|
Tłumik przedni ( z ogrzewaniem ) |
| Autor |
Wiadomość |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2009-02-18, 12:13
|
|
|
Nowsze trabanty mają rurę wydechową (łączącą tłumiki) mocowaną z przodu bałwankiem do sanek.
Starsze mają tłumik przedni mocowany za pomocą bałwanka lub taśmy do blachy przedniego pasa, a rurę łączącą tłumiki mocowaną pod podłogą (gumowym wieszakiem lub taśmą). W tym wypadku sprężyna zastępuje oryginalną taśmę lub bałwanek przykręcone do tłumika - zrobione jest to pewnie celowo, ponieważ oryginalne zawieszenie tłumika do przedniego pasa wywołuje straszliwe wibracje nadwozia. Sprężyna prawdopodobnie nie powodowała takiego skutku. Ale oryginalnie było inaczej. |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2009-02-18, 14:44
|
|
|
1965
mocowanie rury srodkowej
a tłumik sam jest mocowany do półeczki miedzy nadkolem a pasem przednim sprężyną |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2009-02-18, 16:08
|
|
|
Mocowanie rury środkowej jest identyczne w '72 tak jak napisałem dwukrotnie powyżej :).
Pokaż lepiej foto tej sprężyny bo wciąż nie chce mi się wierzyć, że w fabryce to wymyślili. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-02-18, 18:01
|
|
|
wlasnie ja to widzialem u bochna a jego patant ma praktycznie wszystko zgodne z oryginalem poza kilkoma bierdolami. sprezyna mi wygladala na oryginal, ale oczywiscie moge sie mylic
za to nie widzialem zeby jakis trabant mial mocowany tlumik do sanek? raczej do poduszki skrzyni a nie do sanek. |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2009-02-18, 20:04
|
|
|
| no nie mam zdjecia niestety, a sniegi i zaspy nie pozwalaja mi na dojazd do garazu [; ale jak bedzie mozliwosc to zrobie |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-02-18, 20:39
|
|
|
ja wygrzebalem jedno, co prawda niewiele mozna z niego stwierdzic, ale z braku laku..
www.ImageShack.us" />
Quickpost this image to Myspace, Digg, Facebook, and others! |
|
|
|
 |
ripit
Gość
|
Wysłany: 2009-02-18, 22:29
|
|
|
Witam,
Rany nie wiedziałem, że wywołam taką burzę. Moja wina bo nie wyraziłem sie precyzyjnie. Chodziło mi, nie o wieszanie tłumika tylko o amortyzację tego "jabłka" wlotowego do tłumika a kolektora wydechowego. Jakby go na stałe dociskać sprężyną o odpowiednim naciągu nie powodowałoby to przesztywnienia układu wydechowego i elegancko dopasowywało tłumik do kolektora. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-02-18, 23:08
|
|
|
dobra juz sie wyjasnilo, ze sprezyna to patent i kropka.
oto dowod na to jak powinno wygladac oryginalne mocowanie tlumika z uchem:
FOTO |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2009-02-19, 10:40
|
|
|
| Nie polecam tego "oryginalnego" mocowania, już ze dwa razy mi się upitoliło ...chociaż o nic nie zawadziłem :( |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-02-19, 18:20
|
|
|
| Mam to oryginalne zawieszenie od dwóch lat i nic się nie dzieje. Jest to oryginalny "bałwanek" i taki powinien być. Skoro sie urywa to znaczy, że są zbyt duże naprężenia lub źle dogięty układ. Przy skręcaniu bałwanka powinien on prawie pasować. Tłumik powinien tylko trochę (ok.1 cm) zwisać i wszystko będzie OK. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-02-19, 19:16
|
|
|
| balwanki sa do bani, nie wytrzymuja dlugo, dlatego je potem zamienili na gumowe prostokąciki. |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2009-02-19, 19:36
|
|
|
| gumowe prostokąciki tez sprawiaja problemy czasami. np jak metalowa tulejka sie zapiecze na srubie i trzeba to ciąć [; |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-02-19, 20:36
|
|
|
| Gumowe prostokąciki nie są do podwieszania tłumika przedniego. One służą do podwieszania rury wydechowej i tłumika tylnego. Do przedniego musi być bałwanek, bo tylko on wytrzymuje ciężar tego tłumika. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-02-19, 22:40
|
|
|
| do tego jest najlepszy pomaranczowy pasek :) |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2009-02-21, 20:25
|
|
|
| Ewentualnie zamiast pomarańczowego paska kawałek pasa transmisyjnego to jest lepsze od wszystkiego i sie nie upierdzieli.Ja mam u siebie na takich kawałkach pozaczepiany przód i tylni tłumik od roku 2003 nic sie z tymi zaczepami nie dzieje.Kiedyś tylni tłumik miałem zaczepiony na tych prostokątnych gumkach ale szybko parciały i pękały dlatego zrobiłem zamianę. |
|
|
|
 |
|
|