|
Vmax 100 km/h i więcej nie chce jechać. Co jest nie tak? |
| Autor |
Wiadomość |
Barył
Gość
|
Wysłany: 2009-03-05, 16:11
|
|
|
Kiedyś na trójce osiągał 90 km/h(ale od tego czasu troche się pozmieniało), silnik jest po remoncie i dotarciu.
Qbs Sam pisałeś i wiesz z praktyki że książkowe max 100 km/h jest tylko na papierze i nie jest nie przekraczalne. Dziwi mnie to że na powiedzmy połowie gazu jedzie z taką samą prędkością co na pełnym gazie.
Tak jak by nie miało znaczenia że silnik dostaje więcej paliwa.
Wiem że to demon szybkości nie jest, ale nawet kaszlak w średnim stanie wyciągnie bez problemu 120.
Ciśnienie w oponach jest dobre.
Będe próbował jeszcze zmusić go by przynakmniej zamknął szafe. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-03-05, 18:46
|
|
|
ale otwarcie przepustnicy w 50% daje ci juz maksymalne osiagi, wiec nie ma nic dziwnego w tym ze na maksymalnie otwartej jedzie tak jak do polowy, bo te zdechle 26 koni to tak juz nie ciagnie powyzej pewnych obrotów i trzeba juz wtedy liczyc na odpowiednie pochylenie tereny, wiatr w plecy i widzimisie pana trabanta danego dnia :)
a trabanty ktore wyciagaja ponad 130 to jest wyjatek i kwestia nie zbadana do konca :) |
|
|
|
 |
Dyniek
Gość
|
Wysłany: 2009-03-09, 09:40
|
|
|
| mój trabik rozpędza się do 140 i gaśnie, zwalniam do 120 i znowu odpala i się rozpędza ;] |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2009-03-09, 15:21
|
|
|
| moze masz palec rozdzielacza z odcięciem?? |
|
|
|
 |
Pudzian
Gość
|
Wysłany: 2009-03-09, 15:43
|
|
|
| Mój tez kiedys sie rozpedzał ale teraz to tylko dochodzi!!!! |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2009-03-10, 16:50
|
|
|
| Czasem licznik może przekłamywać np. przez inny rozmiar opon. |
|
|
|
 |
NBA
Gość
|
Wysłany: 2009-03-16, 23:25
|
|
|
Jest temat to się podepnę. Mój trab ma dobrą kompresję (sprawdził stary fachura), tłumiki czyste, przedni obadany, nie jest zatkany, rura pusta a z końcowego wywalone sita i zaspawany (to jeszcze oryginał niemiecki)... Leje dobre paliwo, mieszankę daje ok. Zapala na dotknięcie... Niestety idzie pięknie do 80/85 i nic więcej... Nie gaśnie na wolnych obrotach, gaźnik ustawiony przez fachurę...
Tylko raz udało mi się przekroczyć 103 km/h, kiedy podczas naprawiania tłumika jechałem bez końcowego, a wielka śrubę w gaźniku przekręciłem 2 razy odwrotnie do wskazówek zegara...
Po założeniu tłumika z tym samym ustawieniem gaźnika znów tylko 80... Wiec wróciłem do starego, bo po co rozregulowywać...
Co robić? Wiem, że trab to nie demon V-max, ale dziś wyprzedził mnie kaszlak i się z lekka zirytowałem... :):) |
|
|
|
 |
NBA
Gość
|
Wysłany: 2009-03-16, 23:27
|
|
|
| Aha dodam jeszcze, że już przepalałem z górki z butem w podłodze... a np na 2 trab ciągnie ładnie do 40... nagle jakby słabł, po czym znów ciągnie, ale tylko zmiana biegu powoduje, ze przyspiesza... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-03-16, 23:27
|
|
|
| moze licznik klamie? |
|
|
|
 |
NBA
Gość
|
Wysłany: 2009-03-16, 23:45
|
|
|
| Nie. Niemożliwe... Po 11 latach za kółkiem, ma się już poczucie prędkości:) |
|
|
|
 |
|
|