|
POMPA HAMULCOWA 1.1 |
| Autor |
Wiadomość |
Mariusz Kielce
Gość
|
Wysłany: 2008-12-14, 22:41
|
|
|
| w moim pompa jeszcze służy ale jak padnie to przyjdzie poran a servo... |
|
|
|
 |
Mici125
Gość
|
Wysłany: 2008-12-15, 00:32
|
|
|
U mnie nie jest tak źle - jak wdepnę to blokuje koła na suchym asfalcie:)
A wracając do pompy, okazało się że tego środkowego wkrętu i tak nie trzeba było odkręcać. Za to tłoczek nie chciał wyjść, bo od tej kulki o której pisałem zrobił się taki malutki niby zadzior, o wysokości ok 0.1mm, ale wystarczyło żeby tłoczek się zapierał w środku.
Już go zeszlifowałem, jutro będę czyścił, wymieniał uszczelki i montował z powrotem do kupy. Zrobiłem zdjęcie "złożeniowe" pompy z częściami.
FOTO1; FOTO2; FOTO3
A tutaj jeszcze zdjęcie pechowego tłoczka: FOTO1 (słabo widać, to ta jaśniejsza plamka).
Może ktoś mi zasugeruje coś jeszcze, co mógłbym zrobić lub co ewentualnie pominąłem? |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2009-01-12, 19:24
|
|
|
| u mnie wsadzona jest pompa bez serwa z cc . i daje rade, chociaz coraz czesciej zastanawiam sie nad serwem. |
|
|
|
 |
grubas
Gość
|
Wysłany: 2009-04-18, 21:01
|
|
|
Witam.
Dzisiaj pojawiły się w moim Trabiku problemy z pompą hamulcową. Objawy są dosyć dziwne, wspomnę tylko, iż działała bardzo dobrze wcześniej, blokowała obydwa koła przednie jak zaszła takowa potrzeba. Dzisiaj jeździłem trochę po mieście. Zostawiłem Trabika pod domem na 15 minut. Wsiadam jadę przyhamowałem przed progiem spowalniającym. Hamulec zablokował się i cały czas hamował. Stukałem w pompę i nic nie pomogło. Pompa daje się wcisnąć ale tylko odrobinę. Aktualnie ją wymontowałem, jest to chyba pompa z 601, dwusekcyjna, teraz walczę z jej rozkręceniem (nie wspomnę że musiałem przeciąć jeden przewód hamulcowy bo obrobiła się śrubka co wchodzi do pompy). Pytam z ciekawości co się mogło stać, a także odrazu chciałem się spytać która pompa będzie lepsza z 601 dwusekcjyna czy też brać od polówki mowa o pompach dostępnych w Motirexie.
PozDDRawiam. |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2009-04-19, 08:58
|
|
|
to napewno pompa?
moze tloczek nie wraca, albo zacisk stoi i kolo hamuje caly czas |
|
|
|
 |
grubas
Gość
|
Wysłany: 2009-04-19, 09:28
|
|
|
Hamowały obydwa koła z przodu wyraźnie cały czas. Po zdjęciu pompy hamulcowej wróciło wszystko do normy i już nie hamuje. Także to chyba jednak pompa niestety. Pelu a powiedz jeszcze czy brać pompę z motirexu od 1.1 czy 601. Niby prawie to samo a 80 zł różnicy.
To już 2 pompa w ciągu 4 lat użytkowania Traba. Pierwsza miała "gigantyczny" wżer a ta była wyciągnięta z padniętego combi 1.1. |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2009-04-20, 10:51
|
|
|
| dzwon do czajnika i pytaj o pompe |
|
|
|
 |
grubas
Gość
|
Wysłany: 2009-04-20, 20:14
|
|
|
| Zamówiłem nową od 601 i przewody hamulcowe bo te to już trochę wiekowe są i pękają pod byle naciskiem. |
|
|
|
 |
Mici125
Gość
|
Wysłany: 2009-05-09, 17:10
|
|
|
Witam
Po wielu mękach znalazłem chyba przyczynę moich problemów z hamulcami. Jak pisałem wyżej, w mojej polówce mam pompę dwusekcyjną z 601. Pod wyjściem 1 sekcji był taki jakby zaworek, którego na logikę przy krzyżowym układzie być nie powinno. Oto on:
Słaba jakość, bo robione komórką w ciemnym garażu.
W drugiej sekcji konstrukcyjnie wygląda to tak samo, tylko bez tego zaworka. Czy w 601 ma on opóźniać działanie tylnych kół? I co może się stać jeśli go usunę u siebie w 1.1? |
|
|
|
 |
Mici125
Gość
|
Wysłany: 2009-05-12, 11:36
|
|
|
Witam ponownie
Mam 2 pilne pytania:
1) Jakie są nominalne średnice wewnętrzne tylnych bębnów w polówce?
2) Czy można mieszać ze sobą płyny Dot3 różnych producentów i czy nie spowoduje to jakichś efektów ubocznych?
Proszę o szybką odpowiedź, potrzebuję tego do wieczora.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2009-05-12, 11:52
|
|
|
| srednic nie znam,ale plyn dot3 mozna mieszac z innymi tej samej klasy |
|
|
|
 |
Mici125
Gość
|
Wysłany: 2009-06-29, 10:41
|
|
|
Witam
Mam kolejne pytanie z cyklu 'niekończące się problemy'. Po wymianie pompy wszystko jest git, ale tylko na zimnych hamulcach. Po rozgrzaniu szczęki (bębny pewnie też) przestają odpuszczać od razu, odpuszczają powoli.
Czy może być to po prostu wina tandetnego płynu hamulcowego? Np. przy rozgrzaniu płyn zaczyna wrzeć, parować i układ sam się zapowietrza? Przewody, zaciski i tłoczki na 100% są sprawne. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-06-29, 12:41
|
|
|
| Pompę jaką masz? Może być wina pompy, na ciepłym płynie robi się problem z tłoczkiem - reklamuj, znam przypadek że węgierski wyrób po 3 wymianie zaczął spełniać pokładane w nim nadzieje |
|
|
|
 |
Mici125
Gość
|
Wysłany: 2009-06-29, 12:54
|
|
|
| Hm, szczerze mówiąc to nawet nie wiem jaka, bo to używka. Nie ma na niej żadnych oznaczeń. A co konkretnie dzieje się z tym tłoczkiem? Wadliwe kanały? I da się to jakoś naprawić? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2009-06-29, 15:49
|
|
|
Wymień cały płyn na nowy, sprawdź samoregulatory szczęk i reduktory siły hamowania kół tylnych. JESZCZE WAŻNA (od tego zacznij!) !!! rzecz: sprawdź czy odpowiednio wyregulowany jest popychacz pompy (ten od pedału hamulca), jak pompa jest "podparta" to będziesz miał taki objaw jak opisałeś.
Płyn hamulcowy należy wymieniać! Płyn "ciągnie" wilgoć z powietrza i traci swoje właściwości.
Powodzenia. |
|
|
|
 |
|
|