przeszczep ponad 1/2 sinika.
A co do Skody Felici 1,6 to miała ona wtrysk - przynajmniej w roczniku 1999/2000 - wiem bo sam taką rozbiłem szła bardzo fajnie i aż boję sie mysleć co by sie działo jakby taki motor znalazł sie w trabim MASAKRA.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2009-05-04, 18:44   

Papieju, jeden zawór był ciągle otwarty na jednym cylindrze? Jak to możliwe? Albo na wszystkich albo na żadnym
Wielokrotny pomiar ciśnienia dał jasną odpowiedź - na 3 cylindrze 0 słownie zero. Daje to podstawy przypuszczać że któryś zawór był notorycznie niedomknięty...

Silnik z feli ma 2EE? Myślałem, że to na wtrysku jest.
Owszem. Ale szczepiąc to Wartburga/Trabanta i nie chcąc przekładać całej elektroniki, komputera itd, a chcąc jako-takich osiągów dajemy taki gaźniczek, bo kolektor pasuje od 1.3, można dać nawet gaźnik od 1.3 Webera TLA-34, ale to nie to samo...
Uwsteczniamy motor i mamy małego potwora.
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2009-05-04, 19:04   

Hmmm... Ja u siebie fabrycznie mam 2EE. Ma komputer, lambdę, aparat zapłonowy z czujnikiem położenia wału i kilka innych bajerów. Podobno to najlepszy gaźnik w tych silnikach, ale mocno kapryśny. Sam z nim walczę kilka miesięcy. To nie jest zwykły mechaniczny gaźnik. To gaźnik "elektroniczny", czyli gaźnik z elektroniką na wzór wtrysku, tam wszystkim steruje podciśnienie i elektronika.

Ale są też dwie gaźnikowe alternatywy: 2E2 (też elektroniczny ale mniej zamotany) i 2E3 (występujący w 1,3). Często właściciele 2EE zastępują go tymi gaźnikami nie mogąc sobie poradzić z 2EE.
Jest jeszcze monowtrysk, występujący np w 1,6 RP.
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2009-05-05, 00:34   

zakładałem pierburga 2 gardzielowego - jak piszesz, różnica była.
Z tym, że tą dwugardzielówką też trzeba się nauczyć jeździć, bo np. z wolnych obrotów taki gaźnik daje mniejszą moc niż zwykły, jeśli się nie depta mocno - jesli pedał nie jest wciśnięty do połowy to druga przepustnica jest zablokowana/zamknięta, a ta która pracuje jest mniejsza niż ta w zwykłym gaźniku. Żeby więc toto szło - trzeba mocniej deptać gaz niż w orginale.
Jak się wciśnie gaz min, do połowy to pracują obie przepustnice i wtedy auto ma ciąg jak się patrzy.

OK, jeśli mowa o silniku z polo, to tu się nie wypowiem bo z takim nie miałem przyjemności
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11