 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Gaźnik w 1,1 potrzebuję pomocy |
| Autor |
Wiadomość |
Jerzy
Gość
|
Wysłany: 2009-02-11, 15:49
|
|
|
| Witam, jestem nowym userem Waszego forum jak i wspaniałego pojazdu jakim jest Trabant. Autko posiada mały mankament, a mianowicie coś z gaźnikiem (chyba). O co chodzi już wyjaśniam: silnik niby startuje podczas porannego rozruchu od razu lecz przez pierwsze 10sek trzeba "pompować" go gazem bo inaczej zgaśnie. Po tej chwili sam już trzyma podwyższone obroty. Obroty na biegu "luz" pływają i auto czasami lubi przygasnąć i samemu wskoczyć znów na obroty. Podczas hamowania z wyższych prędkości auto najzwyczajniej gaśnie. Nie chodzi tu o żadne zwarcie lecz o siłę przeciążenia- tak jakby coś robiła z paliwem bo gdy przestaję hamować silnik znów nabiera obrotów. No i wydaje mi się że auto dużo pochłania paliwa. tj. w cyklu mieszanym jakieś 15L/100km. Oczywiście mowa o benzynie, gazu nie posiadam. Świece, filtr, kable zapł. pozmieniane. Proszę o jakąś pomoc. Pozdrawiam serdecznie! |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2009-02-11, 17:08
|
|
|
| jest obszerny temat i opis wartborginiego nt gaznika w polowce,wystarczy poszukac!! |
|
|
|
 |
Jerzy
Gość
|
Wysłany: 2009-02-11, 17:23
|
|
|
| Szukałem, zassałem, czytałem. Tam jest bardzo dokładny opis regulacji i czyszczenia. A mi chodzi o zdiagnozowanie usterki. Dzis zauważyłem jeszcze że silnik na średnich obrotach nie pracuje płynnie tylko delikatnie szarpie autem. Jeżeli ktoś wie co może dolegać, od czego zacząć- bardzo proszę o jakieś wskazówki. |
|
|
|
 |
skaza
Gość
|
Wysłany: 2009-02-11, 21:39
|
|
|
| W temacie o czyszczeniu gaźnika wg Wartborginiego (chwała mu za ten opis:))nie ma informacji o takich przypadłościach. Sam miałem podobne objawy (tzn bez gaśnięcia przy hamowaniu i trochę mniej paliwa spalał) i niestety czyszczenie gaźnika przy tej przypadłości nie pomogło. Myślę, że rozwiązaniem problemów może być jedynie wizyta u dobrego gaźnikowca, który dobrze go wyreguluje, bo ja na forum nigdzie nie znalazłem informacji co robić w takim przypadku. |
|
|
|
 |
Piotr Bachurski
Gość
|
Wysłany: 2009-02-11, 21:47
|
|
|
| innym rozwiazaniem o ile sa mozliwosci to wziasc od kolegi z traba odkrecic gaznik i do swojego dac i sprawdzic czy sie tak samo zachowuje-jak tak samo to nie gaznika wina chyba ... |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2009-02-12, 07:43
|
|
|
| bez rozbierania gaznika wg mnie sie nei obejdzie,spr czy plywak ktorys nie jest dziurawy( nie plywa w nim Pb), pompowanie na ssaniu moze wskazywac zly stan paliwa w gazniku,moze przycina sie zaworek iglicowy... |
|
|
|
 |
Jerzy
Gość
|
Wysłany: 2009-02-12, 09:14
|
|
|
| Dzięki Koledzy za pomoc. Czy posiada ktoś namiar na magika od gaźników w W-wie lub okolicach? |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2009-02-12, 17:29
|
|
|
Zgadza się, może to być zbyt niski poziom paliwa w komorze pływakowej, lub też silnik bierze lewe powietrze, sprawdź czy masz komplet weżyków z tyłu gażnika i cz wszystkie membrany (od zapłonu,regulatora przy filtrze powietrza) sa szczelne.
U mnie po wymontowaniu gaźnika podstawka pod nim straciła szczelność, obroty pływały, gasł. Silikon nie pomógł, pomogla wymiana na nowa. |
|
|
|
 |
Jerzy
Gość
|
Wysłany: 2009-02-12, 21:09
|
|
|
| Hajs wydaje mi się ze gdyby to była sprawa niskiego poziomu paliwa to auto by nie paliło aż takich ilości benzyny. Wężyki sprawdziłem, wszystkie są i podłączone w/g opisu kol. Wartborgini. |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2009-02-13, 15:13
|
|
|
| no tak,tylko,ze jak pompujesz paliwo,to caly czas jest wstrzykiwane do gardzieli= wieksze zucycie paliwa |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2009-02-13, 16:34
|
|
|
| Dokładnie, najpierw znajdź przyczynę gaśnięcia auta. Być może spalanie samo się unormuje kiedy to naprawisz. Pamiętaj, że takie ciągłe gazowanie "żeby nie zgasł" może bardzo mocno zwiększyć ilość pobieranego paliwa. A poza tym nie jest powiedziane, że auto gaśnie z braku paliwa, bo może zalewać świece i z tego powodu gasnąć. Kiedy jedziesz jest ok, a na wolnych obrotach auto dostaje za dużo benzyny i gaśnie. Sprawdź gaźnik dokładnie wg instrukcji Wartborginiego. |
|
|
|
 |
Jakim
Gość
|
Wysłany: 2009-03-03, 18:32
|
|
|
Hi, mam bliźniaczy problem i do dzisiaj go nie rozwiązałem. Wymieniłem chyba 5 gaźników, czyściłem wg opisu dwa, wymieniłem wszystkie membranki, wsadziłem nawet na jakiś czas elektrozawór z obciętą końcówką (by nie zamykał dopływu paliwa), wyjmowałem i sprawdzałem podstawę... i dalej nic. Wymieniłem (idąc w innym kierunku) kable wys. nap., palec, kopółkę, cewkę, cały mechanizm zapłonowy pod kopółką, świece, filtr paliwa, filtr powietrza... i dalej nic. Ba, teraz jak się rozgrzeje i przejedzie 300-500 metrów, to nie można ruszyć po zmianie biegów (wielki gaz i szarpanie z gaśnięciem). Normalnie lipa. Chyba wymienię cały silnik...
Jak ktoś miał takie objawy i udało mu się naprawić, to serdecznie proszę o radę.
Pozdrówka. |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2009-03-03, 21:14
|
|
|
mi sie udało...zmieniłem silnik i pozbyłem sie tego gaźnika |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|